Ludzie  Spis treści.  

Bibliografia: I. Libura "Z dziejów domowych powiatu - gawęda o ziemi rybnickiej"; L. Musiolik "Rybniczanie słownik biograficzny"; "Rybnik. Zarys dziejów miasta od czasów najdawniejszych do 1980 roku";  L. Musiolik "Od Związku Powstańców Śląskich do Związku Kombatantów RP"; A. Mrowiec "Z dziejów okupacji hitlerowskiej w rybnickiem"; "Księga Pamiątkowa Państwowego Gimnazjum i Liceum w Rybniku 1922-1947"; "Ziemia rybnicko-wodzisławska", red. J. Ligenzy; I. Pająk "Mieszkańcy Śląska, Podbeskidzia, Zagłębia Dąbrowskiego w KL Auschwitz"; J. Klistała "Działacze rybnickiego ZWZ/AK w obozach koncentracyjnych"; Relacja Józefa Sobika, jego pamiętnik i wykazy członków ZWZ;  Zbiory J. Delowicza; L. Musiolik "Śląscy patroni rybnickich ulic"; ; L. Musiolik "Nasza mała ojczyzna - kronika gminy smolna"; PMA-B "Księga zgonów"; S. Kędra i A. Szefer "Nauczyciele śląscy polegli i zamordowani w latach hitlerowskiej okupacji - Księga Pamiątkowa"; Strony internetowe; Zbiory i informacje własne;

 

Jeżeli dysponujesz życiorysami innych rybniczan lub uważasz, że powinni się tutaj znaleźć - proszę napisz.

   A(1) B(13) C  D(12) E(1) F(2) G(12) H(3) I(1)  J(2) K(11) L(5) Ł

   M(10) N(1) O(1) P(9) R(4) S(14) Ś(2) T(11) U(1) W(15) Z(6) Ż(2)  Ź

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


A

Alojzy Adamczyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Alojzy Adamczyk.
Więzień więzienia w Rybniku, w Raciborzu, w Zgorzelcu, w Rawiczu, w KL Buchenwald, w KL Mauthausen.
Urodzony 14.11.1900 r. w Jastrzębiu Dolnym k.Wodzisławia Śl. Zawód wyuczony ślusarz. Brał czynny udział w akcji plebiscytowej, uczestniczył w trzech powstaniach śląskich. Do drugiej wojny światowej pracował w koksowni w Radlinie w oddziale remontu pieców koksowniczych. Jeszcze w pierwszych dniach okupacji hitlerowskiej pracował w koksowni, lecz 8.09.1939 r. otrzymał wezwanie do stawienia się na policję, a gdy tam przybył został aresztowany i uwięziony w piwnicy budynku Urzędu Gminnego w Radlinie. Dnia 9.09.1939 r. wywieziony był do więzienia w Rybniku, stamtąd przekazano go 10.09.1939 r. do więzienia w Raciborzu, zaraz potem koleją odtransportowany do Zgorzelca, i po paru dniach do więzienia w Rawiczu. Dnia 16.10.1939 r. przekazany został do KL Buchenwald, a wiosną 1940 r. przeniesiony do KL Mauthausen. Żona Alojzego nie ustawała w staraniach by męża z obozu zwolniono i dopięła swego - powrócił do domu 15.07.1940 r. Po trzech miesiącach otrzymał nakaz z Arbeitsamtu do pracy przymusowej w firmie "Walbo" w Katowicach. Gdy jednak wystarał się 17.01.1945 r. o urlop (na pogrzeb krewnego), przewidując szybkie zakończenie się okupacji, zrezygnował z powrotu do firmy. Miejscowość Radlin-Obszary została wyzwolona 26.03.1945. Niemal od pierwszych dni wolności podjął pracę w koksowni w Radlinie. Odznaczony: Srebrnym Krzyżem Zasługi, Śląskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
                                                                                                               

                  do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


B

Szczepan Stanisław Balicki

ks. Franciszek Blachnicki

Maksymilian Basista

Mieczysław Brzost

Bogdan Berliński

Gerard Bernacki

Paweł Buchalik

dr Feliks Biały

Stefan Biegesz

Wojciech Fryderyk Bittner

Wilhelm Bittner

Mirosław Jacek Błaszczyk

Wojciech Bronowski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wojciech Bronowski.
Animator kultury. Wieloletni dyrektor Teatru Ziemi Rybnickiej. Twórca imprez i przedsięwzięć kulturalnych, takich jak: Dyskusyjny Klub Filmowy, Rybnickie Dni Literatury, Silesian Jazz Meeting, Mała Akademia Filmowa, Pojedynek Na Słowa
oraz wielu innych.
Urodził się w 1937 roku we Włocławku/k. Torunia.
W Bydgoszczy ukończył szkołę średnią (liceum ogólnokształcące) oraz szkołę instruktorów teatru. Dalszą edukację kontynuował już w Rybniku - tu ukończył studium z zakresu historii kultury i sztuki.

Przygoda ze sztuką zaczęła się już w Bydgoszczy - w mieście tym parokrotnie startował w konkursach recytatorskich, współtworzył (przez dwa lata) klub artystyczny. Między innymi tam właśnie stawiał na scenie pierwsze kroki jako konferansjer (obecnie ma już za sobą ponad dwa tysiące czterysta występów na scenach polskich i zagranicznych).

W 1962 roku (po śmierci matki) postanowił opuścić Bydgoszcz i poszukać dla siebie nowego miejsca. Wtedy to otrzymał równolegle dwie propozycje pracy: w Warszawie (Centralny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego - w charakterze konferansjera) oraz w Rybniku.
Ta ostatnia oferta wynikła z nawiązanej krótko wcześniej znajomości z rybnickim muzykiem jazzowym, Czesławem Gawlikiem. Spotkanie obu panów miało miejsce na imprezie artystycznej w Zielonej Górze - dodajmy: imprezie odbywającej się z okazji wizyty w tym mieście... pierwszego kosmonauty Jurija Gagarina. Poprzez Czesława Gawlika (wówczas pracownika Domu Kultury Rybnickiej Fabryki Maszyn), poznał dyrektora tej nieistniejącej już dziś placówki: Tadeusza Pintarę, który Wojciechowi Bronowskiemu zaproponował pracę (wraz z mieszkaniem) w Rybniku. Nie namyślał się długo: tygodniowy rekonesans po mieście i zapada decyzja: "zostaję". Jak się okazało - decyzja ważąca na całym jego dalszym życiu.

Pracując już w domu kultury, niemal "z marszu" założył pierwszy w Rybniku (a zarazem jeden z pierwszych w Polsce) zespół teatru poezji. W oparciu o niego powstał następnie kabaret "Osesek" - od którego z czasem nazwę przejął również teatr poezji (skład obu grup w dużej mierze pokrywał się). Teatr i kabaret "Osesek" działał przez 14 lat. W tym okresie przygotowane i wykonane zostało 62 programy teatralne i kabaretowe. Zespół zdobywał nagrody, w tym również pierwsze nagrody na konkursach ogólnopolskich. Część z członków zespołu także indywidualnie wygrywała ogólnopolskie konkursy recytatorskie.

W latach 50. i 60. Wojciech Bronowski startował w konkursach recytatorskich, parokrotnie osiągając na tym polu poważne sukcesy - między innymi pierwsza nagroda Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego. Warto dodać, iż jest to najstarszy tego typu konkurs w Polsce - odbywa się nieprzerwanie od 1946 roku; najwybitniejsi polscy aktorzy swoje pierwsze kroki na scenie stawiali właśnie tam. Równolegle Wojciech Bronowski występował na Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Jednego Aktora, gdzie także docierał do finału szczebla centralnego (dwukrotnie był laureatem nagrody: w Zgorzelcu i Krakowie). Między innymi tego rodzaju doświadczenia aktorskie i reżyserskie sprawiły, że otrzymał od Ministra Kultury i Sztuki tzw. weryfikację jako instruktora i reżysera teatru (kategorii pierwszej).

Dom Kultury RyFaMy istniał do lat siedemdziesiątych, kiedy to podczas wykonywania remontu kapitalnego... przewrócił się. Tworzący go wówczas zespół przez parę lat jeszcze korzystał z pomieszczeń zastępczych, a gdy firma wycofała się z dalszego finansowania placówki, po prostu przestał istnieć. Wojciech Bronowski - podobnie jak inni pracownicy (w tym m.in. Czesław Gawlik) - zmuszony był szukać dla siebie nowego miejsca pracy, które szybko znalazł w Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Katowicach, gdzie przez cztery lata prowadził pracownię teatru i filmu. W tamtym okresie odpowiadał między innymi za wszystkie odbywające się na terenie województwa katowickiego konkursy, festiwale i przeglądy - filmowe, teatralne, recytatorskie, kabaretowe itd.

W lutym 1983 roku ówcześni prezydenci Rybnika: J. Szymik oraz J. Rożek (odpowiedzialny w Urzędzie Miasta za sprawy kultury) namówili W. Bronowskiego na powrót do Rybnika i przejęcie funkcji dyrektora Teatru Ziemi Rybnickiej. W tamtym okresie placówka przechodziła poważny kryzys - tak pod względem organizacyjnym, programowym jak i finansowym. Potrzebny był więc kierownik, który swoim doświadczeniem i energią działania jest w stanie uratować TZR przed grożącym mu rozkładem. Wojciech Bronowski zaczął od niezbędnych remontów, "przeglądu sytuacji"- następnie przystąpił do organizacji życia artystycznego na niespotykaną wcześniej skalę. W TZR znów zaczęły pojawiać się znane w Polsce teatry, zespoły muzyczne, wernisaże plastyków. Na głównej scenie występowały niemal wszystkie teatry warszawskie (za wyjątkiem Teatru Wielkiego), najlepsze grupy teatralne z Krakowa, Wrocławia i innych wielkich ośrodków kultury. Często gościły tu operetki, opery, zespoły baletowe (na przykład reprezentujące najwyższy światowy poziom balety ukraińskie i białoruskie, które w Rybniku wystąpiły "po drodze" do słynnej paryskiej "Olimpii"), koncertowały wielkie filharmonie. Stałym punktem programu TZR były koncerty istniejącej wówczas Filharmonii Rybnickiej (ponad 500 występów rocznie!) - często towarzyszyli jej soliści światowej sławy; swego rodzaju "normą" stała się sytuacja, kiedy to wybitni muzycy, zatrzymujący się w Warszawie przy okazji podróży na przykład z Paryża do Moskwy, dawali dwa koncerty w Polsce: jeden w Filharmonii Narodowej, drugi natomiast w Rybniku.

W końcówce lat osiemdziesiątych powstało w TZR - istniejące zresztą do dziś - kino premierowe, dysponujące rewelacyjnymi (jak na tamte czasy) możliwościami w zakresie dźwięku i obrazu (nowa instalacja powstawała równolegle w krakowskim kinie "Kijów" - z okazji światowej premiery "Listy Schindlera" - oraz właśnie w Rybniku).

W okresie "rządów" Wojciecha Bronowskiego w Teatrze Ziemi Rybnickiej znakomicie rozwijały się imprezy przygotowywane i realizowane z niebywałym rozmachem. Część z nich do chwili obecnej - choć często już na wyraźnie mniejszą skalę - kontynuuje Rybnickie Centrum Kultury.
- DYSKUSYJNY KLUB FILMOWY (stworzony i kierowany przez Wojciecha Bronowskiego, działa w Rybniku nieprzerwanie od 1964 roku)
- SILESIAN JAZZ MEETING. Impreza, którą we wczesnych latach osiemdziesiątych wspólnie tworzyli Czesław Gawlik oraz Wojciech Bronowski.
- RYBNICKIE DNI LITERATURY. Historia tego przedsięwzięcia jest równie bogata, jak DKF. Początki w zasadzie sięgają jeszcze dalej "w głąb dziejów miasta", bo dokładnie roku 1962, a więc momentu, kiedy Wojciech Bronowski przyprowadził się do Rybnika. Wtedy to powstała koncepcja, aby w mieście stworzyć teatr poezji. Poszukiwano odpowiedniej dla niego formuły działania - tak, aby nowy teatr mógł zainteresować szersze grono odbiorców. Ktoś podsunął pomysł, aby stworzyć sztukę prezentującą poezję śląską. Wojciech Bronowski napisał więc scenariusz przedstawiania opartego na tekstach dwunastu śląskich poetów ("Orbita zero"). Zaraz jednak przyszła refleksja, iż sama recytacja poezji w wykonaniu aktorów, to trochę za mało, aby pojawił się większy odzew publiczności - większe zainteresowanie niewątpliwie przyniosłaby recytacja w wykonaniu samych autorów wierszy. Ci z kolei - jak można się było spodziewać - raczej nie kwapiliby się do odwiedzenia Rybnika dla recytacji zaledwie paru strof. Aby przyjazd taki miał dla nich większy sens, konieczne było przygotowanie znacznie szerszej oferty. Rozwiązaniem "problemu" byłaby organizacje dużej imprezy literackiej, która pozwoliłaby na zaprezentowanie twórczości większej grupy literatów. Tak też zrobiono. Imprezie nadano początkowo nazwę "Rybnickie Dni Poezji". Współtworzyły je trzy rybnickie domy kultury i kilka szkół średnich. Impreza odbiła się głośnym echem w mediach - opisywał ją (na pierwszej stronie i oczywiście w samych superlatywach!) ogólnopolski dwutygodnik "Współczesność". Również środowisko literackie zachwycone było nową inicjatywą i "domagało się" powtórzenia imprezy.
Następna jej edycja (1963 rok) nosiła już obecną nazwę: Rybnickie Dni Literatury (z dodaną do nazwy rzymską cyfrą "II" - dla zaznaczenia kontynuacji przedsięwzięcia). Formuła imprezy rozszerzyła się; do śląskich poetów dołączyli literaci z Warszawy i Krakowa, później również innych miast. Przybywało towarzyszących jej spotkań autorskich (z czasem ich liczba przekroczyła 200!), przedstawień (monodramy, małe formy teatralne), wystaw itp. Wszyscy goście i uczestnicy podziwiali nie tylko rozmach całej imprezy, ale również jej perfekcyjną wręcz organizację, nad którą czuwał dwudziestoosobowy komitet kierowany przez Wojciecha Bronowskiego. Do Rybnika ściągali najwybitniejsi artyści: literaci, aktorzy, publicyści, naukowcy. Często dochodziło do niezwykle oryginalnych zdarzeń artystycznych, jak na przykład występy Wojciecha Siemiona czy Michaliny Wisłockiej w... rybnickich kopalniach, kilkaset metrów pod powierzchnią ziemi! Dodatkową atrakcją Rybnickich Dni Literatury była możliwość zakupu niedostępnych w latach siedemdziesiątych książek - schody TZR zajmowały liczne stoiska z pozycjami, jakich na próżno było szukać w państwowych wówczas księgarniach.

Wspaniały rozwój Teatru Ziemi Rybnickiej został dramatycznie zatrzymany w okresie przełomu ustrojowego w Polsce. Wpłynęła na to po części zmiana sytuacji gospodarczej (osłabienie sektora górniczego, które wcześniej poważnie wspierało finansowo realizowane przez TZR przedsięwzięcia), również nowe władze samorządowe z wyraźnie mniejszym entuzjazmem angażowały się w przedsięwzięcia kulturalne - czego przejawem była na przykład likwidacja Filharmonii Rybnickiej.
Wojciech Bronowski przestał pełnić funkcję dyrektora TZR w 1996 roku. Od tego momentu skupił się na prowadzeniu - wraz z żoną - własnej agencji artystycznej "ITD", zajmującą się głównie organizacją różnego typu imprez.

Parę lat po odejściu z Teatru Ziemi Rybnickiej podjął współpracę z "Klubem Energetyka". Nowy etap działalności W. Bronowskiego wyznaczył w dużej mierze ciąg przypadkowych zdarzeń. Zaczęło się od inicjatywy Aleksandra Chwastka (nieżyjącego już niestety lekarza, a jednocześnie animatora rybnickich kabaretów), który postanowił stworzyć w Rybniku przegląd kabaretowy i zwrócił się do Wojciecha Bronowskiego o pomoc przy jego organizacji. Choć z tej strony spotkał się z odmową, na współpracę zgodziła się Jadwiga Demczuk-Bronowska - absolwentka studium teatralnego, a zarazem... żona Wojciecha Bronowskiego. Dzięki jej zaangażowaniu w organizację nowej imprezy w "Klubie Energetyka", wkrótce potem nawiązany został kontakt ze Stanisławem Wójtowiczem, prezesem Fundacji Elektrowni "Rybnik". Wtedy to odżyła dawna koncepcja stworzenia w Rybniku przeglądu piosenki artystycznej. Droga od pomysłu do realizacji była bardzo krótka - pierwsza edycja Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej odbyła się już w 1997 roku.

Równolegle do OFPA, Wojciech Bronowski zainicjował w "Klubie Energetyka" i prowadzi - jako kierownik artystyczny, a jednocześnie konferansjer - inną, rozwijającą się wspaniale imprezę: Pojedynek Na Słowa. To rodzaj - skierowanego głównie dla młodzieży licealnej - konkursu recytatorskiego, któremu towarzyszą występy znakomitych polskich aktorów i piosenkarzy.

ZAINTERESOWANIA I HOBBY
Zainteresowania kulturalne dotyczą głównie kina, które niejako "zepchnęło na drugi plan" wcześniejszą pasję do teatru.
Nie ma tzw. ulubionych autorów - lubi po prostu dobre kino, dobry teatr i dobrą literaturę.
Wielką pasją jest podróżowanie. Jak dotąd udało się zwiedzić... 47 krajów na różnych kontynentach (oczywiście państwo Bronowscy bynajmniej nie zamierzają na tym poprzestać!).

RODZINA
Żona - Jadwiga. Trójka dorosłych dzieci (Kalina, Katarzyna, Bartek) i wnuki.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mirosław Jacek Błaszczyk.

Dyrygent. Dyrektor Artystyczny Filharmonii Śląskiej. Pełnił funkcje dyrektora naczelnego i artystycznego Państwowej Filharmonii w Białymstoku (z tamtejszą orkiestrą występował w słynnej nowojorskiej Carnegie Hall) oraz dyrektora naczelnego i artystycznego Filharmonii Poznańskiej. Gościnnie prowadził symfoniczne orkiestry narodowe wielu państw, w tym narodową orkiestrę USA (w Waszyngtonie). Współpracuje m.in. z Sinfonią Varsovią, Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach oraz Filharmonią Rybnicką. Autor rybnickiego hejnału. Laureat IV Międzynarodowego Konkursu Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga w Katowicach.

Urodzony w 1959 w Bytomiu. Mieszka w Rybniku - od 1983 roku.

EDUKACJA
Wykształcenie muzyczne rozpoczęło się bardzo wcześnie, bowiem już w wieku pięciu lat podjął naukę gry na fortepianie. Uczył się w muzycznej szkole podstawowej w Bytomiu, a następnie w liceum muzycznym - właśnie wtedy po raz pierwszy stanął przed poważnym życiowym wyborem dotyczącym kierunku dalszego rozwoju: sport (a dokładniej: piłka nożna, którą czynnie się pasjonował) lub muzyka. Po dwóch tygodniach namysłu (zaledwie tyle czasu otrzymał od uczącej wówczas w klasie fortepianu profesor Marii Zegalskiej) dokonał wyboru, który określił coś znacznie więcej niż tylko bieg dalszego wykształcenia.
Po maturze rozpoczął czteroletnie studia na Wydziale Wychowania Muzycznego w Akademii Muzycznej w Katowicach. Podczas studiów współpracował z Zespołem Muzyki Dawnej "All' Antico" działającym przy uczelni. Studia muzyczne kontynuował następnie (pięć lat) na Wydziale Dyrygentury w klasie profesora Karola Stryji.
W 1993 odbył stypendium w Los Angeles ufundowane przez American Society for Polish Music (trzymiesięczny okres współpracy z Los Angeles Filharmonic oraz tamtejszym środowiskiem muzycznym stanowił ciekawe doświadczenie - między innymi ze względu na możliwość bezpośredniej obserwacji stylu pracy wielu goszczących tam światowej sławy dyrygentów i muzyków).

Znaczny wpływ na rozwój muzyczny M. J. Błaszczyka wywarli tacy mistrzowie, jak Jan Wincenty Hawel (dyrygowanie chóralne), Karol Stryja (znakomity dyrygent, inicjator Międzynarodowego Konkursu Dyrygentów im. Grzegorza Fittelberga), Andrzej Krzanowski (kompozytor) oraz Eugeniusz Knapik (obecny rektor Akademii Muzycznej w Katowicach).

Zamiłowanie do dyrygentury pojawiło się w okresie licealnym. Pasję tę poprzedziła gra na organach - już w wieku 14 lat zasiadł za klawiaturą instrumentu stanowiącego, pod względem bogactwa brzmienia, swoisty "odpowiednik" orkiestry symfonicznej.

W roli dyrygenta orkiestry M. J. Błaszczyk wystąpił po raz pierwszy w Filharmonii Śląskiej (którą obecnie kieruje) - w ramach swojego koncertu dyplomowego (1986 rok). Wydarzenie doskonale zapamiętane, nie tylko ze względu na znaczenie, jakie odegrało ono w artystycznej biografii, ale również towarzyszące mu uczucia: fascynacji oraz strachu - naturalnego w sytuacji, kiedy po drugiej stronie pulpitu dyrygenckiego zasiadają tworzący orkiestrę nauczyciele akademiccy.

PEŁNIONE FUNKCJE
W 1986 roku został dyrygentem Państwowej Filharmonii Śląskiej w Katowicach, a także Państwowej Orkiestry Symfonicznej w Zabrzu (pełniąc jednocześnie funkcję dyrektora artystycznego).
W 1990 przejmuje funkcję dyrektora naczelnego i artystycznego Państwowej Filharmonii w Białymstoku (w tamtym okresie był najmłodszym w Polsce dyrektorem filharmonii). W lipcu 1995 wraz z białostocką orkiestrą symfoniczną dał serię koncertów w Stanach Zjednoczonych, uwieńczoną entuzjastycznie przyjętym (zarówno przez publiczność jak i nowojorską krytykę) występem w Carnegie Hall.
Z Białegostoku przeniósł się w 1996 roku do Poznania, gdzie przez kolejne dwa lata pełnił funkcję dyrektora naczelnego i artystycznego Filharmonii Poznańskiej.
Od maja 1998 r. jest dyrektorem artystycznym Filharmonii Śląskiej w Katowicach.
W ramach pełnionej funkcji odpowiada między innymi za repertuar wykonywanych przez orkiestrę utworów. Wśród nich coraz częściej pojawiają się dzieła takich mistrzów, jak Pietruszka, Strawiński ("Święto Wiosny" - pierwsze wykonanie tego utworu w historii Filharmonii Śląskiej), symfonie Szostakowicza - a więc utwory o najwyższym stopniu trudności, zarówno dla dyrygenta, jak i całego zespołu muzyków.

KONCERTY I PROWADZONE ZESPOŁY
Cykl przygotowań do koncertu zajmuje około 5 dni (lub dłużej - w przypadku trudniejszych utworów). Próby zespołu (trzygodzinne) odbywają się codziennie, a ich zwieńczenie stanowi piątkowy koncert (o godzinie 19,oo - w sali Filharmonii Śląskiej, przy ulicy Sokolskiej 2). Program koncertu zwykle składa się z trzech elementów: uwertury, koncertu na instrument solowy (wraz z orkiestrą) oraz symfonia.
M. J. Błaszczyk prowadzi rocznie kilkadziesiąt koncertów - w 2005 roku było ich 80, co plasuje go, według sporządzonego przez "Rzeczpospolitą" rankingu odnoszącego się do tej właśnie statystyki, na drugim miejscu spośród wszystkich polskich dyrygentów!

Do ciekawszych koncertów prowadzonych przez M.J. Błaszczyka należy wspomniany wcześniej występ w Carnegie Hall (Nowy Jork, 1995 r.) - dyrygował wówczas Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Białostockiej.
Dużo koncertuje w kraju (m. in. występował w Filharmonii Narodowej w Warszawie z Cappellą Bydgosiensis i z solistą Konstantym Andrzejem Kulką) oraz za granicą (w Austrii, Niemczech, Francji, Stanach Zjednoczonych, na Białorusi, w Tunezji, Kanadzie, Korei Południowej, Szwecji, Irlandii Północnej).
W 2005 roku M.J. Błaszczyk prowadził 6 koncertów we Francji, m.in. na festiwalu w La Chaise-Dieu i na Festiwalu Berlioza w La Cote-Saint-André. Jesienią 2005 r. odbył tournee do Korei Południowej z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Pomorskiej.
Początek 2006 roku zaznaczył się serią prestiżowych koncertów, w których M. J. Błaszczyk dyrygował gościnnie narodowymi orkiestrami Stanów Zjednoczonych (Waszyngton), Litwy (Wilno) i Łotwy (Ryga). Silne emocje wywołał zwłaszcza występ w Wilnie (transmitowany bezpośrednio przez radio); obecność na sali wielkiej rzeszy Polaków z tamtejszej polonii, ich reakcje, widoczne na twarzach wzruszenie, liczna obecność na próbach - wszystko to składało się na niezwykłą "otoczkę" koncertu.

Od 1983 prowadził Zespół Muzyki XX Wieku - specjalizujący się w wykonywaniu muzyki współczesnej (m.in. dokonał prawykonań utworów kompozytorów śląskich).
W latach 1984-86 dyrygował zespołem złożonym z muzyków Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji w ramach Festiwalu "Warszawska Jesień" oraz Śląskich Dni Muzyki Współczesnej.
W 1999 roku został głównym dyrygentem Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego w Porto (Portugalia).
W marcu 2002 poprowadził w Bielsku-Białej koncert w udziałem Nigela Kennedy'ego - światowej sławy wirtuoza skrzypiec oraz Sinfonii Varsovii.
W 2003 roku był jurorem i dyrygentem na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym w Maroku i VII Międzynarodowym Konkursie Dyrygentów im. G. Fitelberga w Katowicach.

Oryginalnym koncertem - głównie ze względu na skalę przedsięwzięcia - było wykonanie IX symfonii L. Beethovena z udziałem niemal wszystkich działających w Rybniku chórów. Pod batutą M.J. Błaszczyka wystąpiło wówczas (wraz z Filharmonią Rybnicką) ponad 400 śpiewaków!

M.J. Błaszczyk współpracuje - oprócz Filharmonii Śląskiej - także z wieloma innymi orkiestrami: Sinfonia Varsovia, Narodową Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach, Cappella Bydgosiensis, Filharmonia Rybnicka. Część z wykonywanych wraz z tymi orkiestrami utworów zostało utrwalonych na kilkunastu płytach CD.

HEJNAŁ
M.J. Błaszczyk jest autorem hejnału rybnickiego, który co godzinę odtwarzany jest z wieży zabytkowego ratusza. Jego melodia została zaakceptowana przez mieszkańców i na trwałe wpisała się już w kulturę miasta. Pomysłodawcą stworzenia hejnału stanowiącego swego rodzaju "muzyczną wizytówkę" Rybnika był prezydent Adam Fudali, który - w kontekście zbliżającego się jubileuszu 800-lecia miasta - zwrócił się z prośbą o skomponowanie utworu do M.J. Błaszczyka. W strukturę muzyczną zostały umiejętnie wplecione wątki dawnego hejnału, który przed wielu laty w Rybniku istniał, choć do chwili obecnej zachowały się w muzeum jedynie "strzępy" historycznej melodii. Utwór (jego końcowa część powstawała... na plaży w Barcelonie!) napisany został w dwóch wersjach: na jeden instrument (trąbka - i właśnie w tej wersji odtwarzany jest ze znajdującego się przy Rynku ratusza) oraz na orkiestrę (najczęściej wykonuje go miejska orkiestra dęta pod batutą Mariana Wolnego).

WYRÓŻNIENIA, NAGRODY, TYTUŁY
Mirosław Jacek Błaszczyk jest laureatem IV Międzynarodowego Konkursu Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga w Katowicach (1991). Za promowanie muzyki polskiej, ze szczególnym uwzględnieniem muzyki współczesnej oraz za osiągnięcia filharmoników śląskich pod jego batutą, uhonorowany został wieloma nagrodami w dziedzinie kultury - między innymi przez prezydenta miasta Katowice.
W 2005 r. otrzymał stopień doktora sztuki muzycznej w dyscyplinie dyrygentura.

ZAINTERESOWANIA, PASJE
Oprócz muzyki, M.J. Błaszczyk od swoich najmłodszych lat pasjonuje się sportem, zwłaszcza piłką nożną (w okresie młodzieńczym grał w juniorach Polonii Bytom i zapowiadał się na znakomitego piłkarza!), ale także innymi dyscyplinami: lekkoatletyką, tenisem stołowym, pływaniem (często uprawia je rekreacyjnie).
Dużo czyta, zwłaszcza podczas podróży - ulubioną książką, do której wraca wielokrotnie jest "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa.

RODZINA
Żona, Zofia, również jest muzykiem - pełni funkcję dyrektora szkoły muzycznej w Żorach.
Tójka dzieci: synowie Bartłomiej i Tomasz oraz córka Bogusława.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wilhelm Bittner
Więzień obozu jenieckiego Altengrabow, wiezień obozu pracy.
Urodzony 6.04.1903 r. w Zamysłowie - dzielnica Rybnika. Członek POW Górnego Śląska, powstaniec - uczestnik drugiego i trzeciego powstania śląskiego, działacz plebiscytowy. Pracownik kop. "Chwałowice" w Chwałowicach. Od 15.03.1925 r. służył jako wojskowy w stopniu sierżanta - uczestniczył w kampanii wrześniowej w 95 Pułku Piechoty Dywizji Korpusu Ochrony Pogranicza w woj. lwowskim. Dostał się do niewoli niemieckiej i został osadzony w obozie jenieckim Altengrabow, skąd udało mu się uciec 24.12.1939 r. Zatrzymano go na terenie Słowacji, aresztowano i skierowano do obozu pracy w kamieniołomach, skąd ponownie uciekł. Po powrocie w rodzinne strony, zaangażował się w działalność organizacji konspiracyjnej ZWZ/AK. Po zakończeniu okupacji, od 1.04.1945 r. komendant posterunku Milicji Obywatelskiej w Zamysłowie, od 26.06.1945 r. pracownik PKP jako kierownik pociągu - pracował do czerwca 1962 r. Zmarł 15.01.1969 r. w Rydułtowach.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wojciech Fryderyk Bittner
Więzień więzienia w Katowicach.
Urodzony 17.02.1893 r., nauczyciel z Niedobczyc w pow. rybnickim. Aresztowany w okresie okupacji hitlerowskiej pod zarzutem działalności w ruchu oporu. Więziony w Katowicach i tam 21.05.1943 r. zgilotynowany.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stefan Biegesz.
Więzień więzienia w Rybniku, wiezień obozów pracy.
Urodzony 25.11.1922 r. w Rybniku. Po skończeniu szkoły powszechnej, uczył się w szkole handlowej lecz naukę przerwała okupacja hitlerowska. Wezwany w 1942 r. na komisję poborową, odmówił wstąpienia do wojska niemieckiego, twierdząc że jako Polak niemieckiego munduru nie założy. Został za ową manifestację patriotyzmu aresztowany i więziony w więzieniu w Rybniku, a po trzech miesiącach wysłany do obozu dla obcokrajowców na terenie Łużyc. Z tego obozu został przeniesiony do obozu na terenie Niemiec, gdzie przebywał do wyzwolenia przez wojska alianckie. Wstąpił do Polskiego Wojska jakie formowało się w Zachodniej Europie i po około dwóch latach tj. w 1947 r. wrócił do kraju. Niestety, pod koniec 1948 r. został aresztowany przez UB oskarżony o szpiegostwo i skazany na 12 lat więzienia. W 1956 r. zwolniony z więzienia, pracował w handlu. Zmarł nagle 18.02.1983 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

dr Feliks Biały

 (1875-1943)
Urodzony w województwie poznańskim, z zawodu lekarz, przybył do Rybnika w 1904 roku. Był wybitnym działaczem narodowym. Działał w Uniwersytecie Ludowym, banku ludowym, Towarzystwie Turystycznym "Beskid", prezesował rybnickiemu Towarzystwu Gimnastycznemu "Sokół". Był także współzałożycielem Gazety Ludowej. Za swą działalność został aresztowany przez Niemców w czasie I wojny światowej.
W czasie powstań śląskich był komisarzem powiatowym Polskiego Komisariatu Plebiscytowego w Rybniku. Od 1922 roku pełnił funkcję lekarza powiatowego.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Paweł Buchalik (ur. 8 września 1922 r. zm. 27 lipca 1942) w Gotartowicach k/Rybnika, jeden z założycieli Polskiej Tajnej Organizacji Powstańczej, działającej na terenie powiatu rybnickiego. Podczas okupacji nazistowskiej Polski, został skazany przez sąd na śmierć przez powieszenie. Zginął w pokazowej egzekucji.

Był synem Józefa i Marii z d. Reclik. Harcerz XIII Drużyny Harcerzy im. Witolda Regera w Gotartowicach – zastępowy. Od początku okupacji hitlerowskiej działał w ruchu oporu w sztabie kierowniczym PTOP, kierował akcją pomocy dla rodzin uwięzionych Polaków (zasiłki pieniężne, karty żywnościowe i odzieżowe – zdobywane nielegalnie w urzędach). W wyniku częściowego rozpracowania struktur organizacji przez gestapo, aresztowany w nocy z dnia 22 na 23.05.1942 r., przetransportowany był do KL Auschwitz. Dnia 27.07.1942 r. przewieziony został wraz, Franciszkiem Buchalikiem do Gotartowic i tam powieszony w publicznej egzekucji.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bogdan Berliński (ur. 26 lipca 1937 w Rybniku) – polski żużlowiec, ojciec Mirosława Berlińskiego.

Reprezentował barwy Górnika Rybnik (1956–1962) oraz Wybrzeża Gdańsk (1963–1969, 1971). Był ośmiokrotnym medalistą: Drużynowe Mistrzostwa Polski na Żużlu Drużynowych Mistrzostw Polski: czterokrotnie złotym (1956, 1957, 1958, 1962), trzykrotnie srebrnym (1959, 1961, 1967) oraz brązowym (1965). W 1962 r. zakwalifikował się do rozegranego w Rzeszowie finału Indywidualnych Mistrzostw Polski, zajmując XV miejsce.

W 1959 r. reprezentował Polskę w eliminacjach Indywidualnych Mistrzostw Świata.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gerard Bernacki (ur. 3 listopada 1942 w Książenicach) – doktor teologii życia wewnętrznego, biskup tytularny Sala Consillina.

Szkołę podstawową ukończył w Książenicach. Następnie uczęszczał do Liceum Ekonomicznego w Rybniku, gdzie zdał także egzamin maturalny. W latach 1961-1967 studiował w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie, a 4 czerwca 1967 roku otrzymał święcenia kapłańskie w Katowicach, które otrzymał z rąk biskupa Herberta Bednorza.

Swoją posługę kapłańską rozpoczął w roku 1967 jako wikariusz w Orzeszu, skąd w roku 1971 został przeniesiony do Bielska-Białej. Tutaj także był wikariuszem w kościele św. Mikołaja aż do roku 1973. W latach 1974-1977 był rekolekcjonistą w Kokoszycach. Następnie wyjechał na dalsze studia do Rzymu na Uniwersytet Gregorianum. 11 lutego 1979 roku otrzymał tytuł doktora teologii życia wewnętrznego. Kolejne 4 lata spędził również w Rzymie, tym razem na Papieskim Uniwersytecie Świętego Tomasza z Akwinu (Angelicum). Po powrocie do kraju, 21 października 1984 roku zaczął pełnić obowiązki proboszcza w kościele Matki Boskiej Bolesnej w Rybniku. W latach 1984-1988 był sekretarzem biskupa ordynariusza, a od 16 kwietnia 1988 roku jest katowickim biskupem pomocniczym i biskupem tytularnym Sala Consilina. Sakry biskupiej udzielił mu kardynał Franciszek Macharski. Obecnie mieszka w Katowicach. Jest wikariuszem generalnym diecezji katowickiej.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mieczysław Brzost. (1917 - 2003). 

Urodził się w Kotuniu pod Warszawą. Był uczestnikiem Kampanii Wrześniowej w okolicach Lwowa. Po 1945 roku osiedlił się na Śląsku. Przez wiele lat gromadził materiały dotyczące walki Ślązaków o wolność, podziwiał ich za samozaparcie, ofiarność, walkę z germanizacją. Zgromadzone materiały dotyczące "Rybnickiego Inspektoratu Armii Krajowej" ukazały się w formie książki . Za opracowanie tego tematu w 1998 roku  Rada Miasta Rybnika podjęła uchwałę o nadaniu M. Brzostowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Rybnika.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Maksymilian Basista urodził się 7 sierpnia 1883 r. w Górkach pow. Rybnik. Rodzice byli rolnikami, a swoje liczne potomstwo wychowywali w polskim duchu. W wieku 15 lat wyjechał do Westwalii, pracował w kopalni i dokształcał się. Włączył się do życia tamtejszej Polonii a w Bottrop założył towarzystwo gimnastyczne "Sokół" i chór "Wyspiański"

W 1903 r. wstąpił do koła "Eliusis" założonego tam przez Lutosławskiego. Kiedy w 1906 r. zapowiedziano kurs w Krakowie dla kierowników ruchu narodowego, członkowie koła wysunęli kandydaturę Basisty.

Kurs odbywał się w krakowskiej Wszechnicy Wychowania Narodowego im Adama Mickiewicza przy Batorego 3 i obejmował: znajomość języka polskiego i historii Polski, ćwiczenia logiczne i dialektyczne, ćwiczenia fizyczne i duchowe, teorię i historię ruchu abstynenckiego, objaśnianie twórczości wieszczów polskich, kształcenie woli i charakteru, umacnianie więzi z narodem itd.

W szeregach "Eleusis" posługiwał się pseudonimem "Klin", który wybrał dla niego prof. Lutosławski:
"Ty Basista nazywać się będziesz Klinem. Prusacy zabierając Śląsk wdarli się klinem na teren Polski. Stare przysłowie mówi: Klin klinem się wybije, więc Ty będziesz tym klinem, za pomocą którego Niemców wyklinujemy ze Śląska".

Podczas pobytu w Krakowie opiekował się wycieczkami ze Śląska. "Elsowie" nadali tym wycieczkom bardziej celowy charakter, uwzględniając odpowiednie imprezy dla Ślązaków. W ten sposób Basista nawiązał kontakty z działaczami powiatu rybnickiego i przyczynił się do powstania wielu kółek "Eleusis" w tym powiecie. Często sam przybywał w rodzinne strony z materiałem propagandowym.

Specjalnej opiece polecono Basiście siedzibę "elsów" Ziemi Rybnickiej - Rydułtowy. Dla członków tej placówki zorganizował w 109 r. tajny kurs nauczania języka polskiego i historii Polski. Dal zachowania konspiracji wykłady odbywały się nocami w zabudowaniach Leopolda Zarzeckiego w Biertułtowach. Kierowniczką i referentką kursu była Olga Zbijewska, nauczycielka z Krakowa.

Obok kursów eleuzyńskich Basista ukończył w Krakowie kurs drukarski w zakładach graficznych W. L. Anczyca, kurs księgarski u Gebethnera i Wolffa oraz kurs handlowy przy Akademii Handlowej.

Po ukończeniu kursów osiadł w 1910 r. w Rybniku, gdzie terror pruski wzmagał się i rosło zapotrzebowanie na przywódców pracy narodowej. Basista energicznie przystąpił do organizowania na rozległych terenach powiatu towarzystw polskich, kół wstrzemięźliwości i towarzystw śpiewaczych. Dal wzmocnienia zaplecza założył w Rybniku "Księgarnię Polską" (1910 r.), która umożliwiła swobodniejsze poruszanie się po terenie. Przed wybuchem wojny zorganizował księgarnię w Wodzisławiu (1912 r.), później w Żorach (1918 r.). Od 1910 r. organizował sieć bibliotek Towarzystwa Czytelni Ludowych i był prezesem Komitetu Powiatowego TCL od 1910 do 1939 r.

Z inicjatywy rybnickiego społecznika powstało w Zamysłowie (Stawiskach) Towarzystwo Wstrzemięźliwości, a w ślad za nim podobne w Niedobczycach, Rydułtowach, Książenicach, Gogołowej i Radoszowach.

Organizacje te były uważane przez władze za niepolityczne i tym samym miały większą swobodę pracy społecznej. Koła te obok nauczania historii i literatury polskiej urządzały wieczornice i przedstawienia teatralne.

W styczniu 1911 r. organizacja przyjęła nazwę Towarzystwo "Zgoda" i zrzeszało mieszkańców wielu miejscowości powiatu. Praca toczyła się w czterech sekcjach: abstyneckiej, naukowej, sportowej i śpiewaczej.

W 1913 r. z inicjatywy Basisty z sekcji śpiewaczej wyłoniło się Towarzystwo śpiewu "Seraf" z siedzibą w Rybniku.

Jako główny inicjator Polskiej Organizacji Wojskowej w powiecie został aresztowany wraz z innymi jej członkami a żandarmi zniszczyli lokal księgarni. Sąd w Raciborzu skazał go na 9 miesięcy więzienia za zdradę stanu. W okresie powstańczych zrywów brał czynny udział w walce i działalności dowództwa POW. Na przełomie 1919/1920 r. rozwinął energiczną działaność w ruchu śpiewaczym, a w 121 r. z ramienia Polskiego Komisariatu Plebiscytowego kierował akcją propagandową w powiecie. Po przyłączeniu Rybnika do Polski wszedł do Rady Miejskiej i został jej przewodniczącym (do 1934 r.), a następnie wiceburmistrzem miasta.

Maksymilian Basista zmarł 3 listopada 1967 r. w wieku 84 lat.

W uznaniu zasług – odznaczony Orderem Polonia Restituta.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ks. Franciszek Blachnicki

Urodzony 2.03.1921 w Rybniku. Harcerz, uczestnik kampanii wrześniowej, więzień obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Po wojnie ukończył studia teologiczne w Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach .

Założyciel młodzieżowego ruchu oazowego "Światło - Życie".

W 1996 roku rozpoczęto proces beatyfikacji ks. Blachnickiego

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szczepan Stanisław Balicki (ur. 23 maja 1929 we Lwowie) – polski prawnik i polityk, poseł na Sejm X kadencji.

Ukończył Uniwersytet Jagielloński w 1952 roku oraz Uniwersytet Śląski w Katowicach w 1976 roku. Uzyskał tytuł doktora nauk prawnych. W 1989 roku uzyskał mandat posła na Sejm kontraktowy. Został wybrany w okręgu Katowice z puli Stowarzyszenia PAX. Zasiadał w trzech komisjach sejmowych: Sprawiedliwości, Ustawodawczej oraz Nadzwyczajnej do zbadania działalności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,Z zawodu jest radcą prawnym. Specjalizuje się w prawie cywilnym, spółdzielczym i komunikacyjnym. Zna biegle język rosyjski i ukraiński. Działa również w Związku Harcerstwa Polskiego Ziemi Rybnickiej i Towarzystwie Miłośników Rybnika.

                                                                                                                       do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


C

                                                                                                                              do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


D

Jerzy Dudek

Emil Stanisław Drobny

Franciszek Depta

Kazimiera Drewniok

Adam Drewniok

Tadeusz Dobrowolski

Ks. Teodor Drapiewski

Jan Drozdowski

Czesław Duda

Emil Dudek

Marian Dyrszka

Krzysztof Dublewski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kazimiera Drewniok-Woryna urodziła się 21. 04. 1937 r. w Rybnickim "Juliuszu". Lata dzieciństwa spędziła w rodzinnym "Barteczkowcu" w Radlinie.  Jest absolwentką Technikum Budowlanego w Raciborzu. Po zamążpójściu w 1957 r. zamieszkała w Rybniku.

Jest osobą o wielu talentach i zainteresowaniach realizującą się przede wszystkim w rysunkowym i satyrycznym opisywaniu w gwarze śląskiej zwyczajów, tradycji i nawyków mieszkańców.

Kazimiera Drewniok to wybitna, popularna i lubiana rybnicka artystka i poetka. Propagatorka śląskiej kultury, obyczaju i rybnickiej gwary najczystszej z gwar na Śląsku ja podkreślał prof. Jan Miodek. Ma na koncie kilkaset prac plastycznych (obrazy, grafiki, foldery, koperty, kalendarze, jak też przewodniki turystyczne) oraz kilkadziesiąt książek i publikacji o tematyce rybnickiej i śląskiej. Jest przyjacielem szkół i młodzieży. Jest znana ze swej bezinteresowności i życzliwości. Niezłomna propagatorka kultury i tradycji rybnickiej i śląskiej w Rybniku, zawsze podkreślająca „swój” Rybnik. 

O zasługach Kazimiery Drewniok w dziedzinie kultury w naszym regionie mogą świadczyć liczne nagrody, dyplomy jakie otrzymała w ostatnich latach. Są to podziękowania za bezinteresowne zaangażowanie w przybliżaniu kultury Śląskiej.

Kazimiera Drewniok otrzymała w 1989 roku oznakę „Zasłużony Dla Miasta Rybnika”, a w 1992 roku – „Nagrodę Prezydenta Rybnika”. Ma na swoim koncie wiele indywidualnych i zbiorowych wystaw w kraju i zagranicą:
- autorka stałej wystawy we Francji w miejscowości Rochetailee;

- autorka wystawy „Synagogi Śląskie” organizowanej przez Filatelistów w Izraelu;

Autor, redaktor oraz ilustrator wielu publikacji:

- „Kościółki Ziemi Rybnicko-Wodzisławskiej” z opisem Jerzego Szlesaka – publikacja wydana w Belgii  

  przez Jezuitę śp. Henryka Frasa;

- „Kapliczki Śląskie cz. I” wyd. Marcin Machoczek;

- „Kapliczki Śląskie cz. II”  wyd. Marcin Machoczek;

- „Pod Zajlbanom - wiersze gwarowe” Racibórz-Radlin 2001;

- „Kościółki drewniane na śląsku” wydawnictwo śląskie ABC 2003 r.;

- Redaktor, współautorka i  ilustratorka pracy zbiorowej „PNIOKI” ;

- autorka pytań i juror wielu konkursów wiedzy o Śląsku;

- wieloletnia autorka ilustracji do „Gazety Rybnickiej” oraz do „Nowin”, gdzie ilustrowała cykl publikacji „Cila klacho”;

- kolekcjonerka pieśniczek śląskich, legend i wyliczanek;

- od wielu lat związana z „Towarzystwem Miłośników Rybnika”;

- od 1980 roku związana z Zespołem Malarskim Twórców Nieprofesjonalnych „Oblicza” działającym  przy Rybnickim Centrum Kultury;

- aktywna działaczka Harcerskiego Kręgu Seniora „Skaut” Komendy Hufca ZHP;

- uhonorowana wyróżnieniem przez Jana Pawła II i Prymasa Polski.

- w 2009 r. została laureatką konkursu „Człowiek roku portalu rybnik.com” w dziedzinie kultura.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Adam Drewniok urodził się 3 listopada 1963 roku w Rybniku.
Współzałożyciel zespołu Carrantuohill. Gitarzysta basowy.

Pochodzi z rodziny „od zawsze” związanej z Rybnikiem i jego najbliższym otoczeniem. Również silnie związanej ze śląską kulturą i historią – matka Adama Drewnioka jest autorką kilku książek poświęconych tej tematyce.

Ukończył Technikum Budowlane w Rybniku – matura w 1983 roku. Parę lat później podjął zaoczne studia pedagogiczno-artystyczne, a następnie kolejne studia na wydziale prawa i administracji na Uniwersytecie Śląskim (ukończone w 1991 roku).
Po szkole średniej podjął pracę w Urzędzie Miejskim w Rybniku, gdzie pracuje do chwili obecnej – z przerwą na trzyletni urlop… macierzyński (którym – „podzielił się” razem z żoną).

Swoje muzyczne umiejętności rozwijał właściwie samodzielnie (nuty nauczył się czytać grając już w zespole Carrantuohill). Zainteresowania z tego obszaru sztuki częściowo przejęte zostały z tradycji rodzinnych – zwłaszcza zaznaczył się tu wpływ dziadka, który grał na różnych instrumentach (skrzypce, pianino). Innym źródłem rozwoju pasji muzycznych, już w okresie szkoły średniej, była fascynacja zespołem The Beatles. To właśnie ich muzyka sprawiła, że zaczął (samodzielnie) uczyć się języka angielskiego (bez tej umiejętności raczej trudno zrozumieć teksty piosenek słynnej „Czwórki z Liverpoolu), przede wszystkim jednak pochłonęła go nauka gry na gitarze. W tym samym okresie obudziła się także pasja do poezji śpiewanej, zwłaszcza tworzonej przez Edwarda Stachurę.
Należał do pierwszej trójki – wraz z Dariuszem Sojką i Zbyszkiem Seydą – która jesienią 1987 roku utworzyła zespół Carrantuohill (wszystko zaczęło się od fascynacji elementami irlandzkiej muzyki, jakie pojawiły się w ścieżce dźwiękowej emitowanego w latach osiemdziesiątych przez telewizję polską serialu „Robin Hood” – w doskonałym wykonaniu zespołu Clannad).
Początkowo w zespole grał na gitarze akustycznej, później „przerzucił się” na swój obecny instrument: gitarę basową.


Interesuje się historią, zwłaszcza okresu XIX wieku (kształtowanie się wielkich doktryn politycznych) oraz sportem (a dokładniej jedną z rybnickich „specjalności”: żużlem).

Żona, Barbara, jest pracownikiem urzędu skarbowego (również ukończyła wydział prawa i administracji). Dwie córki: Magda (uczy się w gimnazjum) i o kilka lat młodsza, Ania (rozpoczyna obecnie szkolną edukację). Obie „odziedziczyły” po rodzicach zainteresowania i talent muzyczny, który na małą skalę prezentowany jest przy różnych okazjach.

 Mieszka w dzielnicy Maroko.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Krzysztof Dublewski

 Artysta plastyk. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Pracownik Muzeum w Rybniku. Współzałożyciel i wieloletni przewodniczący rybnickiego koła Związku Polskich Artystów Plastyków. Autor ponad 1500 prac znajdujących się w zbiorach wielu muzeów, instytucji, obiektów sakralnych oraz prywatnych kolekcjonerów dzieł sztuki mieszkających w Polsce i za granicą.

Urodził się 27 maja 1948 roku w Rybniku. Ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Powstańców Śląskich w Rybniku - matura w 1966 roku.
Zamiłowania do plastyki przejawiał już jako dziecko i rozwijał je pod wpływem swojej mamy - od szóstego roku życia uczęszczał na zajęcia z plastyki, prowadzone przez wybitnego rybnickiego artystę Mariana Raka (w tamtym czasie był jedynym w Rybniku malarzem z dyplomem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych). Warunki w pracowni mistrza były spartańskie (wczesne lata pięćdziesiąte) - pierwszą wykonaną pod jego kierunkiem pracą sześcioletniego wówczas Krzysztofa Dublewskiego był linoryt przedstawiający kota w butach (na linoleum zerwanym z podłogi!) zrobiony dłutkiem, którego ostrze pochodziło... ze starego parasola. Znajomość z Marianem Rakiem przetrwała kilkadziesiąt lat, choć oczywiście z czasem dawną relację mistrz-uczeń zastąpiła partnerska relacja oparta na przyjaźni dwóch znanych artystów.
Dziecięce zamiłowania plastyką przerodziły się w pasję, która pociągnęła za sobą decyzję o podjęciu studiów artystycznych - na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu (wydział malarstwa, grafiki i rzeźby), które ukończył w roku 1972. Dyplom z tytułem magistra sztuki uzyskał w pracowni grafiki u prof. Stanisława Dawskiego i Macieja Urbańca. Oprócz wymienionych artystów, wielki wpływ na rozwój twórczy Krzysztofa Dublewskiego wywarł także Eugeniusz Geppert (przyjaciel P. Picassa - który nota bene mieszkał w jego wrocławskim domu w czasie swego pobytu w tym mieście w 1948 roku).
Po ukończeniu studiów dwukrotnie otrzymał stypendium twórcze Ministra Kultury i Sztuki.
W 1972 roku wstąpił do Związku Polskich Artystów Plastyków i pozostaje członkiem tego stowarzyszenia do chwili obecnej.
Jest również członkiem International Association of Art Unesco.

W roku 1972 podjął pracę w KWK Chwałowice, a w rok później został oddelegowany do pracy w Teatrze Ziemi Rybnickiej, jako projektant dekorator. W 1974 roku rozpoczął własną działalność twórczą - sprzedając swoje obrazy głównie poprzez salony Desy Śląskiej w Katowicach, Gliwicach i Raciborzu. Współpraca ta trwała prawie dwadzieścia lat - aż do prywatyzacji i reorganizacji Desy.
W roku 1993 podjął pracę zawodową w rybnickim muzeum na stanowisku renowatora dzieł sztuki. W ramach swoich obowiązków wykonuje głównie renowacje eksponatów ze zbiorów własnych i powierzonych w dwóch zakresach: renowacja malarstwa olejnego na płótnie, drewnie i blasze oraz renowacja drewnianej rzeźby polichromowanej. W zorganizowanej i prowadzonej przez siebie pracowni powstają również aranżacje i oprawy plastyczne wystaw, projekty druków i wydawnictw muzealnych.

Poza pracą etatową, nieprzerwanie zajmuje się twórczością własną, w tym głównie malarstwem, rysunkiem i projektowaniem graficznym. Ulubioną techniką artysty jest akwarela, ale korzysta także z innych technik malarskich, jak olej i akryl. Tematem najczęściej obecnym w pracach artysty jest pejzaż polski. W wielu z nich pojawia się także portret oraz tematyka sakralna - obrazy Krzysztofa Dublewskiego znajdują się w licznych kościołach, kaplicach i innych obiektach kultu. Między innymi wKościele pw.św.Jadwigi w Rybniku znajdują się dwa obrazy: "Matka Boża Nieustającej Pomocy" oraz "Anioł Stróż". Ołtarz w Kościele Ewangelickim w Rybniku zdobi obraz "Chrystus i syn marnotrawny". Obrazy autorstwa Dublewskiego można zobaczyć również w kaplicy Szpitala Wojewódzkiego nr 3 w Rybniku. Z akwarel malowanych dla zespołu klasztorno-pałacowego w Rudach Raciborskich powstał cykl "miniaturek", które w formie pamiątkowych kart pocztowych sprzedawane były odwiedzającym zabytek turystom (stanowi to niewątpliwie wartościowy wkład artysty w renowację jednego z najcenniejszych na Górnym Śląsku zabytków).

W twórczości artystycznej Krzysztofa Dublewskiego ważną rolę stanowią projekty znaków graficznych (w tym logo rybnickiego muzeum, logo obchodów 800-lecia Rybnika oraz stulecia ZNP), a także projekty medali (zaprojektował między innymi srebrny medal pamiątkowy "Beneficii grata civitas Rybnik" nadawany przez Radę Miasta Rybnika, a także medal pamiątkowy z okazji 100-lecia rybnickiej Bazyliki). Jest autorem projektu dukata lokalnego wybitego przez Mennicę Polską z okazji "Dni Rybnika 2009". W pracowni artysty powstają projekty plakatów, kart pocztowych, stempli, okładek do wydawnictw, głównie książek i katalogów, a nawet sztandarów (na przykład projekt sztandaru dla Bractwa Kurkowego Miasta Rybnika).

Krzysztof Dublewski jest animatorem i działaczem kultury, organizatorem wystaw i imprez plastycznych, a także jurorem wielu konkursów sztuki nieprofesjonalnej.
Aktywnie zajmuje się działalnością społeczną i charytatywną - między innymi przekazując w formie darowizny część swoich prac na aukcje, z których dochody wspierają osoby potrzebujące pomocy oraz niepełnosprawne.

Na początku lat dziewięćdziesiątych - wraz z Urszulą Berger-Styczeń i Marią Budny-Malczewską - podjął wysiłek integrowania środowiska artystów plastyków miasta i regionu. W 1994 roku wspomniani artyści wspólnie założyli koło ZPAP, a jego pierwszym przewodniczącym został Krzysztof Dublewski - funkcję tę sprawował przez kolejne dziesięć lat (do roku 2004).

Uhonorowaniem działalności artystycznej oraz społecznej Krzysztofa Dublewskiego było między innymi przyznanie (w roku 2000) nagrody Prezydenta Miasta Rybnika w dziedzinie kultury.

Krzysztof Dublewski jest twórcą ponad 1500 obrazów, które obecnie znajdują się w muzeach, bibliotekach, szpitalach czy firmach, zaś obrazy o tematyce sakralnej znalazły swoje miejsce w wielu kościołach na Górnym Śląsku. Spora część jego prac trafiła do prywatnych kolekcji w kraju i za granicą - niemal na wszystkich kontynentach.
Jest autorem dziesięciu wystaw indywidualnych, a ciekawym podsumowaniem trzydziestoletniej działalności twórczej była wystawa jubileuszowa pt. "Skazany na sztukę" w rybnickim muzeum (2002 r.) - trafiło na nią ponad osiemdziesiąt prac wykonanych w różnych technikach.
Brał również udział w 37 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą, w tym m.in.:
- Ogólnopolska Wystawa "Bielska Jesień" - BWA Bielsko-Biała 1975r.
- 30-rocznica zwycięstwa nad faszyzmem - CBWA Zachęta Warszawa 1975r.
- Ogólnopolska Wystawa Technik Wodnych "Ars Aquae" - BWA Katowice 1980r.
- Rybnickie Kolory - Muzeum w Rybniku 2000 r.
- Wystawa prac członków katowickiego okręgu ZPAP z okazji 90 lat istnienia ZPAP - BWA Katowice 2001r.
- Malarstwo i grafika plastyków ROW - Opava 1989r.
- Wystawa prac plastyków rybnickich - Dorsten 1997r.
- Wystawa poplenerowa - Hamburg 1997r.
- "Sztuka łączy" - Eurasburg 2005r.

Krzysztof Dublewski brał również udział w kilku konkursach, m.in.:
- "Jazz nad Odrą" (Wrocław 1971) - nagroda za plakat (szczególnie cenna, była to bowiem pierwsza nagroda za twórczość plastyczną - uzyskana jeszcze w okresie studiów)
- "Nasz kraj - wielcy nauki polskiej" (Katowice) - nagroda za grafikę pt. Kopernik
- "200 lat powstania USA" (Chicago 1975r.) - wyróżnienie w konkursie na medal
- "100 rocznica powstania Związku Narodowego Polaków w USA" (Chicago 1975r.)

ZAINTERESOWANIA
Sztuka niezmiennie od kilkudziesięciu lat pozostaje motorem jego działalności - nie tylko jako wykonywany zawód, ale przede wszystkim jako wielka życiowa pasja. Interesuje się również historią (także tą z pogranicza nauki i literatury: opowieściami, legendami i podaniami) oraz dobrą kuchnią (sam gotuje - oczywiście!) i wycieczkami rowerowymi. Nade wszystko jednak ceni... święty spokój.

RODZINA
Pochodzący z Kresów rodzice już nie żyją. Mama, Maria z Furmankiewiczów, urodziła się w Zborowie w woj. stanisławowskim (obecnie Ukraina). Ukończywszy studia na Uniwersytecie we Lwowie rozpoczęła pracę zawodową jako nauczycielka w gimnazjum - kontynuując w ten sposób tradycje rodzinne (ojciec był inspektorem szkolnym w Stanisławowie). Po wojnie uczyła języka polskiego w rybnickich szkołach średnich - podobnie zresztą jak pochodzący ze Lwowa ojciec artysty, nawiasem mówiąc współautor obecnej nazwy rybnickiego liceum im. Powstańców Śląskich (to między innymi jego interwencja we władzach województwa uchroniła szkołę przed wątpliwej chwały patronatem... Marcelego Nowotki)
Żona Krzysztofa Dublewskiego, Elżbieta jest pracownikiem samorządowym.
Córka Maria Dobrawa, z zawodu charakteryzator filmowy i wizażystka, prowadzi pracownię witrażu w Warsztatach Terapii Zajęciowej w Rybniku.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Marian Dyrszka.
Mieszkaniec Rybnika - miał w okresie rozpoczęcia się okupacji ok. 15 lat, harcerz. Skierowany w 1941 r. do pracy przymusowej odmówił jej wykonywania gdyż była to fabryka przemysłu zbrojeniowego. Postanowił wiec mimo swojego młodego wieku, przedostać się na zachód i tam wstąpić do wojska polskiego by walczyć o wyzwolenie Ojczyzny. Na wyprawę tę wybrał się razem z kolegą Sladkiem Tadeuszem. Wyruszyli za granicę 29.12.1941 r. Udało im się przedostać przez granicę Czech i Moraw do granicy Słowacji. Tam niestety zostali ujęci przez niemiecką straż graniczną. Na gestapo Dyrszka odważnie oświadczył, że jest Polakiem i zdecydował się przedostać do armii polskiej by służyć swojej ojczyźnie. Przekazany został do KL Neukirchen k.Norymbergii, a sądzony wraz ze Sladkiem przed Trybunałem Ludowym w Berlinie pod koniec 1942 r., Dyrszka został skazany na karę śmierci i utratę praw obywatelskich na zawsze. Wyrok został wykonany 11.05.1943 r. przez ścięcie na gilotynie.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Emil Dudek. Urodzony 14.03.1888 r. w Brzeziu k.Raciborza, mieszkaniec Rybnika. Sekretarz Inspektoratu Szkolnego w Rybniku w latach międzywojennych. Członek POW Górnego Śląska, uczestnik trzech powstań śląskich. Odznaczony: Krzyżem Na Śląskiej Wstędze Waleczności (przyznanej 10.01.1927 r.), Medalem Niepodległości Za Pracę W Dziele Odzyskania Niepodległości (przyznanym 15.04.1932 r.), Gwiazdą Górnośląską (nadaną w maju 1932 r.). Od rozpoczęcia się okupacji hitlerowskiej, zaangażował się w działalność konspiracyjną w Polskiej Organizacji Powstańczej, a po jej dekonspiracji w organizacji ZWZ.
Aresztowany 2.05.1940 r. i przetransportowany do KL Dachau, a stamtąd przeniesiony do KL Mauthausen gdzie zarejestrowany został jako więzień nr 7491 (posiadał też drugi numer 5063). Zginął w Mauthausen 2.05.1941 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czesław Duda
Urodzony 24.08.1920 r. w Radlinie Dolnym pow. rybnicki, mieszkaniec Chwałowic k.Rybnika. W latach 1932-1935 uczeń Państwowego Gimnazjum w Rybniku, harcerz IX Drużyny Harcerzy im. Tadeusza Kościuszki w Chwałowicach. Po zdaniu matury, studiował, a ukończywszy studia rozpoczął pracę w kop. "Chwałowice" w Chwałowicach. Dnia 1.09.1939 r. zatrzymany został przez hitlerowców i dostał się do więzienia w Norymbergii. Po zwolnieniu z więzienia i powrocie do miejsca zamieszkania rodziców - początkiem 1940 r., zaangażował się w działalność w "Szarych Szeregach". Czynił przygotowania do ucieczki na Węgry, lecz prawdopodobnie przez zdradę, został aresztowany 1.05.1940 r. i więziony w więzieniu w Rybniku, następnie przekazany do KL Dachau, a po sześciu tygodniach przeniesiony do KL Mauthausen-Gusen. Wycieńczony ciężką pracą w kamieniołomach, zmarł 27.11.1941 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jan Drozdowski
Urodzony w 1902 r. Nauczyciel, po studiach przyrodniczych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Przed drugą wojną swiatową, był nauczycielem w Seminarium Nauczycielskim w Bielsku. Brał udział w kampanii wrześniowej. W okresie okupacji hitlerowskiej aresztowany i przekazany do KL Dachau, a następnie do KL Mauthausen-Gusen, skąd zwolniony był w 1941 r. i od tego czasu ukrywał się w Generalnej Guberni. Od 1950 r. był dyrektorem Liceum Ogólnokształcącego w Żarkach, zaś od 1952 r. dyrektorem Liceum Ogólnokształcącego w Rybniku. Zmarł 9.11.1959 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. Teodor Drapiewski.
Sługa Boży ksiądz. Więzień więzienia w Rybniku, w KL Dachau, w KL Mauthausen-Gusen.
Urodzony 14.01.1880 r. w Gackach na Pomorzu. Ksiądz, świącenia kapłańskie otrzymał w 1908 r., przez wiele lat był misjonarzem w Brazylii. Wrócił do kraju w 1924 r.
Od 1939 r. do 26 maja 1940 r. rektor Domu misyjnego w Rybniku. Rektor Niższego Seminarium OO. Werblistów w Rybniku. Już w pierwszych dniach okupacji hitlerowskiej, za kazania jakie wygłaszał w języku polskim został aresztowany i wpierw więziony w Rybniku, a następnie przewieziony do KL Dachau. Po kilku miesiącach przekazany był do KL Mauthausen-Gusen a stamtąd ponownie odesłany do KL Dachau gdzie zginął 10.08.1942 r. Kandydat na ołtarze. 17 – 09 – 2003 r. początek  II procesu beatyfikacyjnyjnego.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tadeusz Dobrowolski.
Urodzony ok. 1890 r., profesor Państwowego Gimnazjum w Rybniku. Organizator teatrzyków szkolnych wraz z profesorem Żelawskim (ze szkoły handlowej) - wystawiał sztuki o charakterze patriotycznym. Wspaniały mówca i działacz lewicowy. W okresie okupacji hitlerowskiej bardzo zaangażowany w działalność rewolucyjnego - lewicowego ruchu oporu. Został aresztowany w 1940 r. i przekazany do KL Auschwitz, gdzie zginął w czerwcu 1942 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Franciszek Depta
Urodzony 18.07.1888 r., mieszkaniec Rybnika-Paruszowca, pracownik PKP w Rybniku. Członek POW Górnego Śląska, były powstaniec - uczestnik powstań śląskich, działacz społeczny. Wpisany już przed wybuchem wojny (w 1939 r.) do "księgi gończej" Sonderfahndungsbuch Polen (strona zarejestrowania 26D), czyli przewidziany przez hitlerowców do likwidacji w pierwszej kolejności. Aresztowany 28.04.1940 r. i skazany na pobyt w KL Auschwitz. Zginął w tym obozie.

do góry



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Emil Stanisław Drobny (ur. 15 czerwca 1889 w Tworkowie k. Raciborza, zm. 29 lipca 1948 w Rodezji) – polski ksiądz katolicki (werbista), historyk, muzeolog, archiwista.

Pobierał naukę w Niższym Seminarium Duchownym Księży Werbistów w Nysie oraz w międzynarodowym Seminarium Misyjnym St. Gabriel w Mödling pod Wiedniem. Śluby wieczyste złożył 3 września 1914, święcenia kapłańskie przyjął 9 września 1914 r. w Nysie. W wojsku niemieckim był kapelanem najpierw w szpitalu garnizonowym w Sankt Gabriel w Austrii, a od 1915 w Wilnie. Uciekł z wojska i ukrywał się u polskich rodzin na terenie Litwy. Po wojnie pracował jako duszpasterz robotników polskich w Saksonii i Berlinie.

W l. 1920 - 1922 przebywał w Bytomiu. W czasie pobytu w Bytomiu założył Dom Misyjny, redagował polskie i niemieckie katolickie czasopisma: Skarb Rodzinny, Dzwonek Maryi, Posłaniec Niedzielny, Kalendarz Królowej Apostołów. W l. 1922 - 1939 przebywał w Rybniku. W Rybniku był członkiem zarządu głównego Katolickiej Drukarni i Księgarni Misyjnej w Rybniku; zorganizował w Domu Misyjnym bibliotekę, w której zgromadził starodruki oraz ponad 10 tys. książek związanych ze Śląskiem. Był twórcą muzeum etnograficznego z eksponatami z Chin, Japonii, Afryki, Australii, Nowej Gwinei; nauczyciel historii, polskiego, botaniki w Małym Seminarium Misyjnym; założył Żeńskie Gimnazjum Sióstr Urszulanek; wykładał na Uniwersytecie Powszechnym; w l. 1936- 1939 był wiceprezesem rybnickiego okręgu śpiewaczego; założył Związek Przyjaciół Przeszłości Rybnika i Okolicy; zainicjował wydawanie czasopisma Ziemia Rybnicka. Był autorem monografii parafii: Kokoszyc, Skrzyszowa, Rybnika, Tychów i Czarnego Lasu.

W latach 1939-1948 przebywał poza granicami Polski: w Rumunii, Turcji, na Cyprze, na kontynencie afrykańskim w Rodezji i Gootam (był tam proboszczem polskich uchodźców, a w Rodezji wizytatorem polskiego szkolnictwa).

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jerzy Dudek urodził się 23 marca 1973  w Rybniku, dzieciństwo i młodość spędził w Knurowie. Wychowywał się w rodzinie górniczej, uczył się w Technikum Górniczym. Od 1985 trenował w drużynie trampkarzy, a od 1988 w drużynie juniorów Górnika Knurów, skąd w 1991 trafił do pierwszego zespołu, występującego w III lidze, już pod nazwą Concordia Knurów. Dzięki udanym występom zwrócił na siebie uwagę trenerów innych śląskich drużyn, grających w wyższych ligach, m.in. Górnika Zabrze. Ostatecznie jednak, wiosną 1996 trafił do Sokoła Tychy, dokąd sprowadził go trener Bogusław Kaczmarek. Udana postawa w rundzie wiosennej zaowocowała powołaniem przez selekcjonera Antoniego Piechniczka do reprezentacji Polski na mecz z Rosją w czerwcu 1996, w którym jednak nie wystąpił i na debiut reprezentacyjny musiał czekać do 1998.

Wielkim zawodowym awansem był transfer w przerwie letniej w 1996 do holenderskiego klubu Feyenoord Rotterdam. Jednak w swoim pierwszym sezonie w lidze holenderskiej musiał pogodzić się z rolą rezerwowego, ponieważ pierwszym bramkarzem Feyenoordu był wtedy reprezentant Holandii Ed de Goey. Po odejściu de Goeya do Chelsea F.C. w 1997 stał się pierwszym bramkarzem drużyny Feyenoordu. W 1999 wywalczył mistrzostwo Holandii. Wybierany był również najlepszym bramkarzem i najlepszym piłkarzem ligi holenderskiej.

25 lutego 1998 zadebiutował w reprezentacji Polski w meczu z Izraelem. Na stałe do reprezentacji Polski trafił dopiero po objęciu funkcji selekcjonera przez Jerzego Engela w 2000.

Udana postawa w meczach eliminacji Mistrzostw Świata oraz w rozgrywkach klubowych w barwach Feyenoordu zaowocowała ofertami z wielu znanych europejskich drużyn. Według spekulacji prasowych proponowano mu grę m.in. w Barcelonie, Realu Madryt, Arsenalu i Manchester United. Ostatecznie pod koniec sierpnia 2001 przeniósł się do Liverpool F.C. – jednego z czołowych klubów angielskich, który zapłacił za niego (jak się szacuje) 7 mln. 400 tys. euro.

W tym samym czasie wywalczył z reprezentacją Polski awans do Mistrzostw Świata w Korei Południowej i Japonii. Na nieudanym dla polskich piłkarzy turnieju finałowym w 2002 wystąpił w 2 meczach, w trzecim został zastąpiony przez Radosława Majdana. Pozostał jednak pierwszym bramkarzem reprezentacji Polski, występując w meczach drużyny narodowej prowadzonej przez Zbigniewa Bońka i Pawła Janasa. Do chwili obecnej w barwach narodowych rozegrał 59 spotkań.

W sezonie 2004–2005 udało mu się zdobyć zaufanie nowego trenera Liverpool F.C. Rafaela Beníteza, który wystawiał go w najważniejszych meczach drużyny. Wystąpił również w finałowym meczu Ligi Mistrzów z AC Milan 25 maja 2005, w którym dzięki dwukrotnej obronie w serii rzutów karnych przyczynił się do zdobycia przez Liverpool Pucharu Europy, stając się jednocześnie trzecim Polakiem, po Zbigniewie Bońku i Józefie Młynarczyku, który zdobył to trofeum. Ponadto jedna z jego interwencji w tym meczu została uznana za trzecią najlepszą obroną bramkarską w historii piłki nożnej, według FIFA.

Od rundy jesiennej sezonu 2005–2006 był rezerwowym bramkarzem Liverpool F.C. po tym jak Benítez sprowadził do The Reds swojego rodaka José Reinę. Przedmiotem medialnych spekulacji była możliwość transferu m.in. do portugalskiej Benfiki lub niemieckiego FC Köln w przerwie zimowej sezonu. Do transferu jednak nie doszło i Dudek pozostał rezerwowym bramkarzem Liverpool F.C. Dudek nie pojechał na Mistrzostwa Świata w Niemczech. Selekcjoner Paweł Janas jako powód dał jego nieustabilizowaną sytuację w klubie.

Jego możliwy transfer stał się po raz kolejny przedmiotem spekulacji medialnych po zakończeniu sezonu 2006–2007, wraz z wygaśnięciem jego kontraktu z Liverpoolem. W czerwcu podana została informacja, że zainteresowanie Dudkiem wyraziły władze Realu Madryt.  19 lipca informacja o transferze Dudka (przeszedł na zasadzie wolnego transferu) została potwierdzona przez klub.

Dudek i jego żona Mirella pobrali się w czerwcu 1996, mają syna Alexandra (ur. 9 grudnia 1996 w Rotterdamie), oraz dwie córki: Wiktorię (ur. 23 stycznia 2006 w Liverpoolu) i Natalię (ur. 28 grudnia 2006 w Liverpoolu). Jerzy ma także dwóch braci. Jednym z nich jest Dariusz Dudek, grający w Odrze Wodzisław.

Jest założycielem Fundacji "Dobry Start – sport przyszłością". Jest też współautorem książki Uwierzyć w siebie. Do przerwy 0:3, współpraca: Dariusz Kurowski. Jerzy Dudek jest członkiem krakowskiego klubu golfowego Kraków Valley Golf&Country Club.

 do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


E

Robert Enger

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Robert Enger (ur. 10 stycznia 1813 roku w Rybniku, zm. 14 kwietnia 1873 roku w Poznaniu) – doktor, śląski hellenista, filozof i pedagog.

Ukończył gimnazjum w Gliwicach oraz Wydział Filologii Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie też otrzymał tytuł doktora filozofii. Jako nauczyciel pracował w gimnazjach w Głubczycach (1836-1837), Wrocławiu (Gimnazjum św. Macieja, 1837-1839), Opolu (1839-1845, tutaj też otrzymał w 1843 tytuł Oberlehrer). W 1845 roku został pierwszym dyrektorem Królewskiego Katolickiego Gimnazjum w Ostrowie. W 1866 roku został przeniesiony do Poznania gdzie objął posadę dyrektora w Gimnazjum św. Marii Magdaleny (sprawował ją do śmierci).

Czynny jako hellenista, opublikował wiele prac i przyczynków z historii literatury antycznej. Uchodził za znawcę Ajschylosa i Arystofanesa. Szkoły przezeń prowadzone kształciły w oparciu o dorobek kultury antycznej.

Posługiwał się językiem niemieckim, język polski znał słabo, mimo to, jako pedagog i dyrektor zasłynął z wyrozumiałego stosunku do działalności narodowej, wielokrotnie odmawiał szpiegowania uczniów (w 1873 roku prezesowi rejencji poznańskiej odpowiedział na taki nakaz: Nigdy się na to nie zgodzę, nie jestem żandarmem. Stanowiska dyrektora nie zrzeknę się, a jak chcecie to wytoczcie mi proces dyscyplinarny), nie dążył do germanizowania podległych mu szkół (wbrew oczekiwaniom władz), opowiadał się za lekcjami religii w języku ojczystym. Jego staraniem Gimnazjum św. Marii Magdaleny wzbogaciło się o polską bibliotekę.

Zmarł po długiej i ciężkiej chorobie. Pochowany został na poznańskim cmentarzu św. Marcina, a jego pogrzeb był wielką polską demonstracją. Kondukt prowadził Edward Likowski - prałat, kustosz kolegiaty św. Marii Magdaleny w Poznaniu, późniejszy arcybiskup poznańsko-gnieźnieński, niegdyś uczeń Królewskiego Gimnazjum w Ostrowie, którego dyrektorem był Enger. Nagrobek pochodził z fundacji Polaków. W czasie wojny hitlerowcy zniwelowali cmentarz likwidując też grób Roberta Engera.

Został uhonorowany portretem w galerii wybitnych absolwentów i wychowanków Królewskiego Katolickiego Gimnazjum w Ostrowie.

Wybrane publikacje

Gramatyka języka greckiego,

Die Rollenverteilung in der Lysistrata der Aristophanes 1848,

Bemerkungen zum Ajas des Sophokles 1851,

Zur Prosodik des Plautus 1852,

Über die Parabase der Wolken des Aristophanes 1853,

Observationes in locos quosdam Agamemnonis Aeschyleae 1854,

Aeschylia 1857,

De Aeschyliae Septem ad Thebas Parodo 1858,

Emendationes Aeschyleae 1861,

Adnotationes ad Tragicorum Graecorum fragmenta 1863.                                                                                                                                      

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


F

Robert Fuchs

Adam Fudali

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Adam Fudali Prezydent Miasta Rybnika od 1998 roku

(ur. 7 marca 1951 w Raciborzu) – polski samorządowiec, od 1998 prezydent Rybnika.

Ukończył Technikum Mechaniczne w Rybniku. Do 1998 prowadził firmę handlowo-usługową. Należy do "Solidarności". W latach 1990–1994 zasiadał w rybnickiej radzie miasta, przewodniczył Komisji Działalności Gospodarczej.

W 1998 został powołany na urząd prezydenta miasta. W wyborach bezpośrednich w 2002 i 2006 skutecznie ubiegał się o reelekcję. Kieruje lokalnym ugrupowaniem pod nazwą Blok Samorządowy Rybnik. W latach 2002–2007 pełnił funkcję przewodniczącego zarządu Związku Subregionu Zachodniego.

Nagrodzony m.in. Śląskim Oskarem, Medalem Europejskim i Samorządowym Oskarem.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Robert Fuchs

Burmistrz w latach 1867-1890.

Za jego czasów nastąpił wielki rozwój Rybnika: wybudowano gazownię (1868), łaźnię miejską (1881) i rzeźnię (1889). Utworzył pierwszą w Rybniku Ochotniczą Straż Pożarną i Ratunkową (1875).

 

 

 

 do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


G

Otto Günther

Lidia Grychtołówna

Henryk Mikołaj Górecki

Augustyn Jerzy Gacka

Józef Gawenda

Maksymilian Gawlik

Alojzy Głąbik

Jadwiga Grzegorz

Józef Gawliczek

Czesław Gawlik

Adam Giza

Henryk Ganzera
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Henryk Ganzera urodził się 11 marca 1903 w Rybniku, zmarł w 1940r. Polski zapaśnik, olimpijczyk.

Uprawiał zapasy w stylu klasycznym. Startował w wagach muszej i koguciej. Wystąpił w wadze koguciej na Igrzyskach Olimpijskich w 1928 w Amsterdamie, gdzie przegrał dwie walki i został sklasyfikowany na 17-19 miejscu. Dwa razy brał udział w mistrzostwach Europy (w 1929 w Dortmundzie i w 1931 w Pradze), ale bez sukcesów.

Pięć razy był mistrzem Polski: w wadze muszej w 1927 i 1928 i w koguciej w 1929, 1931 i 1932. Był zawodnikiem klubów KS Gwiazda Rybnik (1922-1923), TG Sokół Rybnik (1923-1927), TG Sokół Knurów (1928-1929), TG Sokół Katowice (1930-1933), KS Heros 03 Gliwice (1933-1939). Z zawodu był kominiarzem.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Adam Giza ur. 26.07.1988 r. w Wodzisławiu Śląskim (pochodzi z Rybnika - Niedobczyc).
Absolwent I LO im. Powstańców Śląskich w Rybniku. Obecnie studiuje na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Jest prezenterem Telewizji TVS (Silesia), gdzie trafił w 2007 roku. W TVSie jest gospodarzem porannego programu "Radio na Wizji", oraz "Miasta Rozrywki' oraz prezentuje prognozę pogody. Adam Giza jest także konferansjerem na różnego rodzaju imprezach.

W przeszłości dał się zapamiętać jako wyczynowy sportowiec. W latach 2003-2007 był członkiem Kadry Narodowej w Triathlonie. Posiada 14 medali Mistrzostw Polski w triathlonie i jego odmianach, w różnych kategoriach wiekowych. Jego największym sukcesem sportowym jest 5. miejsce na Mistrzostwach Europy Juniorów w drużynie wywalczone w greckim Alexandroupolis w 2005 roku.


"Per aspera ad astra" - "Przez trudy go gwiazd" - to życiowe motto Adama Gizy.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czesław Gawlik urodził się 12 października 1930 roku w Rybniku.

Muzyk jazzowy. Kompozytor, aranżer, twórca wielu programów estradowych i jazzowych (m. in. Silessian Jazz Meeting). Należy do prekursorów polskiego jazzu - gatunek ten uprawiał już w latach pięćdziesiątych, kiedy to jazz należał do "artystycznego podziemia". Współtwórca Śląskiego Jazz Clubu.

Rozpoczętą w latach trzydziestych edukację szkolną przerwał wybuch wojny. W roku 1940 ponownie podejmuje naukę - tym razem w niemieckiej szkole ludowej. W roku 1945 przyszedł czas na gimnazjum, a po jego ukończeniu - liceum administracji.
W trakcie szkoły podstawowej pobierał prywatne lekcje gry na akordeonie i uczył się w szkole muzycznej w Rybniku pod kierunkiem prof. Łodygowskiego oraz prof. Zorychty (instrumentacji i aranżacji).

W latach młodzieńczych stanął przed poważnym dylematem odnośnie do wyboru kierunku dalszego rozwoju: muzyka czy sport. Ta druga pasja była bowiem równie silna: wyczynowo uprawiał siatkówkę, grał w tenisa, z poważnymi sukcesami walczył w drużynie szermierczej. Pasje sportowe skłoniły do podjęcia studiów na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie - niedokończonych jednak, ponieważ ostatecznie silniejsza okazała się miłość do muzyki.

Na przełomie lat 50. i 60. uczył się w Studium Muzycznym Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Katowicach. W roku 1970 ukończył Studium Kultury i Oświaty Dorosłych w Warszawie.

Pierwszą pracę podjął w roku 1953 - w Zasadniczej Szkole Zawodowej w Rybniku (funkcja "kierownika zajęć pozalekcyjnych"), a dwa lata później rozpoczął działalność artystyczną w Domu Kultury "Ryfama", która trwała przez następne... 30 lat.

Z estradą zetknął się po raz pierwszy, grając dwa lata w orkiestrze Zespołu Pieśni i Tańca Szkół Górniczych. Wkrótce potem sam zaczął prowadzić kwintet rytmiczny przy DK "Ryfama" - i tu rozpoczęła się trwająca do dziś wielka pasja do czynnego uprawiania muzyki jazzowej. Ponieważ były to lata pięćdziesiąte, nad którymi "duch Stalina" odcisnął swoje wyraźne piętno, tworzenie tego rodzaju muzyki miało wówczas "posmak" działalności typowej dla "artystycznego podziemia", rodziło podejrzenia o "sprzyjanie kontrrewolucji" i "amerykańskiemu imperializmowi". W tamtym okresie nie było w Polsce (w ogóle w tej części świata) możliwości systematycznej nauki jazzu (jego uprawianie groziło wydaleniem ze szkoły, dla której - już poza względami politycznymi - jazz stanowił swoistą "antymuzykę"). Poznawanie tego gatunku odbywało się przez jedyne medium, które posiadało zdolność "przenikania przez żelazną kurtynę": radio (na szczęście nie wszystkie radiostacje udawało się zagłuszyć ówczesnej władzy). Niezwykle pomocne okazywały się też płyty jazzowe - dzięki mieszkającej na Zachodzie rodzinie Czesława Gawlika, przemycane były z Zachodu "tajnymi kanałami" do Rybnika i później w prawdziwie konspiracyjnej atmosferze odtwarzane w mieszkaniu. Podobne "gramofonowe koncerty" sprowadzały do domu państwa Gawlików spore grono przyjaciół z całego Śląska, co do dziś wielu z nich (między innymi słynny pianista jazzowy Adam Makowicz) wspomina jako jeden z przełomowych momentów w ich życiu i "muzycznym dojrzewaniu".

W 1957 roku Czesław Gawlik zakłada zespół jazzowy "Septymy", który - oprócz lidera - współtworzyli: Piotr Witek, Eryk Bijok, Jerzy Szeliga, Tadeusz Paprotny, Eugeniusz Serwotka, Bogusław Sitek oraz wokalistka Adela Kocar. Swój pierwszy publiczny koncert grupa miała dokładnie w dzień 27 urodzin Czesława Gawlika: 12 października 1957 roku. Nieco później do grupy dołączył również brat Czesława, Stanisław Gawlik.
Dwa lata później powstaje, już w zmienionym składzie, kolejny zespół: Kwintet Swingowy.
Tworzone wokół DK "Ryfama" środowisko artystyczne, skupiało utalentowanych, młodych adeptów polskiego jazzu: Waldemara Hajera, Manfreda Niezgodę, Lothara Dziwokiego, Tadeusza Petrowa, Kazimierza Niedzieli (ojca słynnych dziś muzyków jazzowych: Wojciecha i Jacka Niedzielów), Andrzeja Trefona, braci Abrahamczyków i wielu innych.
Ciekawym momentem był wyjazd w roku 1960 na pierwszy koncert zagraniczny - w nieodległej od Rybnika Ostrawie; koncert ciekawy nie tylko z tego powodu, że odbył się poza Polską, ale również dlatego, iż był to pierwszy występ zespołu Czesława Gawlika transmitowany przez telewizję.
Jeden z bardziej oryginalnych występów miał miejsce w 1961 roku w Zielonej Górze - z okazji pobytu w tym mieście... pierwszego kosmonauty Jurija Gagarina.

Zespół rozwijał się - tak pod względem warsztatu muzycznego, jak również składu, do którego stopniowo dołączały kolejne osoby. Wśród nich znalazł się pianista Adam Matyszkiewicz (który po wyjeździe do USA zmienił nazwisko na Makowicz - i pod tym właśnie nazwiskiem zrobił prawdziwie światową karierę).
Członkowie grupy kierowanej przez Czeslawa Gawlika rozwijali swoje umiejętności i wiedzę w szkole muzycznej, znaczna część z nich później również kontynuowała studia na Akademii Muzycznej. Wszystko to sprawiało, że zespół szybko "wyrósł" z lokalnego środowiska muzycznego i odnosił sukcesy na tak wielkich imprezach, jak Festiwal Jazz Jamboree w Warszawie.

Wielokrotnie zespoły kierowane przez Czesława Gawlika z powodzeniem uczestniczyły w różnego rodzaju konkursach, wygrywały międzynarodowe festiwale. Nigdy jednak zdobywane nagrody nie stanowiły istotnej motywacji do uczestnictwa w podobnych przeglądach - zawsze najważniejszym motywem była tutaj sama radość tworzenia ulubionej muzyki, możliwość nawiązania nowych kontaktów, poznania innych muzyków, od których można się było czegoś nauczyć (w tym muzyków z tak egzotycznych - z naszej perspektywy - krajów, jak Somalia czy Etiopia). Do tego dochodzi satysfakcja wynikająca z zachwytu publiczności, zwłaszcza tej, dla której jazz był wielkim życiowym odkryciem - tak działo się na przykład podczas odbywającego się w latach siedemdziesiątych cyklu koncertów w dawnym ZSSR (obok "urzędowych obserwatorów o smutnych twarzach", można było wśród publiczności zauważyć osoby, które wędrowały po kraju wraz z zespołem i z widocznym wzruszeniem uczestniczyły we wszystkich ich koncertach).

W marcu 1959 roku Czesław Gawlik współtworzy filię Śląskiego Jazz Clubu, do którego zaprasza na koncerty, wykłady i jam sessions największe postacie rozwijającego się dynamicznie polskiego ruchu jazzowego.

W latach 1982 do 1987 prowadzi grupę jazzu tradycyjnego South Silesian Brass Band, działającej przy domu kultury w Rybniku-Chwałowicach.
W roku 1987 wraz z Grzegorzem Mielimąką zakłada i prowadzi przez dwa lata Orkiestrę Rozrywkową Rybnicko-Jastrzębskiego Gwarectwa Węglowego.
Równolegle (w latach 1986 do 1991) był kierownikiem muzycznym stworzonego przez Janusza Majewskiego kabaretu "Stara Piwnica" działającego w DK KWK "Dębieńsko".

Obecnie rzadko koncertuje i stopniowo wycofuje się z czynnego uprawiania muzyki. Pojedyncze występy wykonywane są głównie na prośbę przyjaciół. Częściej służy organizatorom wielu imprez muzycznych swoją wiedzą, doświadczeniem muzycznym i znajomościami w świecie jazzu - jego opinia o zapraszanych zespołach, wskazówki organizacyjne są często wykorzystywane przy organizacji na przykład kolejnych edycji Silessian Jazz Meeting.

Czesław Gawlik od połowy lat pięćdziesiątych pracował w Domu Kultury "Ryfama", początkowo w charakterze instruktora, później dyrektora placówki. W latach siedemdziesiątych DK "Ryfama" znacznie poszerzyła swoją ofertę artystyczną - miedzy innymi o szereg nowych programów estradowych, wychodzących znacznie poza krąg jazzu. Prezentowano piosenkę rozrywkową i literacką, taniec, kabaret. W tym okresie szczególną pozycję DK "Ryfama" na kulturalnej "mapie miasta" wyznaczyła działalność osób, które Czesław Gawlik skupiał wokół siebie, między innymi Kazimierza Niedzieli (grupy wokalne X i Rezonanse), Eleonorę Czempas-Blajer (zespół taneczny) oraz Wojciecha Bronowskiego (Teatr Poezji i kabaret Osesek), Janusza Majewskiego i wielu innych.
W większości tych przedsięwzięć zaznaczył się również twórczy wkład Czesława Gawlika, który do wielu spektakli opracowywał muzykę - dotyczyło to na przykład jednoaktówek Jana Izydora Sztaudyngera pt. "Wygnańcy Ewy" oraz "Wszystko winą jest Amora" (prapremiera drugiej sztuki odbyła się właśnie w Rybniku).

Przez wiele lat swojej działalności artystycznej zasiadał w jury szeregu znaczących festiwali, organizowanych na różnych szczeblach i w odniesieniu do różnych rodzajów sztuki: muzyki jazzowej i rozrywkowej, piosenki poetyckiej, aktorskiej, estradowej i dziecięcej, teatru, kabaretu i recytacji poezji śpiewanej.

Wspólnie z innymi animatorami kultury w Rybniku (głównie Wojciechem Bronowskim), współtworzył wielkie przedsięwzięcia kulturalne: Rybnickie Dni Literatury (bardzo wysoko ceni sobie możliwość nawiązania kontaktów i przyjaźni z artystami, jacy w ramach tej imprezy odwiedzali Rybnik), Dyskusyjny Klub Filmowy "Ekran", stałe imprezy poetyckie i muzyczne, na czele z wielkim świętem jazzu: Silessian Jazz Meeting.

Od 1962 roku Czesław Gawlik nieprzerwanie przez 36 lat współorganizował rybnickie festiwale jazzowe, z których "narodził się" w latach osiemdziesiątych istniejący do dziś Silessian Jazz Meeting - doroczna impreza o renomie zdecydowanie wykraczającej poza granice Śląska. W tym wielkim święcie muzyki jazzowej uczestniczyli najlepsi polscy i światowi muzycy gatunku, wśród których wymienić można takie nazwiska, jak: Bill Evens, Buster Williams, Ben Riley, Billy Harper, David Gilmoore, Tony Oxley, Jan Ptaszyn-Wróblewski, Tomasz Stańko, Janusz Muniak, Tomasz Szukalski, Piotr Baron, Zbigniew Namysłowski, Andrzej Jagodziński, Krzysztof Popek, Leszek Możdżer, Zbigniew Lewandowski, Kryzsztof Ścierański, bracia Jacek i wojciech Niedzielowie, Ewa Bem, Urszula Dudziak, Krystyna Prońko, Lora Szafran, Ewa Uryga i wielu, wielu innych znakomitych wykonawców.

Oprócz muzyki i działalności artystycznej, wielką życiową pasją Czesława Gawlika zawsze był sport, który przed laty uprawiał również wyczynowo (szermierka, siatkówka, tenis). Później czynne uprawianie sportu zastąpiła turystyka, zwłaszcza turystyka górska. Tym, co wyznacza tego rodzaju zainteresowania było jednak nie tyle samo wędrowanie po górskich szlakach, co raczej towarzyszące temu doznania estetyczne. Również możliwość łączenia turystyki z poznawaniem historii związanej z odwiedzanymi miejscami.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Józef Gawliczek

Urodził się w 1939 roku w Mszanie (k. Wodzisławia). W Rybniku mieszka od 1962 roku. Tutaj kończył szkołę zawodową, potem liceum. Miasto to wybrał mimo wielu niezwykle atrakcyjnych propozycji zamieszkania, jakie otrzymywał w związku ze swoją działalnością sportową – nawiązaniem trwałej współpracy zainteresowane były kluby kolarskie nie tylko z Polski, ale również z Austrii, Hiszpanii, a nawet odległej Kanady i Meksyku.

Od 1999 roku pełni funkcję (już drugą kadencję) starszego Cechu Rzemiosł oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości. Równolegle od wielu lat prowadzi rodzinną firmę – warsztat samochodowy.

Kariera sportowa rozpoczęła się w 1957 roku w Wilchwach (k. Wodzisławia) od... piłki nożnej. W tym rok później rozpoczął współpracę z sekcją kolarską nowo powstałego w tym czasie klubu LZS Czernica, w którym uzyskał licencję zawodnika, uprawniającą do oficjalnego uczestnictwa w zawodach kolarskich. Niemal natychmiast przyszły pierwsze sukcesy, bo już w 1959 roku został wicemistrzem Polski Ludowych Zespołów Sportowych (startował wtedy jako reprezentant LZS Katowice). Dzięki nim został dostrzeżony przez trenerów kadry narodowej i powołany do reprezentacji – najpierw klubów Ludowych Zespołów Sportowych, a w roku 1960 do drugiej (młodzieżowej) reprezentacji Polski w kolarstwie i wystartował w biało-czerwonej koszulce w wyścigu Tour de Pologne (zajął 11 miejsce wśród startujących w wyścigu Polaków i 19 w ogólnej klasyfikacji). To wielkie, jak na debiutanta, osiągnięcie sprawiło, że zaraz po wyścigu otrzymał powołanie do pierwszej kadry narodowej, w której brał udział aż do... 1974 roku. Czternaście lat nieprzerwanych startów w najważniejszych imprezach kolarskich w Polsce i Europie stanowi wyczyn, jakim poszczycić się mogą jedynie nieliczni zawodnicy – zwłaszcza, że okres ten zaliczany jest do najlepszych lat polskiego kolarstwa. Już na początku kariery (w 1960 roku) pojawiła się realna możliwość startu na olimpiadzie w Rzymie – i jedynie defekt roweru zniweczył tę szansę.
Wśród wielkich wydarzeń w sportowej biografii J. Gawliczka wymienić należy zwłaszcza udział w pierwszym w swojej karierze Wyścigu Pokoju (1963 rok) – niewiele zabrakło wtedy ówczesnemu debiutantowi do objęcia prowadzenia w ogólnej klasyfikacji i założenia żółtej koszulki lidera. Pamiętać należy, że w naszej części Europy była to bodaj najważniejsza impreza kolarska, która przyciągała na trasy wyścigu wielotysięczne tłumy i miliony kibiców przed odbiorniki telewizyjne i radiowe.
W prestiżowym Wyścigu Tour de la Venire – stanowiącym amatorski odpowiednik słynnego wyścigu zawodowców Tour de France (trasy obu wyścigów dokładnie się pokrywają) – już na początku swojej kariery, w 1961 roku, zanotował pierwszy sukces, jakim było miejsce w pierwszej dziesiątce. W 1964 roku nawiązywał już równorzędną walką z najlepszymi: wygrał etap w najbardziej górzystym etapie do Andory, zajął drugie miejsce w ogólnej klasyfikacji górskiej i szóste w klasyfikacji ogólnej. Osiągnięcie jest tym większe, że ówcześni rywale J. Gawliczka w następnych latach przechodzili na zawodowstwo i wygrywali największe wyścigi, z Tour de France na czele. Ciekawym epizodem z tamtego wyścigu jest rywalizacja i nawiązanie później wieloletniej przyjaźni z wielkim zawodnikiem, prawdziwą legendą światowego kolarstwa, Felice Gimondi, który w 1964 roku wygrał (między innymi dzięki pomocy J. Gawliczka, udzielonej mu na jednym z etapów) Tour de la Venire, a następnie dwukrotnie zajmował najwyższe miejsce na podium Tour de France, czterokrotnie wygrywał Giro d’Italia, zdobywał mistrzostwo świata.

Później przyszły następne wielkie sukcesy:
1965 rok – wygrany Wyścig Dookoła Rumunii,
1966 rok – zwycięstwo w Wyścigu Dookoła Anglii,
1966 rok – pierwsze miejsce na podium w Tour de Pologne ,
- trzykrotne indywidualne górskie mistrzostwo Polski ,
- dwukrotne wicemistrzostwo w kolarstwie szosowym.
Wielokrotnie zajmował miejsce na podium w wieloetapowych wyścigach organizowanych w Europie: w Szkocji, Czechosłowacji, Austrii.
Po 1974 roku wycofał ze startów w zawodach – choć nie oznaczało to jeszcze definitywnego wycofania się ze sportu, bowiem przez następne kilka lat (do 1980 roku) pracował jako trener z młodzieżą (był m.in. wojewódzkim koordynatorem trenerów kolarskich drużyn zrzeszonych w LZS). W tym czasie organizował sobie już przyszłość w nowej sytuacji życiowej: kupił działkę, wybudował dom i zajął się prowadzeniem warsztatu samochodowego.

W nowej rzeczywistości społecznej i możliwościach, jakie stworzyły się po zmianach przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, odżyło zainteresowanie kolarstwem – wspólnie z Adamem Krupą podjęli próbę stworzenia sekcji kolarskiej, już w pełni profesjonalnej, zawodowej. Powstała ona w 1990 roku, niestety jednak trudności organizacyjne sprawiły, że projektu nie udało się rozwinąć. To ponowne otwarcie się na działalność publiczną pociągnęło za sobą zainteresowanie osobą Józefa Gawliczka ówczesnych władz miasta, zwłaszcza prezydenta Rybnika, J. Makosza, który zainspirował go do większego zaangażowania się w działalność społeczną na terenie miasta. Był współtwórcą Rybnickiej Inicjatywy Obywatelskiej, startował w wyborach do Rady Miasta, współtworzył również – wraz z innymi działaczami RIO – Platformę Obywatelską w Rybniku, w której nadal aktywnie uczestniczy.

Aktualnie J. Gawliczek nie zajmuje się zawodowo sportem. Atmosfera, jaka obecnie panuje wokół tej dziedziny życia, kierujący nią ludzie nie mający do tego odpowiednich kwalifikacji, zwłaszcza etycznych – wszystko to zniechęca do większego zaangażowania się w sport kwalifikowany człowieka, który rozpoczynał karierę w czasach, kiedy sport był dla jego uczestników prawdziwą pasją, wyzbytą z negatywnych zjawisk, tak charakterystycznych dla współczesnej rzeczywistości.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jadwiga Grzegorz. Więźniarka w KL Auschwitz. Aktywna działaczka Związku Harcerstwa Polskiego w Rybniku. Od początku okupacji działała w ruchu oporu - w szeregach Polskiej Organizacji Powstańczej, a po jej dekonspiracji - w organizacji ZWZ. Prowadziła punkt kontaktowy Inspektoratu ZWZ w Rybniku. Aresztowana została 18.12.1940 r. i przekazana na pobyt w KL Auschwitz gdzie zginęła w 1943 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Alojzy Głąbik. Więzień więzienia w Rybniku. Urodzony 19.06.1897 r., mieszkaniec Rybnika, rzeźnik. Były powstaniec - uczestnik trzeciego powstania śląskiego, członek Związku Powstańców Śląskich. Aresztowany w pierwszych dniach okupacji hitlerowskiej 12.09.1939 r. był więziony w Rybniku, a na skutek sadystycznych przesłuchań, zmarł w tym więzieniu 16.09.1939 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Maksymilian Gawlik. Urodzony 11.10.1900 r. w Dziergowicach k.Kuźni Raciborskiej. Były powstaniec - uczestnik powstań śląskich, działacz plebiscytowy. Po podziale Górnego Śląska zamieszkał w Rybniku. Pracownik Huty "Silesia", działacz harcerski - sekretarz Komendy Hufca ZHP w Rybniku, społecznik - członek zarządu, sekretarz, bibliotekarz Chóru "Seraf", członek Związku Powstańców Śląskich oraz PCK. Aresztowany w pierwszych dniach okupacji hitlerowskiej i przekazany do KL Dachau, a następnie przeniesiony do KL Mauthausen-Gusen.
Przeżył nieludzkie warunki panujące w obozach w których przebywał i wrócił do domu, pracował do emerytury w Hucie "Silesia" w Rybniku. Zmarł 24.07.1963 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Józef Gawenda. Urodzony 11.10.1887 r., zasłużony społecznik, członek patriotycznego Towarzystwa "Eleusis", członek POW Górnego Śląska, były powstaniec - uczestnik trzech powstań śląskich. Do wybuchu wojny w 1939 r. był pielęgniarzem Zakładu Psychiatrycznego w Rybniku. Już od pierwszych dni okupacji hitlerowskiej zaangażowany w działalność organizacji konspiracyjnej Polska Organizacja Powstańcza, a po jej dekonspiracji w ZWZ/AK. Został aresztowany na terenie Niemiec 1.11.1943 r. i uwięziony w Berlinie - tam zginął 3.04.1944 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Augustyn Jerzy Gacka. Urodzony 19.04.1908 r. w Gliwicach. Był nauczycielem w Niedobczycach pow. rybnicki. Harcerz - założyciel i drużynowy X Drużyny Harcerzy im. Tadeusza Kościuszki w Niedobczycach. W okresie okupacji hitlerowskiej zamieszkiwał w Mysłowicach i tam działał w ruchu oporu w organizacji "Orła Białego". Aresztowany i więziony w więzieniu śledczym (Ersatzpolizeigefängnis) w Mysłowicach. Zmarł w tym więzieniu 12.02.1943 r. na tyfus plamisty. Jego ciało zostało wydane rodzinie - pochowany jest na cmentarzu w Niedobczycach.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Henryk Mikołaj Górecki (ur. 6 grudnia 1933 w Czernicy k/Rybnika) – polski kompozytor, pedagog i profesor .

Regularną naukę muzyki rozpoczął w 1952 w Średniej Szkole Muzycznej w Rybniku na wydziale instruktorsko-pedagogicznym. W 1960 ukończył Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Katowicach, gdzie studiował kompozycję u Bolesława Szabelskiego. Później był rektorem tej uczelni. Następnie kontynuował studia muzyczne w Paryżu. Członek krajowy czynny PAU.

Po raz pierwszy został doceniony na Warszawskiej Jesieni 1958, gdzie zaprezentował Epitafium na chór mieszany i zespół instrumentalny do słów Juliana Tuwima. Kolejne zainteresowanie muzyką Góreckiego obudziła prezentacja Scontri podczas Warszawskiej Jesieni w 1960 roku. Jest to jeden z najbardziej reprezentacyjnych utworów polskiego sonoryzmu. Tytuł, czyli "zderzenia", można tłumaczyć jako zderzenia mas dźwiękowych. Gęstość brzmienia w tym utworze jest wyjątkowa, sięga bowiem aż 88-dźwiękowego klasteru. Równocześnie jest to jeden z najbardziej konsekwentnych przykładów zastosowania techniki serialnej w polskiej muzyce. W tym samym roku zdobył I nagrodę w Konkursie Młodych Związków Kompozytorów Polskich (1960) za Monologhi na sopran i 3 grupy instrumentów. Nagroda ta pozwoliła mu wyjechać w pierwszą w życiu podróż zagraniczną – do Francji.

W Refrenie (1965) kompozytor powrócił do tradycyjnych technik gry, a nawet harmonii. W krótkich epizodach na początku i końcu utworu słychać nawet melodię. Osłabły kontrasty, tak typowe dla jego wcześniejszej twórczości. Utwór ten został nagrodzony w 1967 roku na Międzynarodowej Trybunie Kompozytorów UNESCO w Paryżu.

W 1969 roku powstała Muzyka staropolska na instrumenty dęte blaszane i smyczki, wyjątkowo statyczny utwór trwający około pół godziny. Ta cecha stała się odtąd bardzo typowa dla muzyki Góreckiego. Nastąpiła też inna zmiana – kompozytor zwrócił się ku gatunkom wokalno-instrumentalnym, do sakralnych (na ogół) tekstów. Niejednokrotnie wyraźnie nawiązuje w nich do muzyki dawnej bądź ludowej, głównie podhalańskiej, tak więc są to utwory o wyraźnej melodii i tradycyjnej, wręcz prostej harmonii, w których motywy lub frazy wielokrotnie powtarzają się. Ta cecha sprawia, że muzykę Góreckiego niejednokrotnie kojarzy się z minimalizmem, albo określa się ją mianem "nowej prostoty".

Taki właśnie charakter ma najbardziej znane dzieło Góreckiego, czyli III Symfonia zwana też Symfonią pieśni żałosnych. Wykonana została po raz pierwszy w 1976 na Festiwalu Muzyki Współczesnej Warszawska Jesień, potem również za granicą, ale nie wzbudziła wtedy większego zainteresowania. W 1992 roku niezwykle skuteczna akcja promocyjna sprawiła, że kompozycja ta trafiła na światowe listy przebojów, nie tylko muzyki poważnej, po nagraniu jej przez amerykańską śpiewaczkę Dawn Upshaw. Nagrań III Symfonii dokonały m.in. znakomite polskie śpiewaczki: Stefania Woytowicz oraz Zofia Kilanowicz. Górecki nieomal z dnia na dzień stał się międzynarodową sławą.

15 października 2005 w Bielsku-Białej, podczas X Festiwalu Kompozytorów Polskich, odbyła się premiera III Kwartetu smyczkowego"" op.67 Pieśni śpiewają w wykonaniu amerykańskiego kwartetu smyczkowego Kronos Quartet. Stylistycznie III Kwartet nie odbiega znacząco od swego poprzednika, jakkolwiek daje się zauważyć znaczące przesunięcie w kierunku kontemplacyjności, jedynie część trzecia – najbardziej tonalna – wprowadza element nieskomplikowanej zabawy.

Był laureatem nagrody Lux ex Silesia w 2003. Laureat wielu konkursów międzynarodowych i nagród państwowych. Jest doktorem honoris causa m.in. Uniwersytetu Warszawskiego (10 marca 1994), Jagiellońskiego (2000), KUL-u (2004) i Akademii Muzycznej w Krakowie (maj 2008) oraz honorowym obywatelem miast: Zakopane (1994), Rybnik (2006), Katowice (2008) i Ostrowiec Świętokrzyski (2009).

Odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (2003) i Orderem św.Grzegorza Wielkiego (2009).

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Lidia Grychtołówna - (ur. 18 lipca 1928 w Rybniku) – polska pianistka i pedagog.
Gry fortepianowej zaczęła uczyć się od rodziców w wieku lat 3. Następnie, od 6 roku życia uczyła się u Wandy Chmielowskiej. W latach 1941-44 uczyła się prywatnie u Karola Szafranka. W latach 1945-1951 studiowała w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Katowicach pod kierunkiem Wandy Chmielowskiej. Po ukończeniu studiów z najwyższym wyróżnieniem kontynuowała naukę u prof. Zbigniewa Drzewieckiego, a w latach 1957-1959 doskonaliła swoje umiejętności pod kierunkiem Artura Benedettiego Michelangeli.
Jest laureatką czterech międzynarodowych konkursów muzycznych: VII miejsca na V Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie w 1955. W 1956 zdobyła III nagrodę na Międzynarodowym konkursie Pianistycznym im. Roberta Schumanna w Berlinie. W latach 1958 i 1959 triumfowała na konkursach w Bolzano i Rio de Janeiro.
Koncertowała w całej Europie, Ameryce Południowej, Australii, Stanach Zjednoczonych, Meksyku, na Kubie, w Japonii, Chinach i Tajlandii. Ma bardzo szeroki repertuar sięgający od Bacha, przez Mozarta, Beethovena, Chopina, Schumanna, aż po klasyków XX wieku. Dokonała wielu nagrań płytowych, telewizyjnych i radiowych. Brała udział w międzynarodowych festiwalach muzycznych w Bergen, Atenach, Taorminie, Warszawie, Adelajdzie, Perth, Berlinie oraz Dubrowniku. W uznaniu osiągnięć była wielokrotnie wyróżniana wysokimi nagrodami i odznaczeniami w kraju i zagranicą. Od 1986 roku pianistka jest profesorem gry fortepianowej Uniwersytetu w Moguncji (Mainz) w Niemczech.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Otto Günther

Burmistrz w latach 1891-1916

Pochodził z powiatu nyskiego. Za jego rządów powstało w Rybniku sporo wielkich budowli: kościół św. Antoniego (obecnie bazylika mniejsza), kamienice przy Rynku i ulicy Sobieskiego. Wybudowano także obecną ulicę Kościuszki (1912) oraz system wodociągów (1905) i kanalizacji z oczyszczalnią ścieków (1904-1905).Po odwołaniu ze stanowiska burmistrza, Günther zamieszkał w Opolu.

 

                                                                                                do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


H

Paweł Hanak

Alojzy Heliosz

Feliks Hoła


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Feliks Hoła.
Urodzony 28.05.1884 r., mieszkaniec Rybnika-Chwałowic. Były członek POW Górnego Śląska, były powstaniec - uczestnik powstań śląskich, naczelnik gminy w Chwałowicach, gorliwy Polak i działacz społeczny. Po powrocie ze wschodu - dokąd uciekł przed agresją hitlerowską na Polskę, aresztowany 10.09.1939 r. i przekazany do KL Buchenwald gdzie zginął 20.04.1942 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

Alojzy Heliosz.
Urodzony 9.01.1915 r. w Niedobczycach k.Rybnika. Uczeń rybnickiego gimnazjum, harcerz X Drużyny Harcerskiej im. Tadeusza Kościuszki w Niedobczycach. Po maturze w 1933 r. studiował ekonomię w Poznaniu - ukończył studia w 1937 r. We wrześniu 1939 r. z chwilą rozpoczęcia okupacji hitlerowskiej zwolniony z pracy w kopalni "Rydułtowy". Poszukiwany przez policję niemiecką, ukrywał się i wyjechał do Niemiec, ale powrócił po jakimś czasie na Śląsk Opolski, tam został aresztowany 10.08.1943 r.
Więziony w Opolu, Legnicy, Berlinie, w obozie w Wolfen Bütel w Brandenburgii. Skazany wyrokiem z 14.12.1943 r. na osiem lat więzienia, zginął prawdopodobnie rozstrzelany w obozie w Brandenburgii w ostatnich dniach wojny.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Paweł Hanak.
Urodzony 28.12.1916 r. w Kamieniu pow. rybnicki, syn Józefa i Marty z d. Szczepanik, mieszkaniec Rybnika. W okresie okupacji zaangażował się w działalność konspiracyjną w organizacji "Rewolucyjny Ruch Oporu". Aresztowany za przynależność do organizacji konspiracyjnej, przekazany został do KL Auschwitz gdzie zginął 7.08.1942 r. Według wystawionego aktu zgonu nr 21576/1942 - potwierdzonego przez lekarza obozowego, zmarł o godz. 11:43, określenie przyczyny zgonu to "plötzlicher Herztod" (nagły zawał serca).
                                                                                                                      

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


I

Maksymilian Iksal

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Maksymilian Iksal (ur. 1895 w Turzyczce dziś dzielnicy Wodzisławia Śląskiego, zm. 1981) – śląski działacz niepodległościowy, uczestnik powstań 1919-21.

W grudniu 1918 wstąpił do organizacji wojskowej na terenie powiatu rybnickiego. Współtworzył pierwsze komórki POW Górnego Śląska, a potem pełnił funkcję dowódcy 4 kompanii w 2 Pułku Strzelców Rybnickich. W związku z grożącym mu aresztowaniem znalazł się w obozie uchodźców w Piotrowicach. Tam 19 sierpnia 1919 stanął na czele 5-osobowego komitetu, wydając rozkaz komendantom organizacji wojskowej w powiecie pszczyńskim i rybnickim o rozpoczęciu walki w nocy z 16 na 17 sierpnia. Sam na czele 40-osobowego oddziału uderzył na Gołkowice zdobywając je. Następnie przekazał dowództwo Franciszkowi Marszolikowi, a sam wyruszył do Polski po pomoc. Przyjął go gen. Józef Haller w Krakowie oraz premier Ignacy Jan Paderewski i minister spraw wojskowych gen. Kazimierz Sosnkowski w Warszawie. Nie zdołał jednak uzyskać pomocy władz polskich. Nie udało się to także w Dowództwie Głównym Wojsk Wielkopolskich w Poznaniu.

W czasie II powstania pełnił funkcję organizatora i zastępcy komendanta powstania POW Górnego Śląska w powiecie opolskim. Był tam też czynny w akcji plebiscytowej.

Walczył w III powstaniu w rejonie Góry Św. Anny, w szeregach Podgrupy "Bogan". W okresie międzywojennym pracował jako urzędnik miejski w Rybniku. W latach 1923–1939 był członkiem Związku Powstańców Śląskich.

W 1939 współorganizował Ochotnicze Oddziały Powstańcze w powiecie rybnickim. Pełnił funkcję zastępcy dowódcy 1 batalionu. W okresie okupacji ukrywał się w Otmęcie i Blachowni Śląskiej, a po jej zakończeniu powrócił do Rybnika.

Odznaczony Krzyżem Walecznych, Medalem Niepodległości, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski i Srebrnym Krzyżem Zasługi.

                                                                                                                                          do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


J

Anna Janko

Ksiądz Henryk Jośko

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ksiądz Henryk Jośko

Ksiądz Henryk Jośko urodził się 16 lipca 1947 roku w Żorach. Był synem kupca, a następnie pracownika umysłowego w kopalni, Alojzego i Gertrudy z domu Adamek.

Do Szkoły Podstawowej nr 1 i Liceum Ogólnokształcącego im. Karola Miarki uczęszczał w Żorach. Egzamin dojrzałości zdał w 1965 roku. Po maturze wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie i rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne. W roku akademickim 1969/1970 odbył staż katechetyczny w rodzinnej parafii św. Apostołów Filipa i Jakuba w Żorach.

Święcenia kapłańskie przyjął 30 marca 1972 roku w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach z rąk Księdza Biskupa Herberta Bednorza.

Po święceniach był na zastępstwie duszpasterskim w parafiach: Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Katowicach, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Piotrowicach i św. Apostołów Filipa i Jakuba w Żorach oraz uczestniczył w kursie duszpasterstwa głuchoniemych. Następnie jako wikariusz pracował w parafiach: Wszystkich Świętych w Pszczynie, św. Katarzyny w Jastrzębiu Górnym i Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Jastrzębiu Zdroju. W tym czasie zdał egzamin proboszczowski. Opiniujący go wówczas dziekan dekanatu jastrzębskiego ks. Anzelm Skrobol scharakteryzował ks. Jośkę jako kapłana „prawego charakteru i czystych intencji”, któremu leży na sercu dobro Kościoła, nie ograniczającego się tylko do wypełniania zadań, lecz szukającego ciągle nowych rozwiązań.

W 1980 roku ks. Jośko został mianowany wikariuszem w parafii Matki Boskiej Bolesnej w Rybniku z poleceniem budowy kościoła na osiedlu „Nowiny” oraz zorganizowania tam nowej placówki duszpasterskiej. Oprócz trudu budowy i tworzenia wspólnoty parafialnej rozwinął inne talenty związane ze służbą bliźniemu potrzebującemu pomocy, zwłaszcza dotkniętemu kalectwem.

Po erygowaniu na osiedlu „Nowiny” nowej parafii św. Jadwigi Śląskiej w 1982 roku ks. Jośko został mianowany jej pierwszym proboszczem. Postarał się także o wybudowanie obok nowego kościoła w Rybniku Ośrodka Rehabilitacji dla Dzieci Niepełnosprawnych Ruchowo i Umysłowo. Po zakończeniu budowy Ośrodek został oficjalnie przekazany miastu Rybnik. Ks. Jośko pomagał także w powstaniu i funkcjonowaniu Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, prowadząc Szkołę Życia dla dzieci upośledzonych.

Dwukrotnie zorganizował kolonie dla węgierskich dzieci polskiego pochodzenia. Pełnił ponadto różne funkcje ogólnodiecezjalne: był wicedziekanem, a następnie dziekanem dekanatu Rybnik Centrum, duszpasterzem głuchych i niewidomych w Rybnickim Okręgu Duszpasterstwa Specjalnego, duszpasterzem niepełnosprawnych w archidiecezji katowickiej i Rejonowym Duszpasterzem Rodzin Rejonu Rybnickiego.

W kwietniu 1995 roku w uznaniu zasług został mianowany kanonikiem honorowym Kapituły Metropolitalnej w Katowicach. W ostatnich latach życia poważnie chorował.

 

Ks. Henryk Jośko zmarł 7 lutego 1997 roku w Rybniku.

Odszedł do wieczności w 50 roku życia

i w 25 roku kapłaństwa.

Został pochowany 11 lutego 1997 roku przy kościele pod wezwaniem św. Jadwigi Śląskiej w Rybniku. Liturgii pogrzebowej przewodniczył Metropolita Katowicki Ksiądz Arcybiskup Damian Zimoń.

 

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Anna Janko (ur. 1957 w Rybniku) – polska poetka, pisarka, krytyk literacki. Ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Gdańskim. Poetka. krytyk literacki, redaktor serii wydawniczych.
Jako poetka debiutowała w 1977. Finalistka nagrody literackiej Nike 2001. Współpracowała z wrocławskim miesięcznikiem "Odra", II pr.Polskiego Radia, czasopismem Pani, obecnie współpracuje ze Zwierciadłem. Jest członkiem PEN-clubu i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Laureatka Nagrody Młodych im. Stanisława Pietrzaka, Nagrody Związku Pisarzy Niezależnych w Dreźnie. Mieszka w Warszawie.
Wybór w języku niemieckim Du bist der. Przekłady pochodziły z tomu Świetlisty cudzoziemiec (2000), za który autorka była nominowana do Nagrody Nike.

Poezja

List do królika doświadczalnego, 1977

Wykluwa się staruszka, 1979

Diabłu świeca, 1980

Koronki na rany, 1989

Zabici czasem długo stoją, 1995

Świetlisty cudzoziemiec, 2000

"Du bist Der", niemieckojęzyczny wybór wierszy Berlin, 2000

Proza

Dziewczyna z zapałkami, 2007, 2009

Nagrody

Nagroda Warszawskiej Premiery Literackiej za powieść "Dziewczyna z zapałkami", która została uznana za powieść czerwca 2007

Laureatka Nagrody Literackiej im. Władysława Reymonta w 2008 za powieść "Dziewczyna z zapałkami"

                                                                                       do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


K

Jerzy Klistała

Marek Grzegorz Krząkała

Norbert Kwaśniok

Kardynał Bolesław Kominek

Jerzy Kałka

Ks. Józef Kania

Maksymilian Kawka

Arkadiusz Kozyra

Joachim Kozioł

Bogdan Kloch

Eugeniusz Kluczniok

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kardynał Bolesław Kominek, Arcybiskup Metropolita Wrocławski.

To jedna z najwybitniejszych postaci powojennego Kościoła w Polsce i zarazem niekwestionowany mąż stanu. Pierwszy polski arcybiskup wrocławski, wizjoner, erudyta, prekursor pojednania polsko-niemieckiego, główny inicjator i autor orędzia pojednawczego skierowanego do biskupów niemieckich, w którym padają słynne słowa "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie"

Urodził się 23 XII 1903 r. w Radlinie II (obecnie dzielnica Wodzisławia Śląskiego) jako syn Franciszka i Katarzyny z domu Kozielskiej. W 1923 r. ukończył Państwowe Gimnazjum w Rybniku, jako jeden z dwóch pierwszych polskich maturzystów, a następnie rozpoczął studia teologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim.

 Święcenia kapłańskie przyjął w 1927 r. z rąk biskupa Arkadiusza Lisieckiego. Następnie wyjechał do Paryża, gdzie w Instytucie Katolickim przygotował pracę doktorską o filozofii Rudolfa Euckena z Jeny oraz uzyskał licencjat z nauk społecznych. Chociaż miał dalsze aspiracje naukowe został skierowany jako wikariusz do parafii robotniczej w Dębie (diecezja katowicka). Po krótkim okresie w 1930 r. bp Stanisław Adamski wyznaczył go do pracy w sekretariacie Akcji Katolickiej. Z zapałem organizował stowarzyszenia i zjazdy katolickie. Potrafił zachęcić do działania stosując nietypowe metody, pisał artykuły i broszurki pod prowokacyjnymi tytułami np. „Rola diabła w Akcji Katolickiej”. Przyszły kardynał w okresie wojny pozostał w kraju. Działał w swojej macierzystej diecezji. 15 VIII 1945 r. został mianowany administratorem apostolskim w Opolu. Pełnił tę funkcję do 26 I 1951 r., kiedy wraz z pozostałymi pięcioma administratorami apostolskimi został zmuszony do opuszczenia urzędu.

Przez kolejnych 5 lat pracował na terenie diecezji krakowskiej. Początkowo mieszkał na Wawelu, a w 1953 r. znalazł przystań w klasztorze Sióstr Urszulanek w Sierczy koło Wieliczki. 10 X 1954 r. otrzymał potajemnie sakrę biskupią w Przemyślu, konsekratorem był biskup przemyski Franciszek Barda. W 1956 r. został biskupem administratorem we Wrocławiu, a 1962 r. otrzymał godność arcybiskupa. Brał udział w obradach Soboru Watykańskiego II. Był członkiem soborowej Komisji do Spraw Apostolstwa Świeckich i Komisji do spraw Prasy i Widowisk. Został także powołany na członka papieskiej komisji „Justitia et Pax” oraz na członka Sekretariatu do Spraw Niewierzących. W 1965 r. był głównym inicjatorem i autorem „Orędzia biskupów polskich do ich niemieckich braci w Chrystusowym urzędzie pasterskim”. Przyczynił się do unormowania stosunków dyplomatycznych między Polską a Niemcami i unormowania granic diecezji zachodnich w 1972 r. W latach 1956–1972 był przewodniczącym Komisji Episkopatu do Spraw Kościoła na Ziemiach Zachodnich i Północnych, a od 1957 r. przewodniczącym Komisji Duszpasterstwa Ogólnego Episkopatu Polski. 5 III 1973 r. papież Paweł VI kreował go kardynałem. Zmarł 10 III 1974 r., został pochowany w Katedrze Wrocławskiej.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Norbert Kwaśniok przyszedł na świat 6 marca 1931 r. w Katowicach. Jako czteroletni Norbert wziął wspólnie z ojcem udział najpierw w pogrzebie Marszałka, a potem w usypywaniu Kopca Piłsudskiego na Sowińcu w Krakowie. Mały Norbert uczył się gry na skrzypcach, pianinie i akordeonie. Wybuch II wojny światowej zastaje rodzinę Kwaśnioków w Katowicach. Norbert 5 lipca 1942 r. przyjął I komunię Św. w Cieszynie.   W 1947 r. został wysłany do gimnazjum Pijarów w Krakowie. Po jego ukończeniu, dlatego, że miał złe pochodzenie ( „prywatna inicjatywa”) nie przyjęto go na studia. Dopiero w 1951 r. zdał egzaminy wstępne na politechnikę. Na drugim roku studiów powołano go jednak do służby wojskowej z przydziałem do marynarki wojennej. Jako synowi kapitalisty, przydzielono tzw. służbę zastępczą. Zabrano go do pracy w kopalni „Wałbrzych”. Służba ta trwała 24 miesiące. Norbert Kwaśniok rozpoczął fizyczną pracę na dole kopalni. Kiedy jednak przyznał się, że zna język niemiecki, często wykorzystywano go jako tłumacza, gdyż część dozoru technicznego składa się z Niemców. Od tej pory przydzielano mu różne prace w biurze projektów. W 1954 roku minister Obrony Narodowej PRL wydał rozkaz, iż wszyscy ci, którzy przerwali studia, by wypełnić służbę wojskową, mogą ją wcześniej ukończyć i na studia powrócić. Tak więc Norbert Kwaśniok wykorzystał tę sytuację i po 20 miesiącach pracy w kopalni „Wałbrzych” wrócił na Politechnikę. Wraz z  żoną Sabiną osiedlił się w Rybniku w 1972 r., gdy otrzymał zatrudnienie w górnictwie. Jednak ten etap też nie trwał długo. Zakładał kolejne firmy. Był fundatorem pomnika ostatniego z Piastów - księcia Jana Dobrego odsłoniętego w 2000 r. przed rektoratem Uniwersytetu Opolskiego. Piastował również funkcję prezesa Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Uniwersytetu Opolskiego. Dzięki Jego inicjatywie jako prezesa Towarzystwa Miłośników Rybnika i fundatora, odsłonięto w 2000 r. tablicę pamiątkową, a w 2005 r. duży drewniany krzyż upamiętniające pobyt Karola Wojtyły w Rybniku-Stodołach.

Zmarł nagle 16.07.2005 r.

Więcej w zakładce wspomnienia.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Eugeniusz Kluczniok urodził się w 1951 roku. Pochodzi z Dębieńska.

Autor (scenarzysta, producent, reżyser oraz aktor - w jednej osobie) trzech pełnometrażowych filmów ("Jak przed wojną", "Msza" i "Kantpol"). Rozgrywające się w scenerii Górnego Śląska obrazy Eugeniusza Klucznioka wielokrotnie były wyróżniane i prezentowane w różnych stacjach telewizyjnych (m.in. w emitowanym na żywo przez TVP Kultura programie Grażyny Torbickiej - z udziałem legendy polskiego kina, Kazimierza Kutza).

Po raz pierwszy z planem filmowym Eugeniusz Kluczniok zetknął się - zupełnie zresztą przypadkowo - jeszcze w latach osiemdziesiątych, w trakcie kręcenia popularnego niegdyś serialu "Rodzina Budników". Ciąg dalszy tej historii dopisało życie dopiero po kilkunastu latach - kontakt z Eugeniuszem Kluczniokiem nawiązali wówczas członkowie rybnickiego Klubu Filmu Niezależnego. Grupka osób związanych z KFN zgłosiła się pewnego dnia z propozycją zamieszczenia jednej z piosenek artysty w tworzonym amatorskimi środkami serialu przeznaczonym do wyemitowania w Śląskiej Telewizji Kablowej. Wkrótce potem pojawiła się potrzeba zagrania roli w filmie - epizodzie, do którego znakomicie nadawał się właśnie Eugeniusz Kluczniok.
Doświadczenie to rozbudziło zainteresowanie niezależnym kinem, choć krystalizująca się stopniowo koncepcja rozwijała się w nieco innym niż KFN kierunku - kreowania własnej wizji filmu skoncentrowanego głównie na realnych problemach obecnych w otaczającej nas rzeczywistości. Piszący dotąd wyłącznie teksty piosenek i muzykę autor spróbował swoich sił w nowej dla siebie sztuce: scenopisarstwie. Opracowany scenariusz okazał się na tyle obiecujący, że autor zwrócił się do swojego przyjaciela z estrady, znanego aktora i piosenkarza, Grzegorza Stasiaka z prośbą o udział w planowanym filmie. Ten zgodził się, podobnie jak kilka innych osób, które również wyraziły ochotę na swój udział w projekcie. Do powstającego zespołu dołączyli następnie realizatorzy z KFN i prace nad przedsięwzięciem ruszyły w ostrym tempie. Kilka miesięcy później gotowy był już pierwszy film Eugeniusza Klucznioka: "Jak przed wojną" (2004).
Przypadkowo na premierze pojawił się znany reżyser Kazimierz Kutz. Obejrzawszy projekcję, nie mógł wyjść ze zdumienia, że amatorskiemu zespołowi udało się stworzyć dzieło o rozmachu scenicznym, jakiego pozazdrościć może wielu profesjonalnych reżyserów. Natychmiast zadeklarował swoje poparcie dla rozpropagowania filmu, zwłaszcza, że bezpośrednio obraz dotyka problemów współczesnego Śląska, a więc spraw bardzo mu bliskich, bynajmniej nie tylko z racji sprawowanego mandatu senatorskiego. Jedną z form wsparcia słynnego reżysera było zaproszenie do emitowanego na żywo programu prowadzonego przez Grażynę Torbicką w TVP Kultura - zdarzenie o tyle ważne, że dzięki niemu film mieli okazję obejrzeć widzowie w całej Polsce (i nie tylko, zważywszy na obecność TVP Kultura na platformach cyfrowych).

Niejako "z rozpędu" stworzony został następny film pt. "Msza" (2005). Nowe dzieło miało zupełnie inną formę narracji niż ":Jak przed wojną". Nie ma tu zwartej struktury dramaturgicznej - obraz składa się z kilku powiązanych wspólnym wątkiem nowel, budowanych głównie w oparciu o wspomnienia Eugeniusza Klucznioka, jego doświadczenia zbierane w okresie blisko czterdziestu lat pracy na kopalni.

Rok później (2006) zrealizowana została najnowsza produkcja autora: "Kantpol", pokazująca w krzywym zwierciadle zjawiska typowe dla współczesnej rzeczywistości. Obok aktorów znanych z poprzednich filmów, można tu zobaczyć m.in. Jerzego Cnotę (wykonawcę znakomitych ról na przykład w kultowym już obecnie tryptyku Kazimierza Kutza o Górnym Śląsku czy popularnego serialu "Janosik").
Obraz zakwalifikował się do prestiżowego festiwalu filmowego w Gdyni - co samo w sobie stanowi poważny sukces, zważywszy na ogromną ilość zgłoszeń niezależnych produkcji filmowych spływających do organizatorów z całej Polski (oczywiście większość z nich zostaje odrzucona). Sukces tym większy, że dialogi w filmie wykonywane są wyłącznie w języku śląskim, a więc w dużej mierze niezrozumiałym dla jurorów i gdyńskiej publiczności.

Filmy Eugeniusza Klucznioka odbiły się głośnym echem w świecie miłośników dobrego kina, zwłaszcza w środowisku związanym z filmem niezależnym - dobitnym tego dowodem są liczne pisma spływające do autora pocztą elektroniczną z całego niemal świata, również z tak odległych krajów, jak na przykład Stany Zjednoczone czy Australia.
Ponieważ kopie filmu celowo nie są zabezpieczane (jak to ma miejsce w przypadku produkcji komercyjnych), w szybkim tempie "rozmnażają się" dzięki prywatnym nagrywarkom DVD oraz możliwości (zupełnie legalnego) ściągania plików z Internetu - w efekcie obecnie trudno nawet w przybliżeniu określić, jak wielka rzesza widzów miała okazję je zobaczyć.

Wszystkie obrazy Eugeniusza Klucznioka - choć różne w formie - łączy z pewnością kilka cech: dialogi mówione są przez aktorów językiem śląskim (podobnie jak pojawiające się w filmie piosenki), wszystkie dotyczą problemów Górnego Śląska, w akcję umiejętnie wplecione są wątki humorystyczne, a większość scen pochodzi "wprost z życia", stanowią opowiedziane językiem filmowym reminiscencje zdarzeń, jakie faktycznie miały miejsce. Tworzone przez autora obrazy są niezwykle realistyczne - w jednym z nich przedstawiona została na przykład scena jazdy górniczą windą, w realnym czasie i z zachowaniem najdrobniejszych szczegółów (prawdopodobnie to jedyna w polskim kinie tego rodzaju próba odtworzenia sytuacji, którą tysiące górników doświadcza każdego dnia pracy).
Filmy Eugeniusza Klucznioka trwają od 60 do 90 minut - mimo "pełnometrażowego formatu" ich akcję śledzi się z zapartym tchem.

Przygotowania do produkcji zajmują kilka miesięcy - podobnie jak samo kręcenie filmu. Często wielokrotnie trzeba powtarzać te same ujęcia, tak aby spełniły one założone cele. Wszystko odbywa się niemal bezkosztowo - potrzebne rekwizyty wykonywane są lub załatwiane we własnym zakresie, często trafiają na plan dzięki wsparciu różnych firm (zdarza się, że jedyną formą "zapłaty" za ich udostępnienie stanowi… udział w filmie prezesa, który wciela się w jedną z drugoplanowych ról). Specjaliści z branży oceniają koszt poszczególnych produkcji Eugeniusza Klucznioka - oczywiście gdyby powstawały one "normalnym trybem" - na co najmniej milion złotych. Trudno im otrząsnąć się ze zdumienia, kiedy dowiadują się od autora, że poniesione wydatki sprowadzają się do… "trzech kawałków kiełbasy zjedzonej na planie i kilku piw"!
Największych problemów organizacyjnych dostarcza nie tyle zgromadzenie niezbędnych rekwizytów czy sprzętu, co po prostu zebranie ludzi, wykonawców ról w jednym miejscu i czasie. W przypadku aktorów profesjonalnych problem praktycznie nie istnieje - jednakże zebranie osób, które pracują zawodowo, w różnych miastach rozsianych po całym Śląsku, stanowi już nie lada trudność.

W swoich filmach Eugeniusz Kluczniok pełni wiele różnych funkcji: od reżysera, autora scenariusza, wykonawcy jednej z głównych ról, producenta (praktycznie sam załatwia wszystkie sprawy organizacyjne), aż do autora ścieżki dźwiękowej - i to zarówno w warstwie tekstowej, jak i muzycznej!
Jedyne, czym nie zajmuje się bezpośrednio, to strona techniczna przedsięwzięcia (zdjęcia, dźwięk i montaż) - funkcje z tym związane przejął na siebie Mirosław Ropiak i kierowany przez niego zespół z Klubu Filmu Niezależnego.

Obsadzani w głównych rolach aktorzy często są profesjonalistami - w pełnym tego słowa znaczeniu (Grzegorz Stasiach, Jerzy Cnota). Pozostałe role wykonują amatorzy, choć część z nich miała już za sobą pewne doświadczenie aktorskie. Wszystkich łączy śląska kultura, znajomość regionu i języka, a także pasja do tworzenia filmu, dodajmy: pasja całkowicie bezinteresowna (żaden nie pobiera wynagrodzenia).
Każdy z uczestników filmu aktywnie go współtworzy. Scenariusze pisane są jedynie w formie pewnego schematu, dopełnianego następnie przez poszczególnych aktorów. Teksty często wygłaszane są zupełnie spontanicznie - dzięki temu filmy nabierają charakteru swoistej psychodramy, w której uczestnicy TWORZĄ własne role. Ważne jest, aby na planie każdy po prostu był sobą - tutaj nie praktykuje się żmudnego ćwiczenia przed lustrem odgrywanych ról.

Mimo rozwijającej się kariery filmowej, Eugeniusz Kluczniok nie zaprzestał swej wcześniejszej pasji: muzykowania. Nadal - podobnie jak przed wielu laty - wraz z zespołem "Kontrast" lub w innych zestawach muzyków, występuje na scenach (gra na gitarze basowej). Część z napisanych przez Eugeniusza Klucznioka piosenek znalazło się na ścieżce dźwiękowej jego filmów - jedna z nich wykonywana jest między innymi przez Jerzego Cnotę i Andrzeja Tolka Skupińskiego (legendy polskiego bluesa, autora tak znanych - nie tylko na Śląsku - utworów, jak "Gelynder Blues" czy "Dorka, Dorka"). Inne piosenki "krążą" po mnożących się ostatnio w cyberprzestrzeni radiach internetowych czy popularnych portalach pośredniczących w ściąganiu muzyki.
Pisane teksty piosenek dotyczą różnych tematów - jedne mają bardziej "poważny" charakter, odnoszą się do trudnych problemów społecznych, zwłaszcza dotykających Górnego Śląska, inne są zdecydowanie "lżejsze" w formie i mają na celu wyłącznie stworzenie dobrego klimatu na scenie i rozbawienie publiczności. Większość z nich pisana jest językiem śląskim.
Część z utworów Eugeniusza Klucznioka znalazło się na wydanej własnym sumptem płycie "Co nam zostało" (1998 rok) - tytułowa piosenka rozpoczyna film "Jak przed wojną".

Niezależnie od zainteresowań filmowych czy muzycznych, Eugeniusz Kluczniok zajmuje się również plastyką, głównie malarstwem. Inne pasje mają już raczej pozaartystyczny charakter - na przykład myślistwo (uprawia je od ponad trzydziestu lat).

Idea tworzenia filmów o Śląsku dla Eugeniusza Klucznioka stanowi w pewnym sensie formę wyrażania sprzeciwu wobec negatywnych zjawisk, jakie obserwuje w swoim otoczeniu. Zamiast protestować pod sejmem, wybrał inną drogę ekspresji - tworzenie artystycznego obrazu, który prowokuje do myślenia, pozwala dostrzec wiele problemów i skłania widza do aktywności - nie tylko wobec wielkich problemów społecznych. Filmy Eugeniusza Klucznioka pozwalają również dostrzec specyfikę kultury śląskiej, docenić jej wartość, piękno języka, głęboką mądrość zakodowaną w mentalności prostych ludzi, specyficzny urok, jaki odnaleźć można nawet w zdewastowanym przez kopalnie krajobrazie.

Zamiłowania artystyczne Eugeniusza Klucznioka w znacznej mierze wynikają z tradycji rodzinnych - w domu niemal wszyscy czynnie zajmowali się muzyką: ojciec grał na skrzypcach, matka na fortepianie. Ciekawostką jest fakt, iż mająca wiele swoich odgałęzień rodzina Klucznioków poszczycić się może niezwykle bogatą historią - jak pokazuje analiza dokumentów, to jeden z najstarszych rodów na Górnym Śląsku, z korzeniami sięgającymi XV wieku!

Eugeniusz Kluczniok pracuje nieprzerwanie od czterdziestu lat na terenie zlikwidowanej obecnie KWK "Dębieńsko" - w jednej ze spółek, które swego czasu wydzieliły się z kopalni. To właśnie tej firmie (a ściślej rzecz biorąc ludziom, którzy niegdyś tam pracowali) poświęcony był pierwszy film "Jak przed wojną". Ponad siedem lat pracował "pod ziemią", później - ze względów zdrowotnych, typowych dla górników dołowych - przeniesiony został "na powierzchnię".
Z wykształcenia jest elektrykiem - po zasadniczej szkole zawodowej (w Mikołowie).

Rodzina:
Żona, Lidia.
Córka, Joanna, absolwentka Akademii Rolniczej we Wrocławiu.

Eugeniusz Kluczniok od 1978 roku mieszka w Rybniku na osiedlu Nowiny.

do góry



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bogdan Kloch urodził się 8 maja 1969 roku.

Dyrektor muzeum w Rybniku.
Historyk. Autor monografii "Rybnik w średniowieczu" oraz wielu innych publikacji dotyczących dziejów Rybnika.

BIOGRAFIA Szkoła średnia (technikum górnicze) w Rybniku, następnie studia na Uniwersytecie Śląskim, kierunek: historia. Po ich ukończeniu w 1996 roku, kontynuował naukę na studiach doktoranckich, pracując równolegle jako asystent w macierzystym wydziale (archiwistyka). W tym czasie nawiązał kontakt z muzeum w Rybniku. W 2003 roku obronił doktorat.

Na zainteresowanie historią (rozwijane już w szkole średniej - mimo jej technicznego profilu), zwłaszcza historią Śląska i mediewistyką w pewnym stopniu wpływ miało obecne w tradycjach rodzinnych zamiłowanie do tej dziedziny nauki, jak również wielki szacunek dla wiedzy i nauki w ogóle.

PUBLIKACJE W 2002 roku ukazał się w druku ponad 150 stronicowy szkic autorstwa Bogdana Klocha: "Rybnik w średniowieczu" (pierwsza od kilkudziesięciu lat tego typu publikacja dotycząca średniowiecza Rybnika!). Jest również współautorem monografii poświęconej dziejom Orzesza. Ostatnio ukazały się dwie monografie dotyczące innych miejscowości sąsiadujących z Rybnikiem: Szczejkowic oraz Ornontowic. Bogdan Kloch opublikował także kilkanaście artykułów naukowych zamieszczonych w pismach popularnonaukowych i specjalistycznych. Obecnie przygotowywana jest obszerna monografia opisująca dzieje rybnickiej bazyliki.

Wyróżniającym się rysem osobowości Bogdana Klocha jest cierpliwość oraz blisko z tym związany spokój i wytrwałość (cechy szczególnie przydatne w zawodzie historyka). Dumny jest ze swoich śląskich korzeni kulturowych - uczucie to w znacznej mierze wpływa na zainteresowania historyczne i wyznacza kierunki dalszych poszukiwań badawczych.
Ciekawym elementem pracy w muzeum jest wyraźna różnica wieku dzieląca dyrektora od swoich podwładnych - wśród pracowników dominują osoby średniego i starszego pokolenia. Ułożenie prawidłowych relacji w takim zespole wymaga sporych umiejętności w relacjach międzyludzkich, niewątpliwie uczy również szacunku do odmienności ludzkich postaw i poglądów, wymusza styl kierowania oparty raczej na perswazji, partnerskim dialogu aniżeli "rządach twardej ręki".

PASJE I ZAINTERESOWANIA generalnie "krążą" wokół historii i dziedzin z nią związanych. Od czasów wczesnej młodości zachowała się pasja do modelarstwa - choć obecnie ze wzglądu na ograniczenia czasowe wynikające z licznych obowiązków zainteresowanie to ma raczej "bierny" charakter. Zamierza jednak do nich wrócić - na ukończenie czeka bowiem wiele rozpoczętych modeli (związanych z II Wojną Światową), które od kilkunastu lat spoczywają w "prywatnych archiwach". MUZYKA - głównie poważna (barokowa). MALARSTWO gotyckie oraz włoski renesans. ARCHITEKTURA barokowa, przede wszystkim sakralna. Mimo, że oboje państwo Kloch są historykami (żona pracuje jako nauczyciel) w domu o historii raczej się nie rozmawia. Oczywiście nie przeszkadza im to wspólnie realizować własnych zainteresowań - konkretną realizacją takiego działania jest na przykład wspólne zwiedzanie zabytków, zwłaszcza zamków, do których oboje czują szczególny sentyment. Od kilku lat kolekcjonuje modele samochodów (w skali 1:87 i mniejsze) - dzięki tej zachowanej jeszcze z dzieciństwa pasji udało się zebrać pokaźny zbiór kilkuset pojazdów, przede wszystkim współczesnych. Zainteresowanie KINEM w znacznej mierze rozwijane jest i podtrzymywane przez żonę. Ulubionymi autorami jest George Lucas i jego kultowe "Gwiezdne Wojny", również polskie kino, zwłaszcza tacy klasycy komedii jak Stanisław Bareja.
Lubi jazdę na rowerze, którą traktuje bardziej rekreacyjnie niż "sportowo", podobnie zresztą jak wędrówki górskie (koniecznie połączone ze zwiedzaniem ciekawych miejsc) oraz jazdę na nartach. Miejsca, które szczególnie chętnie odwiedza, to przede wszystkim Sudety (połączenie wspaniałych krajobrazów z ciekawą historią, w dużym stopniu jeszcze nie odkrytą) oraz czeska Praga.

Mieszka w Rybniku.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Joachim Kozioł

Dyrektor Centrum Kształcenia Inżynierów w Rybniku oraz kierownik Laboratorium Nowoczesnych Technologii Przemysłowych - obie te funkcje pełni od 2003 roku.

Urodził się w 1943 roku w Zabrzu.
Szkołę średnią (Technikum Mechaniczne) ukończył w Zabrzu. Pracę magisterską obronił w 1968 roku na Politechnice Śląskiej (specjalność: technika cieplna i energetyka cieplna). Po studiach doktoranckich - ukończonych w 1974 - przyszedł czas na odbywane za granicą (głównie na uczelniach niemieckich) staże naukowe. W 1988 otrzymał habilitację (specjalność: energetyka cieplna, chłodnictwo, inżynieria środowiska), a w 2003 roku tytuł profesora.

W 1974 roku, kierujący rybnicką filią Politechniki Śląskiej (obecna nazwa: Centrum Kształcenia Inżynierów wtedy jeszcze nie istniała) Szczepan Wyra wprowadził nowy kierunek studiów: inżynieria miejska, na którym pojawił się przedmiot: "energetyka miejska", prowadzony przez doktora Joachima Kozioła. Był to wówczas jego pierwszy kontakt z Rybnikiem. Właśnie na bazie tamtego wykładu powstała obecnie realizowana w CKI specjalność: energetyka komunalna - która od tego czasu, "rozbudowała" się o szereg nowych przedmiotów i stała się niezwykle cenioną specjalnością, unikalną w skali kraju. Warto dodać, iż jako pierwsza struktura dydaktyczno-naukowa została wprowadzona do tworzonego przy ulicy Rudzkiej kampusu uniwersyteckiego - stanowiła więc niejako "zalążek" organizmu, który obecnie wspaniale się rozwija i już zaczyna współokreślać charakter Rybnika, jako miasta akademickiego.

W końcówce lat dziewięćdziesiątych powstała koncepcja zbudowania na terenie rybnickiego kampusu Laboratorium Nowoczesnych Technologii Przemysłowych - głównie na potrzeby prowadzonej przez prof. J. Kozioła specjalności: energetyka komunalna. Przedstawiona przez niego koncepcja nowej placówki naukowo-dydaktycznej została zaakceptowana przez władze uczelni i inne instytucje odpowiedzialne za jej powstanie. Naturalną koleją rzeczy było powierzenie zadania kierowania realizacją projektu osobie, która kierowała również zespołem przygotowującym całe przedsięwzięcie - tak więc prof. Joachim Kozioł został mianowany pełnomocnikiem rektora Politechniki Śląskiej ds. Laboratorium Nowoczesnych Technologii Przemysłowych. Jako kierownik laboratorium oraz bezpośrednio z nim powiązanej specjalności, prof. J. Kozioł został zastępcą dyrektora Centrum Kształcenia Inżynierów (2003 rok), a wkrótce potem od rektora Politechniki Śląskiej otrzymał powołanie na stanowisko dyrektora CKI - po rezygnacji z tej funkcji wcześniejszego wieloletniego kierownika rybnickiej placówki, docenta Szczepana Wyry.

Prof. dr hab. inż. Joachim Kozioł zatrudniony jest na wydziale Inżynierii Środowiska i Energetyki w Instytucie Techniki Cieplnej w Gliwicach. Naukowo zajmuje się zastosowaniem badań operacyjnych w inżynierii środowiska, energetyce, technologii chłodnictwa oraz klimatyzacji.
Posiada kilka specjalności naukowych:
- mechanika i budowa maszyn
- energetyka cieplna
- inżynieria środowiska

Jest członkiem wielu organizacji branżowych:
- Polskie Towarzystwo Mechaniki Teoretycznej i Stosowanej
- Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Hutniczego
- Sekcja Termodynamiki Komitetu Termodynamiki i Spalania PAN
- Rada Naukowa OBR Gospodarki Energetycznej w Katowicach (od 1996 r. pełni funkcję jej przewodniczącego)
- Komitet Energetyki PAN

Postacią, która wywarła wielki wpływ na ukształtowanie się "osobowości naukowej" prof. Joachima Kozioła był profesor Jan Szargut - wybitny naukowiec związany z Politechniką Śląską, członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk. W tym gronie wymienić należy także profesora Andrzeja Ziembika (obecnego dyrektora Instytutu Techniki Cieplnej) oraz księdza Herberta Hlubka, duszpasterza akademickiego, znakomitego filozofa i przyrodnika, laureata nagrody ks. prof. J. Tischnera.

ZAINTERESOWANIA prof. Joachima Kozioła skupiają się głównie - poza obszarem, którym zajmuje się zawodowo - wokół przedmiotów zdecydowanie humanistycznych: historii (w tym zwłaszcza historii Śląska) oraz filozofii nauki. Żywo interesuje się również sportem, szczególnie piłką nożną - sam w przeszłości dyscyplinę tę czynnie uprawiał (jeszcze w czasach licealnych grał w piłkę niemal codziennie - i to po kilka godzin!).

Żona, Eulalia, podziela również sportowe pasje prof. J. Kozioła - jest byłą mistrzynią Śląska juniorów w kilku dyscyplinach lekkoatletycznych. Nie pracuje zawodowo - poświęciła się głównie prowadzeniu domu i wychowywaniu dzieci.
Syn, Michał, ukończył Politechnikę Śląską oraz Akademię Ekonomiczną; obecnie - z tytułem doktora - pracuje na PŚ. Córka, Anna, skończyła Akademię Medyczną oraz również Politechnikę Śląską; podobnie jak brat, a wcześniej ojciec, wybrała drogę naukową.

Prof. Joachim Kozioł mieszka w Zabrzu. Czuje się Ślązakiem i emocjonalnie pozostaje blisko związany ze swoją "małą ojczyzną". Bardzo wysoko ceni wartości zakorzenione od wieków w śląskiej mentalności, zwłaszcza solidność, zaradność, praktyczny stosunek do rzeczywistości i szacunek dla pracy.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Arkadiusz Kozyra

Prezes Stowarzyszenia Jazz Club Mimoza w Rybniku-Niedobczycach . Od 1999 roku organizuje koncerty odbywające się w klubie "Mimoza".

Urodził się w Wodzisławiu Śląskim w 1952 r. Pochodzi z rodziny nauczycielskiej - oboje rodzice byli pedagogami. Mieszka w Rydułtowach.
Z muzyką związany był od najmłodszych lat. Początkowo uczestniczył aktywnie w ruchu amatorskim działającym przy domach kultury - znaczący wpływ na późniejsze zainteresowanie jazzem miał kontakt z Czesławem Gawlikiem, który już w latach sześćdziesiątych aktywnie propagował ten gatunek muzyki w Rybniku.
Edukację muzyczną, przynajmniej "pierwsze szlify" w tej dziedzinie, zdobywał głównie dzięki rodzicom. W późniejszym okresie rozwój muzyczny wyznaczała już samodzielnie podejmowana nauka i stopniowe doskonalenie warsztatu.

ZESPOŁY, w których uczestniczył Arkadiusz Kozyra powstawały przeważnie jego z własnej inicjatywy. Jednym z pierwszych była grupa "Co Wy Na To" (nazwa nawiązywała przekornie do znanego w latach siedemdziesiątych zespołu "No To Co"). Znaczącym sukcesem muzyków występujących w tym składzie było zwycięstwo w konkursie "Zespoły artystyczne przed kamerami Telewizji Katowice". W 1972 roku grupa występowała między innymi w ówczesnej "Mimozie" - lokal stanowił wtedy własność kopalni i oczywiście nikt nie wyobrażał sobie, że po trzydziestu latach przejdzie w ręce Arkadiusza Kozyry i stanie się znaczącym ośrodkiem jazzowym.
Z czasem zmieniał się skład grupy, dołączali do niej kolejni muzycy z różnych miast Polski. Zespół zmienił swoją nazwę na "Omen" i stopniowo nabierał coraz bardziej profesjonalnego charakteru. Pod koniec lat siedemdziesiątych grupa została zatrudniona w klubie "Czarny Kot" działającym w Warszawie na terenie Hotelu "Victoria". Regularne występy w bardzo modnym wówczas klubie i związana z tym współpraca z agencją artystyczną "Pagart" umożliwiła grupie wyjazd na zagraniczny kontrakt - w 1979 roku. Początkowo "Omen" występował w krajach skandynawskich (cztery lata), później przyszedł czas (kolejne dziesięć lat) na kluby niemieckie, holenderskie i austriackie.

Arkadiusz Kozyra wrócił do Polski na początku lat dziewięćdziesiątych. Za pieniądze zarobiona na Zachodzie, założył własną firmę handlową - jej nazwa została zapożyczona od nazwy grupy, z którą wcześniej przez 15 lat występował na scenie.
Pod koniec lat dziewięćdziesiątych Arkadiusz Kozyra przejmuje - chylącą się wówczas ku upadkowi - restaurację "Mimoza". O kroku tym w pewnej mierze zadecydował sentyment do miejsca, w którym niegdyś wraz ze swoją grupą koncertował.
W lecie 1999 roku - po gruntownym remoncie - "Mimoza" pracowała już "na pełnych obrotach". W późniejszym okresie rozwinęła się w duży kompleks usługowy: przybyła sala konferencyjno-bankietowa (w części budynku zajmowanym wcześniej przez palmiarnię) oraz hotel.

RODZINA
Żona, Elżbieta. Córki: Gabriela i Magda - obie, po ukończeniu studiów w Polsce, kontynuują naukę za granicą:
- Gabriela na wydziale wokalistyki jazzowej w Hadze (Holandia).
- Magda na wydziale wokalistyki klasycznej w Londynie.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Maksymilian Kawka. Urodzony 25.03.1900 r. w Gotartowicach k.Rybnika, syn Karola i Ludwiny z d. Posłuszny, mieszkaniec Wielopola k.Rybnika. Po osiągnięciu pełnoletniości, pracował jako hutnik. W 1918 r. wstąpił do POW Górnego Śląska, uczestnik trzeciego powstania śląskiego, członek Związku Powstańców Śląskich. Był jednym z aktywnych działaczy plebiscytowych (rozbijał wiece niemieckie przed akcją plebiscytową, kolportował i wywieszał plakaty i ulotki plebiscytowe). Za zasługi i aktywny udział w powstaniu, został odznaczony w 1926 r. Krzyżem na Śląskiej Wstędze Waleczności, Krzyżem Zasługi I klasy oraz Gwiazdą Górnośląską. Jego staraniem, utworzono w Wielopolu Związek Powstańców Śląskich był prezesem tego związku do drugiej wojny światowej. W dniu napadu wojsk hitlerowskich na Polskę, uchodził na wschód i doszedł do Równego. Gdy jednak wrócił w rodzinne strony, został aresztowany i przetrzymywany w więzieniu w Rybniku, a po osądzeniu przez Sąd Specjalny (Sondergericht) w Katowicach, skazany na rok ciężkiego więzienia (Zuchthaus) w Brzegu - " ... za wrogie nastawienie przeciw III Rzeszy". Po odbyciu kary, w pażdzierniku 1940 r. przekazany do gestapo w Rybniku, gdzie nakazano mu codzienne zgłaszanie się na policję (przez kilka miesięcy). W styczniu 1942 r. ponownie ścigany przez gestapo, zbiegł do Generalnego Gubernatorstwa i tam zaangażował się w działalność AK. Po wojnie powrócił do Wielopola, lecz szykanowany - tym razem przez Urząd Bezpieczeństwa - za przynależność do AK, wyjechał do Wałbrzycha i podjął pracę jako komendant straży przemysłowej w jednym z tamtejszych zakładów, wykonując tą funkcję do przejścia na emeryturę. Po wojnie odznaczony: Śląskim Krzyżem Powstańczym, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

do góry



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. Józef Kania, pseud. Ojciec Michał, Michał Krauze,
Więzień w KL Auschwitz nr E-7348.
Urodzony 31.03.1913 r. w Katowicach. Był kapelanem Inspektoratu Rybnickiego ZWZ/AK od lutego 1943 r. Za działalność konspiracyjną aresztowany 9.02.1944 r. i osadzony w KL Auschwitz, zarejestrowany jako więzień wychowawczy nr E-7348. Wg wystawionego przez władze obozowe skróconego aktu zgonu z dnia 6.07.1944 r., zmarł w KL Auschwitz 12.06.1944 r., w rzeczywistości został skazany na śmierć i rozstrzelany.

do góry



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jerzy Kałka.  pseud. Poraj-Olszyna z Folwarków.
Więzień więzienia w Rybniku, w Mysłowicach, w KL Auschwitz nr 172460, w KL Auschwitz III-Monowitz, w KL Mauthausen.
Urodzony 25.03.1913 r. w Borku Strzelińskim woj. wrocławskie. W okolice Rybnika sprowadził się z rodzicami pod koniec lat dwudziestych. Porucznik, komendant Tajnej Organizacji Narodowej (TON), której działaniem były objęte głównie Żory i najbliższe okolice. Pod jego dowództwem, członkowie TON dokonali napadu na stację kolejową w Żorach, gdzie skonfiskowali sporą ilość dokumentów dotyczących polskich kolejarzy oraz przeprowadzili akcję opróżnienia wagonów z amunicją w Gotartowicach. TON została zdekonspirowana w 1942 r., a jej komendant aresztowany 6.07.1943 r. i z gestapo w Rybniku przekazany do więzienia śledczego (Ersatzpolizeigefängnis) w Mysłowicach. Po przesłuchaniach, przekazano go do KL Auschwitz gdzie 18.01.1944 r. zarejestrowany był jako więzień nr 172460. Latem 1944 r. przeniesiony został do KL Auschwitz III-Monowitz - do podobozu Laurahütte (przy hucie "Laura") w Siemianowicach Śląskich i przebywał tam do 23.01.1945 r. tj. do ewakuacji więźniów. Przetransportowany do KL Mauthausen, po jakimś czasie został wyzwolony przez wojska alianckie 5.05.1945 r. Po powrocie do domu w Żorach, wrócił do ulubionego zawodu - leśnictwa. Zmarł 22.12.1987 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jerzy Klistała – urodzony w 1935 roku w Rybniku, syn Jana i Heleny z d. Żurek. Absolwent Technikum Budowy Maszyn Górniczych w Rybniku. Od 1954 r. pracował w kopalni Rymer w Niedobczycach w dozorze technicznym (pod ziemią) do 1960 r. Po zawarciu związku małżeńskiego przeniósł się do Czechowic-Dziedzic i podjął pracę w Rafinerii Nafty "Czechowice". Od 1968 r. pracownik Fabryki Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej, skąd odszedł na rentę inwalidzką w 1990 r.
Ciężko doświadczony przeżyciami okupacyjnymi (jego ojciec i wujek zginęli w KL Auschwitz, była tam więziona siostra jego mamy), stąd próby uratowania okupacyjnych wspomnień. Powód tych działań był właściwie dosyć zasadniczy, gdyż o wielu znanych mu faktach kompetentni byli członkowie ZWZ/AK woleli zachowywać powściągliwe lub całkowite milczenie. (Na przykład Mieczysław Brzost w swojej publikacji pt. Rybnicki Inspektorat Armii Krajowej nie wspominał o Stanisławie Sobiku – współtwórcy ZWZ w Rybniku, wielkim patriocie i osobowości w rybnickiej konspiracji z lat 1940-1943).
Śląski poeta, Tadeusz Kijonka: Książki Jerzego Klistały zawierające bogatą dokumentację, zaopatrzone w przypisy, bibliografię i rozległy indeks osobowy, to praca przede wszystkim o walorach historycznych - świadectwo ocalonej pamięci. (...) To czego dokonał zasługuje na podziw i szacunek.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                            

Marek Grzegorz Krząkała (ur. 22 października 1967 w Rybniku) – polski polityk, poseł na Sejm, samorządowiec.

Ukończył studia z zakresu germanistyki na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracował jako nauczyciel i tłumacz języka niemieckiego.

Od 2002 należy do Platformy Obywatelskiej, jest liderem tej partii w Rybniku, zasiada w radzie regionu i radzie krajowej PO. W latach 2006-2007 był radnym rybnickiej rady miejskiej, od 25 listopada 2006 do 25 kwietnia 2007 zajmował funkcję jej przewodniczącego.

W wyborach parlamentarnych w 2007, zdobywając 15 469 głosów, uzyskał mandat poselski w okręgu wyborczym Rybnik.

Pracuje w Komisjach do Spraw Unii Europejskiej, Obrony Narodowej oraz w Podkomisji stałej ds. Współpracy z Zagranicą i NATO. Pełni funkcję wiceprzewodniczącego Polsko-Niemieckiej Grupy Parlamentarnej, należy też do Polsko-Chińskiej Grupy Parlamentarnej oraz Parlamentarnego Zespołu ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi.

                                                                                                     do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


L

Innocenty Libura

Otto Landsberg

Ewald Lach

Stefan Leonarski

Franciszek Lepiarczyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Franciszek Lepiarczyk. Więzień więzienia w Rybniku.
Mieszkaniec Popielowa pow. rybnicki. Do września 1939 r. pracownik kopalni "Emma" w Radlinie. Aresztowany 25.09.1939 r. (zabrany wprost z dołu kopalni) i więziony w więzieniu w Rybniku pod zarzutem zabicia dwóch Niemców w czasie walk wyzwoleńczych na Paruszowcu k.Rybnika. Po zwolnieniu z przesłuchań skazany na przymusowe roboty.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stefan Leonarski. Mieszkaniec Niedobczyc k.Rybnika. Harcerz X Drużyny Harcerzy im. Tadeusza Kościuszki w Niedobczycach. Od początku okupacji hitlerowskiej zaangażowany w działalność ruchu oporu (w organizacjach POP i "Orła Białego"). Aresztowany i przetrzymywany w więzieniu, został powieszony w egzekucji publicznej jaka miała miejsce w pierwszych miesiącach 1945 r. w miejscowości Halle/Sale.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ewald Lach. Więzień więzienia w Mysłowicach, w KL Auschwitz nr 169406.
Urodzony 19.12.1910 r. w Radlinie pow. rybnicki, syn Alojzego i Franciszki z d. Gojny, z zawodu nauczyciel. W okresie okupacji hitlerowskiej dostał nakaz z Arbeitsamtu w Wodzisławiu Śl. do przymusowej pracy w Niemczech. Nie zastosował się do tego nakazu lecz wymeldował z Radlina i zameldował w Brzegu k.Raciborza. Następnie, podjął pracę na torach przyfabrycznych k.Bytomia i po pięciu miesiącach ciężkiej pracy, powrócił do domu gdzie pracował w rodzinnym gospodarstwie, prowadząc także tajne nauczanie dla dzieci z polskich rodzin. Wiosną 1943 r. został wezwany na gestapo w Rybniku w sprawie grupy narodowościowej (volkslisty). Pod groźbą przekazania do KL Auschwitz wymuszano podpisanie volkslisty, a ponieważ Edward nie chciał jej podpisac, został aresztowany i przekazany do więzienia śledczego (Ersatzpolizeigefängnis) w Mysłowicach. W tym więzieniu, dzięki pomocy innych znajomych więźniów otrzymał pracę w warsztacie rymarsko-szewskim. Za tę pracę miał lepsze warunki bytu w więzieniu i zwiększone porcje wyżywienia, zadbał więc o przebywających w więzieniu członków rodziny oraz innych współwięźniów. Po jakimś czasie, został przetransportowany do KL Auschwitz i zarejestrowany w obozowej ewidencji 17.12.1943 r. jako więzień nr 169406. Przez cały okres pobytu w tym obozie wykonywał prace w różnych komandach roboczych. Mimo potwornych warunków przetrwał w obozie do końca jego funkcjonowania i był ewakuowany w tzw. "marszu śmierci" z Oświęcimia do Wodzisławia Śl.. W Wodzisławiu więźniowie byli ładowani do wagonów towarowych - bydlęcych lub węglarek i wywożeni do Niemiec. Edward zaryzykował ucieczkę z dworca kolejowego tuż przed odjazdem transportu, gdy nastąpiła wymiana eskorty SS (przeskoczywszy pod stojące obok wagony z węglem, wdrapał się do jednego z nich i ukrył w węglu). Wagony z więźniami odjechały w nocy 18.01.1945 r., a rano nadjechał pociąg osobowy do Rybnika i tym pociągiem Edward dostał się do przystanku kop. "Rymer" w Niedobczycach skąd drogą okrężną przedostał się do siostry mieszkającej w Niedobczycach i tam się ukrywał do wyzwolenia.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Otto Landsberg (ur. 4 grudnia 1869 w Rybniku, zm. 9 grudnia 1957 w Baarn w Holandii) – niemiecki polityk żydowskiego pochodzenia, minister sprawiedliwości w pierwszym, demokratycznie wybranym, rządzie Republiki Weimarskiej, negocjator traktatu wersalskiego, jako jedyny ze strony niemieckiej nie złożył podpisu pod "dyktatem".

Absolwent Królewskiego Gimnazjum w Ostrowie i Wydziału Prawa na Uniwersytecie w Berlinie. Początkowo pracował jako referendarz, m.in. w Ostrowie i w Poznaniu. W 1895 roku zdał egzamin asesorski po czym rozpoczął praktykę adwokacką w Magdeburgu.

W 1890 wstąpił do Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD). W latach 1903-1909 sprawował mandat radnego Magdeburga. W 1907 kandydował, bez rezultatu, do Reichstagu z okręgu Schwarzburg-Sondershausen. W 1912 uzyskał mandat posła z okręgu Magdeburg. Reprezentował prawe skrzydło SPD. Lojalny wobec cesarza Wilhelma II. Jako jedyny poseł socjalistyczny nie opuścił, w maju 1912 r., sali posiedzeń Reichstagu, gdy wznoszono tam toast za cesarza, czym naraził się władzom swojej partii. Jego pozycja uległa wzmocnieniu po odejściu z SPD jej lewego, rewolucyjnego skrzydła. W 1918 r. został członkiem zarządu frakcji SPD. Jako poseł sprzeciwiał się postulatom rewolucyjnym, był zwolennikiem rozwiązywania problemów wewnątrzpaństwowych metodami parlamentarnymi, opowiadał się za demokratyzacją prawa niemieckiego, wprowadzeniem proporcjonalnej ordynacji wyborczej, przyznaniem praw wyborczych kobietom.

Po abdykacji cesarza władzę w Niemczech przejęła sześcioosobowa Rada Pełnomocników Ludowych, której członkiem, z ramienia SPD, został Otto Landsberg. Pełnił funkcję komisarza ludowego do spraw prasy i informacji. Wówczas opowiadał się za rozprawieniem się ze skrajnie rewolucyjnymi siłami w państwie.

W 1919 r. został wybrany z okręgu magdeburskiego posłem do Zgromadzenia Narodowego. W tym samym roku objął stanowisko, najpierw sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, potem ministra sprawiedliwości Rzeszy w pierwszym demokratycznie wybranym rządzie niemieckim (premierem był wówczas kolega partyjny Landsberga – Philipp Scheidemann).

Został członkiem komisji negocjującej z ramienia Niemiec traktat wersalski. Protestując przeciw "dyktatowi", jako jedyny ze swego kraju, nie złożył podpisu pod ostateczną wersją dokumentu. Ponadto, demonstracyjnie ustąpił ze stanowiska ministra sprawiedliwości Rzeszy, a podczas głosowania w niemieckim parlamencie był za odrzuceniem traktatu. W latach 1920-1923 stał na czele misji poselstwa niemieckiego w Brukseli, jednak pomimo podejmowanych przezeń działań dyplomatycznych wojska francuskie i belgijskie zajmują Nadrenię (za niewypłacenie przez Niemcy wszystkich reparacji zasądzonych traktatem).

W 1924 r. ponownie podjął pracę adwokata. W latach 1924-1933 był posłem na Reichstag. Został ekspertem ds. prawa w SPD oraz reprezentantem prawnym Rządu Pruskiego. Jako poseł opowiadał się przeciwko amnestii dla sprawców morderstw kapturowych, dokonywanych w Niemczech podczas rewolucji, krytykował wynaturzenia niemieckiego życia politycznego, prowadził też działalność publicystyczną. W 1925 r. był rzecznikiem sądzonego byłego prezydenta Rzeszy Friedricha Eberta.

W 1933 r., po delegalizacji SPD, został, jako przeciwnik Adolfa Hitlera i Żyd, zmuszony do wyjazdu. W 1938 r. pozbawiono go obywatelstwa niemieckiego. II wojnę światową spędził, ukrywany przez przyjaciół, w Holandii. Po wojnie pozostał w Holandii, współpracując już tylko okazyjnie z Neuer Vorwärts – organem SPD.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Innocenty Libura. (Urodzony 17.04.1901 r.  w Michałowicach, zm. 1 maja 1993 w Rybniku) – pedagog, społecznik i działacz Związku Harcerstwa Polskiego, Ligi Ochrony Przyrody, Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego i Towarzystwa Miłośników Rybnika. Publicysta i autor książek.

Członek Polskiej Organizacji Skautowej (od 1915) następnie Związku Harcerstwa Polskiego, harcmistrz. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim (1921-1924), Uniwersytecie Jagiellońskim (1925-1926). Od 1926 nauczyciel języka polskiego w Państwowym Gimnazjum w Rybniku. W 1931 uzyskał tytuł doktora filozofii (pracą: „Twórczość Dominika Magnuszewskiego”). W wojnie obronnej 1939 roku żołnierz 75 pułku piechoty, jeniec wojenny (obozy: w Braunschweigu 1940, Woldenbergu do 1945). Po wojnie uczył języka polskiego w Liceum Ogólnokształcącym nr 1 w Rybniku (1945-1951), Liceum Ogólnokształcącym nr 2 w Rybniku (1951-1961), języka rosyjskiego w Liceum Ogólnokształcącym nr 2 w Rybniku (na emeryturze). Drużynowy, później opiekun IV Drużyny ZHP im. Henryka Sienkiewicza w Rybniku, działacz Ligi Ochrony Przyrody i PTTK. Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

 

                                                                                           do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Ł

                                                                                                                                           powrót do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


M

Józef Makosz

Adam Makowicz

Piotr Mowlik

Antoni Andrzej Motyczka

Jerzy Makula

Tadeusz Mężyk

Józef Musioł

Longin Musiolik

Leon Mielimąka

Janusz Majewski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Józef Musioł (ur. 1933 w Połomii) - polski prawnik i publicysta.

Był członkiem i działaczem: Stronnictwa Demokratycznego, Związku Prawników Polskich, Stowarzyszenia Dziennikarzy PRL, Związku Literatów Polskich, Rady Naukowej Instytutu Śląskiego w Opolu, Śląskiego Instytutu Naukowego w Katowicach. Pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości. Sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku.

Gawędziarz, aktywny działacz społeczny na rzecz Śląska, propagator prawd historycznych oraz bogactwa śląskiej kultury. Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie, od 2003 r. przewodniczący Rady Programowej Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" im. Stanisława Hadyny. Przewodniczący Stowarzyszenia Sędziów Sądu Najwyższego w Stanie Spoczynku. Współfundator i członek Rady Fundatorów Fundacji Pamięci Ofiar Obozu Zagłady Auschwitz - Birkenau.

Kalendarium

1933 - w Połomii przychodzi na świat Józef Musioł

1953 - podejmuje studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim

1976 - uzyskuje stopień doktora nauk prawnych u prof. Jana Baszkiewicza

1976 - zastępca redaktora naczelnego Prawa i Życia

1977 - zastępca dyr. Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce

1977 - zostaje sędzią Sądu Najwyższego w Warszawie

Nagrody

1984 - Nagroda im. Stanisława Ligonia Polskiego Radia w Katowicach,

Nagroda specjalna SDP za książkę Przesłuchanie.

Twórczość

1975, 1980 - Ludzie tej ziemi,

1977 - Przesłuchanie,

1978 - Sądy polowe w III powstaniu śląskim,

1986 - Sędzia i kat, czyli jeden dzień doktora Thümmlera

1987 - Ślązacy

2000 - Od Wallenroda do Kordiana. Dramatyczne Ślązaków wybory

2007 - Ble Ble stetryczałego prawnika

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Janusz Majewski.

Animator kultury. Założyciel i reżyser kilku grup teatralnych: "Studia Teatralnego" (działającego przy Rybnickim Centrum Kultury) oraz zespołów związanych z radlińskim MOK: Młodzieżowego Teatru "Zwierciadło" i "Saloniku Słowa i Muzyki".

Urodził się 22 lipca 1952 roku. Mieszka w Rybniku
II Liceum im. Hanki Sawickiej (ob. Frycza-Modrzewskiego) w Rybniku, następnie czteroletnie Państwowe Studia Oświaty i Kultury Dorosłych w Warszawie oraz pięcioletnie studia magisterskie na kierunku animacja społeczno-kulturalna (Uniwersytet Śląski).

W 1970 roku podjął pracę w (nieistniejącym już obecnie) domu kultury przy rybnickiej RyFaMie - placówce, w której zaczynali swoją działalność kulturalną takie osoby jak Czesław Gawlik (ówczesny szef ośrodka, a zarazem wybitny muzyk jazzowy), czy Wojciech Bronowski - wspaniała postać rybnickiej kultury. Placówkę wyróżniała nie tylko wielkość tworzących ją animatorów, ale również cała jej historia - od początku aż do kuriozalnego końca: dom kultury pewnego dnia po prostu... przewrócił się!
Janusz Majewski związał się zwłaszcza z prężnie działającą w domu kultury estradą - wraz z nią występował na scenach całej Polski, a często również za granicą, co w "socrealistycznej" rzeczywistości stanowiło niewątpliwie ewenement. W tamtym okresie współpracował także z kabaretem "Osesek".
W swojej biografii zawodowej Janusz Majewski zbierał doświadczenia z różnych placówek kulturalnych:
- Teatr Ziemi Rybnickiej
- Pracownia Teatru i Filmu Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Katowicach.
- dom kultury działający przy (nieczynnej już obecnie) kopalni „Dębieńsko”
- dom kultury przy kopalni „Marcel”

W 1972 roku Janusz Majewski założył "Studio Teatralne"," w którym pracował jednocześnie jako aktor i reżyser.

Niezależnie od zainteresowań teatralnych, związał się również z zespołami kabaretowymi. Jeden z nich działał przy domu kultury kop. „Dębieńsko”. Właśnie tam udało się stworzyć niezwykle ciekawe miejsce pod nazwą "Stara Piwnica" - wyremontowane od podstaw, urządzone w stylu neoromańskim, pomieszczenie stwarzało doskonały klimat do występów kabaretów czy kameralnych zespołów teatralnych. Nazwę „Stara Piwnica” przyjął także prowadzony wówczas przez Janusza Majewskiego kabaret. Warte podkreślenia jest to, iż szefem muzycznym zespołu był wówczas znakomity i doskonale znany w polskim środowisku jazzowym muzyk Czesław Gawlik, który komponował (i wykonywał na "piwnicznej scenie") utwory przygotowane specjalnie dla tej właśnie grupy. Kabaret istniał i działał z powodzeniem przez cztery lata - aż do roku 1990.

Obecnie Janusz Majewski związany jest głównie z Miejskim Ośrodkiem Kultury w Radlinie, gdzie prowadzi pracownię teatru i estrady. W placówce działają pod jego kierunkiem dwie formacje teatralne:
- Młodzieżowy Teatr "Zwierciadło" (grupa pracuje głównie na dużej scenie, jaką dysponuje właśnie radliński MOK)
- "Salonik Słowa i Muzyki" (formacja o kameralnym charakterze, kierująca swą ofertę programową głównie dla widza dorosłego).
Równolegle w Rybnickim Centrum Kultury zreaktywowane zostało po dwudziestu latach "Studio Teatralne".

Wiedza Janusza Majewskiego dotycząca teatru i estrady wykorzystywana była wielokrotnie na różnego rodzaju przeglądach, festiwalach teatralnych i filmowych, w których zasiada często w charakterze jurora i konsultanta.
Przez szereg lat był członkiem zarządu Wojewódzkiego Towarzystwa Kultury Teatralnej w Polsce, jak również delegatem tej części Polski na jego krajowe zjazdy.

Zainteresowania Janusza Majewskiego - poza teatrem, z którym od wielu lat związany jest zawodowo - skupiają się na historii Polski, zwłaszcza okresu romańskiego, średniowiecza i renesansu. Jedną z większych pasji, w której łączy swoje zainteresowania historyczne z muzycznymi, stanowi zbieranie nagrań muzyki dawnej, zwłaszcza chorałów gregoriańskich.
Wielkim sentymentem darzy Kraków, z jego pięknymi zabytkami i urokliwymi miejscami, po których często oprowadza swoich znajomych.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Leon Mielimąka.

Muzyk, wiolonczelista. Od 1948 roku do 1994 roku członek Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji (obecnie NOSPR) w Katowicach. Solista kwartetu im. K. Szymanowskiego w Katowicach.
Wybitny pedagog, wychowawca kilku pokoleń rybnickich i śląskich muzyków. Od 1952 roku do chwili obecnej uczy w Państwowej Szkole Muzycznej I i II stopnia w Rybniku (klasa wiolonczeli). W latach 1981-1982 dyrektor PSM.
Urodził się 14 listopada 1927 roku w Czernicy (powiat rybnicki).
Miłość do muzyki w dużej mierze wyniesiona została z domu rodzinnego. Pierwszym nauczycielem, jakiego spotkał na swojej życiowej drodze był ojciec - skrzypek grający w miejscowej orkiestrze. Od najmłodszych lat wielkim marzeniem Leona Mielimąki była gra na skrzypcach. Zaczęło się ono realizować w momencie, kiedy otrzymał swój pierwszy w życiu (samodzielnie przez ojca wykonany) instrument. Szybko rozwijający się talent sprawił, że wkrótce amatorskie skrzypce zastąpiłe "prawdziwe", natomiast wiedza i umiejętności ojca okazywały się już niewystarczające do dalszego rozwoju. Zapadła więc decyzja o podjęciu nauki w konserwatorium muzycznym w Katowicach (1942 r.). Tam zetknął się z wielkim człowiekiem, muzykiem i pedagogiem, który wywarł ogromny wpływ na kształtowanie się osobowości muzycznej: profesorem Helmutem Auerem, absolwentem Akademii Muzycznej w Berlinie, uczniem Hugo Beckera. Jego indywidualne podejście do każdego ucznia, umiejętności muzyczne, a przede wszystkim ogromna miłość do tej formy sztuki nadawały studiom szczególny wymiar i odcisnęły swoje pozytywne piętno na całej muzycznej oraz pedagogicznej biografii Leona Mielimąki.
W 1946 roku rozpoczął naukę w raciborskim gimnazjum i liceum, wkrótce jednak została ona przerwana, ponieważ pojawiła się propozycja pracy w katowickiej orkiestrze WOSPR, prowadzonej w tym czasie przez światowej sławy dyrygenta Grzegorza Fitelberga. Oczywiście takiej propozycji nie można było odrzucić. W 1948 roku Leon Mielimąka opuszcza więc rodzinną Czernicę i przenosi się do Katowic, rozpoczynając tym samym swoją wspaniałą muzyczną karierę, a jednocześnie życiową przygodę, która trwa nieprzerwanie do chwili obecnej (blisko sześćdziesiąt lat!). Znaczny wpływ na ówczesną decyzję miał jego późniejszy wieloletni przyjaciel, Michał Karwot (wywodzący się z ziemi Rybnicko-Wodzisławskiej altowiolista, koncertmistrz w grupie altówek wchodzącej w skład WOSPR).
Już mieszkając w Katowicach ukończył szkołę średnią (liceum muzyczne), po której przyszedł czas na studia w Akademii Muzycznej (koncert dyplomowy w 1954 roku).
Duży wpływ na kształtowanie się osobowości muzycznej miało spotkanie i wieloletnia znajomość z innym wielkim pasjonatem muzyki, Antonim Szafrankiem oraz profesorem Józefem Drohomireckim, pedagogiem Akademii Muzycznej w Katowicach.

SZKOŁA MUZYCZNA
Przez pewien czas (od 1949 do 1951 roku) Leon Mielimąka pracował w szkole muzycznej w Bytomiu. Kiedy jednak bracia Karol i Antonii Szafrankowie reaktywowali założoną przez siebie w okresie międzywojennym rybnicką szkołę muzyczną, pojawiła się z ich strony propozycja współpracy przy tworzeniu planowanej klasy wiolonczeli. Początkowo były to pojedyncze lekcje, a od 1951 roku już pełny etat nauczycielski. Leon Mielimąka przeprowadził się więc do Rybnika i z miastem tym oraz ze szkołą muzyczną związał swoje dalsze życie (mimo licznych propozycji pracy, jakie nadchodziły co pewien czas z ośrodków muzycznych wielu europejskich miast, usiłujących "przyciągnąć" do siebie znakomitego wiolonczelistę).
Od 1981 roku Leon Mielimąka kieruje w PSM Sekcją Instrumentów Smyczkowych i Szarpanych.

Przez blisko sześćdziesiąt lat swojej działalności dydaktycznej Leon Mielimąka wykształcił setki uczniów. Część z ich obecnie gra w znanych orkiestrach symfonicznych i kameralnych (nie tylko w Polsce), inni z kolei sami uczą w szkołach muzycznych, przekazując następnym pokoleniom wiedzę, umiejętności oraz miłość do muzyki, jakiej doświadczyli u swego mistrza.
W gronie uczniów Leona Mielimąki wymienić można:
- Jerzy Klocek - solista, koncertmistrz "Symfonia Varsovia", jeden z pierwszych uczniów Leona Mielimąki w reaktywowanej po wojnie szkole muzycznej w Rybniku
- Arkadiusz Tesarczyk - I miejsce na Ogólnopolskim Przesłuchaniu Wiolonczel i Kontrabasów w Elblągu (1982 r.); stypendysta Uniwersytetu w Baltimore (USA); obecnie wiolonczelista w Orkiestrze Symfonicznej w Minneapolis (USA)
- Anna Tyka - III miejsce na Ogólnopolskim Przesłuchaniu Wiolonczel i Kontrabasów w Elblągu (1992 r.); I miejsce na Międzynarodowym Konkursie Wiolonczelowym w Warszawie (1997 r.); koncertmistrz w orkiestrze symfonicznej szwajcarskiego St. Gallen.
- Mirosław Makowski - I miejsce na Konkursie Muzyki Polskiej w Chorzowie; obecnie gra w orkiestrze symfonicznej w Portugalii
- Antoni Smołka - członek NOSPR i dyrektor Filharmonii Rybnickiej im. Braci Szfranków
- Anna Kuczok - III miejsce na II Śląskim Turnieju Młodych Wiolonczelistów w Chorzowie (1993 r.)
- Wojciech Mielimąka (wnuk Leona Mielimąki) - wyróżnienie na Ogólnopolskim Konkursie im. Janiny Garści (1994 r. i 1996 r.); wyróżnienie na Ogólnopolski Konkursie Wiolonczelowym we Wrocławiu (1996 r.); I miejsce i tytuł "Laureata" Międzynarodowego Konkursu im. Prohaski w Koszycach na Słowacji (2000 r.); II miejsce na Młodzieżowym Konkursie Wiolonczelowym im. K. Wiłkomirskiego w Poznaniu (2000 r.); III miejsce na Ogólnopolskim Przesłuchaniu Wiolonczel i Kontrabasów w Elblągu (2002 r.), obecnie student Akademii Muzycznej w Warszawie
- Joanna Urbańska - III miejsce na Międzynarodowym Konkursie im. Prohaski w Koszycach na Słowacji(2002 r.), obecnie studentka Akademii Muzycznej w Katowicach
- Karolina Orzelska - III miejsce na Międzynarodowym Konkursie im. Prohaski w Koszycach na Słowacji(2004 r.), IV miejsce na Ogólnopolskim Przesłuchaniu Wiolonczel i Kontrabasów w Łodzi(2004 r.), obecnie studentka Akademii Muzycznej w Warszawie
- Joanna Szulc - pedagog PSM w Raciborzu
- Aleksandra Stopa - pedagog w PSM w Żorach
- Bernadeta Orlik - pedagog w PSM w Wodzisławiu
- Marianna Stolarczyk-Lubińska - pedagog w PSM w Jastrzębiu
- Józef Szindler - pedagog i muzyk pracujący obecnie w Karlsrue (Niemcy)
- Halina Romańska - pedagog Musicshule w Mannheim (Niemcy)
- Ewa Furgoł - członek orkiestry symfonicznej w Holandii
- Jacek Gwizdoń - koncertmistrz orkiestry kameralnej w Katowicach
- Ireneusz Wypych - członek Orkiestry Symfonicznej w Sarajewie
- Anna Kloc - stypendystka Uniwersytetu Danton (USA)
- Joanna Habowska - członek Orkiestry Symfonicznej w Zabrzu
…oraz wielu innych znakomitych muzyków, koncertujących obecnie na całym świecie.

Jako pedagog prowadził również liczne zespoły, który brały udział w Regionalnych Przesłuchaniach Zespołów Kameralnych w Chorzowie, gdzie zajmowały często pierwsze miejsca.

ORKIESTRA SYMFONICZNA I ZESPOŁY KAMERALNE
Obok swej działalności dydaktycznej (w rybnickiej PSM oraz na Akademii Muzycznej), Leon Mielimąka równolegle grał w Wielkiej Orkiestrze Symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji (od 1948 do 1994 roku) oraz w istniejącym przy Orkiestrze Kwartecie im. K. Szymanowskiego. Często również koncertował jako solista, wspólnie z takimi muzykami, jak Lidia Grychtołówna, Piotr Paleczny oraz wieloma innymi znakomitymi osobistościami.
WOSPR był (i jest nadal - obecnie jako Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia) jedną z czołowych europejskich orkiestr symfonicznych. Zespół setki razy koncertował za granicą, w najbardziej nawet odległych zakątkach świata. W swoim pamiątkowym albumie Leon Mielimąka przechowuje zdjęcia z licznych podróży i miejsc, które wraz z orkiestrą odwiedzał: Pompeje (Włochy), Irkuck (na Syberii), Sydney (Australia), Chicago (USA), Rzym, Paryż, Perth (Australia), Asyż, Los Angeles i Hollywood (USA), Waszyngton, Moskwa, Bruksela, Stambuł, Pekin, Kioto (Japonia), Nowy York, San Francisco, Nowy Orlean, Persepolis (Iran), Hong Kong, Seul (Korea), Taipei (Tajwan) oraz wiele innych. Część z tych miast, zwłaszcza europejskich, odwiedzane było wielokrotnie.

Po przejściu na emeryturę w WOSPR, Leon Mielimąka nie zaprzestał swojej działalności artystycznej - między innymi współtworzył w Rybniku kwartet smyczkowy oraz trio fortepianowe.

RODZINA
Państwo Mielimąka poznali się poprzez rybnicką szkołę muzyczną - żona, Janina (z domu Simon) w latach pięćdziesiątych była uczennicą reaktywowanej po wojnie szkoły, a zarazem jedną z pierwszych uczennic nowej klasy wiolonczeli prowadzonej przez Leona Mielimąki (wówczas dwudziestoczteroletniego nauczyciela).
Dzieci:
- Syn, Grzegorz , prowadzi - jako dyrektor artystyczny - koncertową orkiestrę Wojska Polskiego im. Stanisława Moniuszki w Warszawie.
- Córka, Maria Francuz, zastępca dyrektora PSM im. Karola i Antoniego Szafranków w Rybniku.
- Syn, Ryszard, pracownik naukowy Politechniki Śląskiej.
Większość wnuków również poszła wytyczoną przez dziadka (później także i rodziców) drogą muzycznego rozwoju:
- Wojciech Mielimąka, obecnie kończy studia na Akademii Muzycznej w Warszawie, zdobywca wielu ważnych, liczących się w Polsce nagród i wyróżnień (wiolonczela)
- Jacek Francuz, kończy naukę w Państwowej Szkole Muzycznej w Rybniku (wiolonczela)
- Anna Mielimąka, studiuje w Amsterdamie oraz na Akademii Muzycznej w Krakowie.
- Agata Francuz - uczy się na pierwszym roku średniej szkoły muzycznej (skrzypce).

NAGRODY I WYRÓŻNIENIA
Lista wyróżnień, jakie w toku swojej dydaktycznej i muzycznej kariery otrzymał Leon Mielimąka jest niezwykle długa. Wśród nich wymienić można:
- Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski - przyznany w 1980 roku.
- Medal Komisji Edukacji Narodowej - 2003 r
- "Złota Lampka Górnicza" (2003 r.) - prestiżowa nagroda za całokształt działalności twórczej, przyznawana corocznie przy okazji Rybnickich Dni Literatury.
- Znaczącym wyróżnieniem jest także wpisanie na listę ekspertów w dziedzinie muzyki - tytuł ten uprawnia do zasiadania w komisjach kwalifikacyjnych dla nauczycieli ubiegających się o awans zawodowy.

HOBBY, ZAINTERESOWANIA
Zainteresowania naukowe dotyczą bardzo różnych dziedzin, ostatnio głównie historii, zwłaszcza historii kościoła.
Kiedyś interesował się filatelistką. Uwielbia malarstwo, szczególnie obrazy włoskich mistrzów.
Pasją, jaka w życiu Leona Mielimąki pojawiła się niedawno, jest... podarowana przez wnuka suczka, Kaja.
Wczasy państwo Mielimąka spędzają najczęściej w Beskidzie Śląskim.

Największą pasją życiową Leona Mielimąki zawsze była i pozostaje muzyka, zwłaszcza muzyka kameralna. Samo jej tworzenie i nauczanie innych, stanowiło wielką satysfakcję, wartość, dla której poświęcał większość swojego życia. W działalności tej zawiera się bardzo ważny sens, wyrażający się między innymi w głębokim przekonaniu, iż muzyka buduje osobowość człowieka, jego wrażliwość - nie tylko artystyczną ("ten, kto zetknął się z muzyką, nie może być złym człowiekiem").
W pracy dydaktycznej najważniejszym celem jest nauczenie nie tyle samego warsztatu muzycznego, co przede wszystkim miłości do instrumentu. Leon Mielimąka kieruje się tu założeniem, iż osoba, która naprawdę kocha to, co robi, prędzej czy później osiągnie dobre wyniki. To właśnie przekazywanie własnej miłości do muzyki, tak wyraźnie obecnej w całym życiu Leona Mielimąki, stanowi klucz do zrozumienia stylu pracy dydaktycznej z młodzieżą oraz przyczyny jego wielkich sukcesów na tym polu.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Longin Musiolik

Autor kilku publikacji dotyczących Rybnika i regionu - mieszkających tu ludzi, historii, atrakcji turystycznych, świątyni, miejsc pamięci. Wśród wydanych książek znalazł się m.in.: "Rybniczanie. Słownik biograficzny" - obszerne opracowanie dotyczące ponad 1200 osób, których losy życiowe (badane od XII wieku do chwili obecnej) splotły się z historią miasta.
Longin Musiolik jest społecznikiem, autorem wielu wartościowych inicjatyw. Wraz z bratem, Franciszkiem, zakładał w Rybniku oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, którego był wieloletnim prezesem. Od 1938 roku
działa w harcerstwie. Przez 10 lat pełnił funkcję Przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej Rybnika (do 1990 roku).

Urodził się w Rybniku 13 lipca 1926 roku. Szkoła podstawowa nr 2, później gimnazjum im. Powstańców Śląskich w Rybniku. Mieszka od urodzenia w dzielnicy Smolna - której historię szczegółowo opisał w jednej ze swych publikacji.

Listę publikacji Longina Musiolika otwierają
- "Śląskie Rodowody". Książka poświęcona jest historii kilku rodzin (wśród opisywanych postaci znaleźli się między innymi bojownicy dramatycznych zrywów powstańczych, jakie objęły Śląsk na przełomie drugiej i trzeciej dekady XX wieku). Opracowanie to miało dla autora bardzo osobisty charakter ze względu na bliskie związki rodzinne z jego bohaterami.
W dalszej kolejności powstawały:


- "Turystyka i krajoznawstwo na ziemi rybnicko-wodzisławskiej. Historia i teraźniejszość." (tekst przygotowany do druku).
- "Śląscy patroni rybnickich ulic" (wydane nakładem PTTK w 1994 r.).
- "Nasza mała ojczyzna. Kronika gminy Smolna, od 1907 roku dzielnicy Rybnika" (wydane przez Sigmum Magnum, 1995 r.). Warto zaznaczyć, iż publikacja ta wywołała prawdziwą lawinę podobnych opracowań dotyczących historii dzielnic Rybnika i innych miast. Mnożące się próby opisania dziejów "małych ojczyzn" skłoniły Longina Musiolika do zawiązania nieformalnej kilkunastoosobowej grupy "kronikarzy", która przez pewien czas działała przy Towarzystwie Miłośników Ziemi Rybnickiej oraz Muzeum w Rybniku.
- "Spacerkiem po Rybniku i okolicy. Przewodnik turystyczny". Książka miała już dwa wydania, obecnie w przygotowaniu jest wydanie trzecie, uzupełnione o kilka nowych tras spacerowych.
- "Rybnickie miejsca pamięci i drzewa okazy przyrody" (materiały są przygotowane do publikacji i czekają na swego wydawcę). Książka jest ważna z wielu powodów - między innymi dlatego, iż stanowi właściwie jedyne opracowanie zbiorcze wszystkich najważniejszych rybnickich miejsc martyrologii i pomników (w tym także pomników przyrody). O znaczeniu zebranych przez L. Musiolika materiałów świadczyć może sytuacja sprzed paru lat, kiedy to z pomnika powstańców śląskich na Paruszowcu skradzione zostały przez złomiarzy płyty informacyjne - do ich odtworzenia posłużyły właśnie dokumenty stanowiące część składową książki.
- "Od Związku Powstańców Śląskich do Związku Kombatantów RP".
- "Rybnicki szlak księdza Karola Wojtyły, papieża Jana Pawła II". Z tej pozycji bibliograficznej (również przygotowanej do druku) możemy się dowiedzieć na przykład o tym, iż Karol Wojtyła kilkakrotnie odwiedzał Rybnik - a dokładniej mieszkających tu krewnych, przyjaciół i księży, z którymi razem studiował w seminarium duchownym. W Rybniku bywał również z duszpasterskimi wizytami jako kardynał metropolita krakowski..
- "Rybnickie świątynie" - to najnowsze opracowanie Longina Musiolika. Obejmuje ono szczegółowe opisy wielu rybnickich kościołów - głównie katolickich, ale również innych wyznań: kościół ewangelicko-augsburski oraz nieistniejącą już dziś (zburzoną w czasie okupacji hitlerowskiej) synagogę żydowską (znajdującą się niegdyś w pobliżu obecnego Urzędu Miasta).

Najważniejszą pozycją w dorobku Longina Musiolika stanowi obszerne opracowanie:
- "Rybniczanie. Słownik biograficzny" (wydane nakładem Agencji Artus w 2000 r.). Książka obejmuje 1200 nazwisk osób związanych z Rybnikiem - mieszkających w tym mieście bądź takich, które w jakikolwiek inny sposób zaznaczyły w nim swój ślad. Dotyczy to bardzo rozległego zakresu czasu, bowiem pierwsze opisy sięgają aż... XII wieku! Przygotowanie tej publikacji wymagało iście benedyktyńskiej cierpliwości - autor przez sześć lat zbierał do niej materiały źródłowe (m.in. dokumenty, zdjęcia, bibliografię). Książka spotkała się ze sporym zainteresowaniem - po jej publikacji do Longina Musiolika wielokrotnie zgłaszały się osoby z informacjami i dokumentami dotyczącymi kolejnych Rybniczan, nie opisanych w pierwszym wydaniu - dzięki nim, jeżeli uda się wydać kolejną edycję "Słownika" (poprzedni nakład wyczerpał się już całkowicie), będzie ona już bogatsza o kilkadziesiąt nowych nazwisk.

Wszystkie książki Longina Musiolika tworzone są całkowicie bezinteresownie - autor z tytułu ich opracowania nie pobiera żadnego wynagrodzenia. Liczy się tu wyłącznie pasja do zgłębiania historii, jej dokumentowania oraz przekazywania następnym pokoleniom.

Zainteresowanie historią pojawiło się już w okresie wczesnej młodości i wiązało się w dużej mierze z tradycjami rodzinnymi - członkowie najbliższej rodziny Longina Musiolika brali udział w wojnach światowych i powstaniach śląskich. Sprawy te od pokoleń stanowiły w domu przedmiot rozmów, a związane z nimi tradycje - podobnie jak rodzinne pamiątki - pieczołowicie przechowywano. To w dużej mierze stąd właśnie zrodziła się potrzeba spisania dziejów, które pomału odchodzą w zapomnienie.


W 1938 roku Longin Musiolik wstąpił do harcerstwa i w organizacji tej działa nieprzerwanie (obecnie ze stopniem harcmistrza) do dnia dzisiejszego. Jednym z wymiernych efektów działalności w tym obszarze była realizowana w latach sześćdziesiątych budowa sali gimnastycznej w szkole podstawowej nr 2 w Rybniku - obecnie służy ona już wnukom harcerzy, jacy przed czterdziestu laty wspólnym wysiłkiem stawiali jej mury.

Przez 10 lat Longin Musiolik - z ramienia Stronnictwa Demokratycznego - pełnił funkcję Przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej Rybnika (do 1990 roku).

Longin Musiolik jest założycielem (wspólnie z bratem Franciszkiem) Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Rybniku, którym później kierował - jako prezes - przez dwadzieścia lat (do 1986 roku). Powstanie tej organizacji poprzedziło założenie (właściwie reaktywacja - po latach wojny) Polskiego Związku Tatrzańskiego (1949 r.). Dwa lata później powstało PTTK - istniejąca do dziś organizacja turystyczna, która mimo, iż swoje "złote lata" ma już za sobą, nadal zrzesza około pół tysiąca osób i stanowi tym samym największą organizację turystyczną w regionie. Biorąc pod uwagę współczesne realia, wielkość rybnickiego PTTK jest fenomenem na skalę Polski - w innych miastach oddziały tej organizacji skurczyły się do "miniaturowych rozmiarów" lub zniknęły w ogóle.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tadeusz Mężyk

Trener reprezentacji Polski w akrobacji szybowcowej.
Dwukrotny indywidualny wicemistrz świata w tej dyscyplinie, czterokrotnie zdobywał mistrzostwo świata drużynowo.

Urodził się w 1956 roku. Mieszka w Rybniku (niedaleko lotniska, z którym związał całe swoje sportowe i zawodowe życie).

Jest absolwentem I LO im Powstańców Śląskich w Rybniku. Po zdaniu matury, swoją dalszą edukację skupił całkowicie na lotnictwie - ukończył kurs instruktora szybowcowego (drugiej i pierwszej klasy), następnie instruktora samolotowego (również dwuetapowy)

Życiowa przygoda z lotnictwem zaczęła się w 1973 roku - wtedy to (między innymi pod wpływem brata, Lucjana, który wówczas w rybnickim aeroklubie był instruktorem) podjął podstawowe szkolenie lotnicze.
Przez wiele lat zajmował się akrobacją samolotową. W dyscyplinie tej Aeroklub ROW odgrywał w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych podobną rolę do tej, jaką obecnie odgrywa w akrobacji szybowcowej - stworzyła się bowiem w Rybniku grupa, która absolutnie dominowała w Polsce pod względem posiadanych umiejętności. To właśnie z tą ekipą T. Mężyk zdobywał cenne trofea na międzynarodowej arenie sportów lotniczych. Niestety po latach zaczęły się pojawiać problemy charakterystyczne dla zawodników czynnie uprawiających sporty lotnicze - związane głównie z kręgosłupem (pamiętać należy, jak wielkim przeciążeniom podlegają zawodnicy w czasie wykonywanych akrobacji). To między innymi sprawiło, że w połowie lat osiemdziesiątych zmienił dyscyplinę lotniczą i wrócił do swej wcześniejszej pasji: akrobacje szybowcowe. W 1986 roku po raz pierwszy wystąpił na odbywających się w Rybniku międzynarodowych zawodach w tej konkurencji - i tak zaczęła się ścieżka kariery w nowym sportowym "wcieleniu" T. Mężyka. Rok później uczestniczył już w mistrzostwach świata w Bielsku-Białej (zajął czwarte miejsce) i cała seria innych wielkich imprez sportowych w kolejnych sezonach.
Czterokrotnie zdobywał drużynowo mistrzostwo świata w akrobacji szybowcowej, dwukrotnie był indywidualnym wicemistrzem świata.

Z czynnego uprawiania sportu wycofał się w 1997 roku. Od tego momentu skupia się głównie na szkoleniu swoich "następców" w akrobacji szybowcowej i lotniczej.

Już w połowie lat dziewięćdziesiątych pełnił funkcję trenera kadry narodowej w akrobacji szybowcowej. Po kilkuletniej przerwie, na początku 2005 roku, decyzją Aeroklubu Polskiego oraz Komisji Akrobacji Szybowcowej, ponownie objął to stanowisko. Równolegle pełni funkcję instruktora szkolenia lotniczego w Aeroklubie ROW - i jest to obecnie podstawowy obszar pracy T. Mężyka. W jej ramach prowadzi zajęcia z pilotażu oraz akrobacji szybowcowej dla około setki członków rybnickiego aeroklubu.

T. Mężyk jest wiceprzewodniczącym działającej przy Aeroklubie Polskim Komisji Akrobacji Lotniczej - nadzorującej działalność wszystkich sekcji akrobacyjnych działających w poszczególnych aeroklubach. W ramach komisji odpowiada bezpośrednio za pion akrobacji szybowcowej.

Żona, Joanna, jest z zawodu pielęgniarką. Państwo Mężykowie poznali się poprzez rybnicki aeroklub - pani Joanna jest siostrą żony przyjaciela, z którym Tadeusz Mężyk razem szkolił się i startował w zawodach lotniczych (obecnie kapitana Polskich Linii Lotniczych LOT).
Syn, Jakub, studiuje na Politechnice Śląskiej i równocześnie kontynuuje sportowe pasje ojca: czynnie uprawia akrobację szybowcową i obecnie jest kandydatem do kadry narodowej w tej dyscyplinie. Córka, Dorota, studiuje pedagogikę i resocjalizację w Warszawie; w jej przypadku pasje lotnicze rozwinęły się nieco w innym kierunku - podjęła bowiem starania o pracę w zawodzie stewardessy.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jerzy Makula (ur. 1952 w Żorach) polski pilot szybowcowy, specjalizujący się w akrobacji, wielokrotny mistrz świata.

Pilot Polskich Linii Lotniczych LOT na liniach międzynarodowych i członek Aeroklubu Rybnickiego Okręgu Węglowego (ROW) w Rybniku. Pilotuje samoloty Boeing 767. 6-krotny indywidualny mistrz świata w akrobacji szybowcowej - 1985 (I MŚ), 1987 (II MŚ), 1989 (III MŚ), 1991 (IV MŚ), 1993 (V MŚ), 1999 (VIII MŚ), 4-krotny srebrny medalista Mistrzostw Świata w akrobacji szybowcowej - 1995 (VI MŚ), 2001 (IX MŚ), 2003 (X MŚ), 2005 (XI MŚ), 8-krotny mistrz świata w drużynie. 3-krotny indywidualny mistrz Europy (1994, 1998, 2004).

Za swoje osiągnięcia sportowe oraz za działalność na rzecz popularyzacji sportów lotniczych otrzymał Medal Stulecia FAI.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Antoni Andrzej Motyczka (ur. 9 czerwca 1941 w Rybniku) – polski profesor Politechniki Śląskiej, senator VI i VII kadencji.

W 1968 ukończył studia na Wydziale Górniczym Politechniki Śląskiej w Gliwicach. W 1981 został doktorem habilitowanym (dziedzina górnictwo). Profesorem tej uczelni jest od 1992. W latach 90. pełnił funkcję dziekana Wydziału Budownictwa. Specjalizuje się w technologiach drążenia małych tuneli w budownictwie podziemnych obiektów inżynierskich, opublikował kilkadziesiąt publikacji naukowych. Do 2005 zasiadał w radzie powiatu wodzisławskiego.

W 2005 z listy PO został wybrany senatorem VI kadencji w okręgu rybnickim. W wyborach parlamentarnych w 2007 po raz drugi uzyskał mandat senatorski, otrzymując 128 754 głosy.

Jest żonaty, ma jedno dziecko, mieszka na terenie powiatu wodzisławskiego w Czyżowicach.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Piotr Mowlik (ur. 21 kwietnia 1951 w Rybniku) – piłkarz polski grający na pozycji bramkarza.

Wychowanek LZS Orzepowice (1964-1965), zawodnik ROW Rybnik (1965-1970), Unii Racibórz (1970), Legii Warszawa (1971-1977), Lecha Poznań (1977-1983, tytuł mistrza Polski 1983) oraz drużyn USA: Pittsburgh Spirit (1983-1985) i Tacoma Stars (1986-1987).

Najdłużej grał w barwach stołecznej Legii, w której podczas 6 sezonów ligowych (1972-1977) rozegrał 131 meczów, zdobył m.in. Puchar Polski (1973), wypełniając lukę po Władysławie Grotyńskim.

Srebrny medalista olimpijski z Montrealu (1976). Zasłużony Mistrz Sportu, odznaczony m.in. Złotym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe i Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Gdy przestał być bramkarzem – został trenerem. Pracował w Olimpii Poznań, Chemiku Bydgoszcz, Warcie Poznań i Lechii w Kostrzynie Wielkopolskim. Aktualnie jest trenerem w klubie Warta Śrem.

Obecnie uczy również wychowania fizycznego w Zespole Szkół w Siekierkach Wielkich.

Ojciec Mariusza, reprezentanta Polski, obecnie piłkarza ŁKS-u Łódź i Łukasza, kierownika pierwszej drużyny w Lechu Poznań, szwagier Adama Topolskiego, byłego piłkarza m.in. Legii Warszawa, wujek Davida Topolskiego, piłkarza GKP Gorzów Wielkopolski.

Reprezentacja Polski

W kadrze narodowej zagrał 21 razy. Zadebiutował w meczu z Kanadą (1974) i zakończył grę w drużynie narodowej podczas spotkania z Hiszpanią (1981).

Był w zasadzie bramkarzem znajdującym się "w zanadrzu" selekcjonerów, stąd miał miejsce w kadrze "40" na MŚ '74 i był w rezerwie wśród "22" wybrańców na MŚ '82.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Adam Makowicz

(ur.1940)

Pianista jazzowy.

Gry na fortepianie uczył się od 10 roku życia, uczęszczając do szkoły muzycznej w Rybniku, Katowicach i w Krakowie.

Jego fascynacja jazzem zaowocowała świetną techniką i własnym stylem gry, a nagrania płyt i koncerty przyniosły uznanie w kraju, Europie i USA.

Makowicz nieustannie komponuje i nagrywa. Jego występy i nagrania spotykają się nieodmiennie z gorącym przyjęciem publiczności i krytyków.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Józef Makosz

Prezydent Miasta Rybnika w latach 1990-1998 (dwie kadencje)

Urodzony w 1952, z wykształcenia romanista. Uczył języka francuskiego w Liceum Ekonomiczno-Usługowym w Rybniku.

Był jednym z założycieli "Solidarności" w Rybniku wśród rybnickich nauczycieli w 1980 roku i Przewodniczącym Miejskiej Komisji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność" w Rybniku. Internowany 14 grudnia 1981 roku. Po wyjściu z internowania zmuszony został do podjęcia pracy jako stolarz.

Po wygranych przez Komitet Obywatelski w Rybniku wyborach samorządowych, jako jedyny zgłoszony kandydat został wybrany Prezydentem Miasta. Funkcję Prezydenta pełnił przez dwie kadencje i doprowadził w tym czasie do olbrzymich przemian w mieście.

                                                                                                                            do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


N

Arkadiusz Nowak

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Arkadiusz Nowak (ur. 28 listopada 1966 w Rybniku), ksiądz katolicki. Od 2007 roku prowincjał Polskiej Prowincji Zakonu Posługujących Chorym -Ojcowie Kamilianie.Od wielu lat zaangażowany w działania dla dobra chorych w szczególności osób zakażonych wirusem HIV. Prezes Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej.

Początkowo pracował na poczcie-był najmłodszym w Polsce naczelnikiem Urzędu pocztowego w Bełku na rodzinnym Sląsku. Do zakonu Kamilianów wstąpił w 1985 roku. Święcenia kapłańskie przyjął 28 maja 1993 w Stanowicach, skąd pochodzi. Ukończył studia filozoficzno-teologiczne na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie oraz socjologię na Uniwersytecie Szczecińskim. W czasie studiów podjął decyzję, że w ramach realizacji charyzmatu zakonnego będzie pracował z osobami uzależnionymi od narkotyków i chorymi na AIDS.

Po raz pierwszy wystąpił w obronie chorych na AIDS w TVP w 1989. W 1990 w Konstancinie otworzył pierwszy dom opieki dla osób zakażonych wirusem HIV, a następnie podobny ośrodek w Piastowie oraz placówkę hospicyjną w Karczewie i kolejny ośrodek w Otwocku.

W latach 1995-2002 był doradcą ministra zdrowia ds. AIDS i narkomanii. W 1993 założył Polską Fundację Pomocy Humanitarnej Res Humanae, a w 2002 był jednym ze współzałożycieli Fundacji Edukacji Społecznej. W listopadzie 2004 założył Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej - fundację, której celem jest promowanie praw pacjenta. Uczestniczy też w pracach Koalicji Teraz Zdrowie. Działał na rzecz utworzenia Krajowego Programu Przeciwdziałania AIDS. Uczestniczy w pracach Krajowego Centrum ds. AIDS.

Ksiądz Arkadiusz Nowak od lat przyjaźni się z wieloma twórcami życia publicznego min z Eleni oraz liderem Ich Troje Michałem Wiśniewskim. W 2003 roku w bajkowej zimowej scenerii na kole podbiegunowym w Kirunie, na północy Szwecji w kaplicy zbudowanej z lodu udzielał ślubu piosenkarzowi i Marcie Mandrykiewicz-Wiśniewskiej. Potem w 2005 roku długo walczył o małżeństwo Wiśniewskich. Niejednokrotnie nakłaniał Michała do rozmowy z żoną i próby ratowania małżeństwa.

Nagrody i wyróżnienia

-1993 - Medal świętego Jerzego przyznawany przez Tygodnik Powszechny

-2001 r. Kofi Annan, sekretarz generalny ONZ wręczył mu nagrodę - Poverty Award za całokształt działalności w zakresie AIDS za przyczynienie się do poprawy sytuacji ludzi zakażonych HIV i chorych na AIDS.

-od 2001 jest Kawalerem Orderu Uśmiechu

                                                                                                                                     do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


O

Jan Olbrycht

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jan Olbrycht (ur. 21 września 1952 w Rybniku) – polski polityk, od 2004 deputowany do Parlamentu Europejskiego z listy Platformy Obywatelskiej, samorządowiec i socjolog, ekspert w zakresie funduszy europejskich.

Ukończył studia na Wydziale Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, w 1984 obronił pracę doktorską. W latach 1990–1998 pełnił funkcję burmistrza miasta Cieszyna. Od 1998 do 2004 był radnym sejmiku, a do 2002 także marszałkiem województwa śląskiego. Działał w Akcji Wyborczej Solidarność, zakładał Wspólnotę Samorządową, następnie przystąpił do PO.

W 2003 został członkiem Biura Wykonawczego Rady Gmin i Regionów Europy, a w 2004 Rady Światowej Organizacji Zjednoczonych Miast i Władz Lokalnych. Ekspert w dziedzinie samorządu terytorialnego, a także funduszy europejskich.

W 2004 został posłem do PE, objął stanowisko wiceprzewodniczącego komisji rozwoju regionalnego, przystąpił też do komisji transportu i turystyki. W 2009 skutecznie ubiegał się o reelekcję, uzyskując 47 470 głosów.

Wyróżnienia i odznaczenia:

Laureat Złotej Wstęgi Związku Miast Polskich, Złotej Odznaki Honorowej za zasługi dla województwa śląskiego, Śląskiej Honorowej Nagrody Jakości. Honorowy Ślązak Roku 2008. Laureat nagrody "Eurodeputowany roku 2007". 9 lipca 2005 odebrał Nagrodę Cesarza Maksymiliana przyznawaną za szczególne osiągnięcia w dziedzinie polityki regionalnej i lokalnej. Odznaczony także Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

                                                                                                                 do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


P

Piotr Paleczny

Mieszko Plątonogi

Leszek Piotrowski

Alojzy Prus

Józef Polok

Bolesław Grzegorz Piecha

Józef Pinior

Norbert Prudel

Lech Pierchała

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Józef Polok urodził się 4 listopada 1958 roku w Żorach. Mieszkał w Rybniku od 1979 roku.

Ukończył Technikum Górnicze w Rybniku – w 1978 roku. W tym samym roku rozpoczął studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im Ludwika Solskiego w Krakowie – na wydziale aktorskim, ukończone cztery lata później z tytułem magistra sztuki.

Współtwórca i uczestnik wielu programów telewizyjnych oraz estradowych. Artysta kabaretowy. Aktor - znany m.in. z roli Ernesta w serialu telewizyjnym "Święta Wojna".

DZIAŁALNOŚĆ ARTYSTYCZNĄ Józefa Poloka podzielić można na trzy zasadnicze obszary:
- uczestnictwo oraz współtworzenie programów telewizyjnych (kulturalnych, publicystycznych i muzycznych)
- działalność estradowa, związana głównie z prowadzonym przez siebie kabaretem
- udział w produkcjach filmowych.

PROGRAMY TELEWIZYJNE
Józef Polok Uczestniczył w realizacji produkcji telewizyjnych o bardzo różnorodnym charakterze: począwszy od programów o charakterze zdecydowanie rozrywkowym („Śląska Laba”), poprzez audycje publicystyczne („Wesoło czyli Smutno”), a skończywszy na programach muzycznych („Śląska Lista Przebojów”). Lista audycji telewizyjnych, w których brał udział jest bardzo długa – zwykle są to realizowane są przez pewien czas cykle, które – po wyczerpaniu się ich formuły – zostają zamykane i „zastępowane” nowym programem, opartym już na innych zasadach i z innymi prowadzącymi.
Na „liście” takiej znaleźć można między innymi:
- „Śląski koncert życzeń” – realizowany na początku lat dziewięćdziesiątych przez regionalną „trójkę”, pierwszy w telewizji polskiej program prowadzony wyłącznie w gwarze śląskiej. J. Polok występował w nim w każdą niedzielę przez kilka lat.
- „Zapiski Erwina Respondka – program opracowany dla telewizyjnej „dwójki”, przy współpracy z firmą „Antena Górnośląska”, dotyczący różnych dziedzin kultury i obyczajowości Górnego Śląska
- „Wesoło czyli Smutno” - rozmowy z Kazimierzem Kutzem, realizowane również dla programu 2 TVP (program zakończył... wybór K. Kutza na funkcję senatora RP)
- „Śląska Laba”
- „Niedziela w Bytkowie”
- „Śląska Lista Przebojów” (w tym prowadzenie wielkiej dorocznej gali związanej z tym programem, jaka odbywa się w Teatrze Muzyki i Tańca w Zabrzu)
...oraz wiele innych, w tym na przykład tak oryginalnych (na tle wymienionych wcześniej programów, integralnie związanych z kulturą śląską), jak chociażby Festiwal Kultur Kresowych, gdzie śpiewał piosenki... warszawskie i kresowe z warszawską kapelą Stanisława Wielanka.

„ŚWIĘTA WOJNA”
Realizowany od 2000 roku serial komediowy przyniósł J. Polokowi sporą popularność, nie tylko na Śląsku. Film tworzony jest przez program 2 TVP, przy współpracy z firmą „Zoom”. Obecnie wykonane zostało już ponad 200 odcinków tego popularnego (choć dla wielu osób nieco kontrowersyjnego) serialu. J. Polok odgrywa w filmie rolę Ernesta - wyraźnie różniącą się od pozostałych bohaterów serialu, głównie dlatego, że jest to postać zdecydowanie... pozytywna. Filmowy Ernest jawi się jako osoba bardzo kulturalna, dobrze wykształcona, zaradna, która – wizytując swego szwagra, Bercika – zawsze wytyka mu jego błędy czy po prostu głupotę. Wielka popularność serialu sprawia, że często zdarzają się sytuacje, kiedy ludzie przestają rozróżniać rzeczywistość filmową od tej „fizycznej” i najzupełniej serio traktują Józefa Poloka jako Ernesta ze „Świętej wojny”, co prowadzi niejednokrotnie do zabawnych sytuacji.
Nie jest to jedyny film z udziałem J. Poloka – wcześniej pojawiały się małe, epizodyczne role w tak znanych filmach, jak „Królowa Bona” (grał pazia na dworze królewskim), „Z dalekiego kraju” (K. Zanussiego), oraz „07 zgłoś się” (Józef Polok pojawiał się w kilku odcinkach serialu).

DZIAŁALNOŚĆ ESTRADOWA
W ostatnich latach bardzo rozwinęła się na Śląsku specyficzna forma kultury, jaką stanowią różnego rodzaju festyny. Plenerowe imprezy, adresowane zwykle do małych społeczności lokalnych, stwarzają znakomitą okazję do spotkań ze znajomymi, sąsiadami, ale również, niejako „przy okazji”, pozwalają na uczestnictwo w wydarzeniach typowo kulturalnych: muzycznych czy kabaretowych. J. Polok często zapraszany jest przez organizatorów do prowadzenia właśnie tego typu imprez - zapowiada występujących na nich artystów i nieraz sam prezentuje swój oryginalny program kabaretowy.
Od paru lat wspólnie z synem tworzy dwuosobowy kabaret, który regularnie (niemal w każdy weekend) obecny jest na estradach wielu śląskich (i nie tylko) miast.
Wartość artystyczna kabaretu została doceniona nie tylko przez publiczność, ale również ekspertów tego gatunku sztuki – jesienią 2004 roku otrzymał prestiżową nagrodę „Hanysa 2004”, odbieraną w znakomitym towarzystwie, między innymi arcybiskupa Damiana Ziomonia, metropolity Górnego Śląska, byłego premiera (a obecnie eurodeputowanego) Jerzego Buzka; wcześniej laureatami nagrody byli na przykład Adam Małysz czy Otylia Jędrzejczak. Nagroda została przyznana za „estradową elegancję”, jak to określono w uzasadnieniu, co samo w sobie określa rodzaj prezentowanego na scenie humoru.

Imprezy, w jakich uczestniczy J. Polok ze swoim programem kabaretowym bardzo różnią się swym charakterem i okazją, z jakiej bywają organizowane – zwykle są to lokalne jubileusze i rocznice, kościelne odpusty, dożynki, a zdarzają się nawet... urodziny prywatnych osób, które chcą je obchodzić w tak niecodzienny sposób.
Szczególną okazją do występów jest coroczna Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, w której dwuosobowy kabaret regularnie uczestniczy. Bardzo przydaje się tu jego „dwupokoleniowy” charakter, który znakomicie koresponduje z różnorodnością wieku publiczności.

Program kabaretu J. Poloka zmienia się stopniowo, ewoluuje – jedne elementy z czasem „wypadają”, na to miejsce pojawiają się nowe skecze, dostosowane na przykład do aktualnych wydarzeń. Między innymi ta cecha upodabnia go do innych profesjonalnych kabaretów estradowych (jak „Rak” czy „Koń Polski”), które na podobnej zasadzie kształtują swoją ofertę programową.
Program ściśle nawiązuje do problematyki Śląska, jego kultury, tradycji, w tym również specyficznego śląskiego humoru. Prowadzący już na wstępie odnoszą się do tej kwestii, anonsując prowadzenie swoistej „misji cywilizacyjnej” polegającej na przekazywaniu wartości śląskich, w tym także osobom spoza Śląska, a więc - jak to określa Jozef Polok - „hanysom-inaczej”. W ramach tego rodzaju edukacji (czy może: „misji cywilizacyjnej”) odbywa się między innymi nauka elementów gwary śląskiej (syn tłumaczy na język polski „ortodoksyjne” śląskie wyrażenia używane przez ojca). Tematyka śląska, choć przeważa w programie, nie wyczerpuje go całkowicie – obecne są w nim również elementy całkowicie „uniwersalne”, poza regionalne.

Swego rodzaju „specjaliacja” działalności artystycznej J. Poloka w problematyce śląska jest raczej dziełem przypadku niż świadomie podejmowanego zamiaru. Zaważył na tym udział w zorganizowanym na początku lat dziewięćdziesiątych konkursie na osobę prowadzącą „Śląski koncert życzeń”, który przez J. Poloka został wygrany (uczestniczyło w nim czterysta osób!). Kilkuletnie prowadzenie (gwarą śląską) tego popularnego programu telewizyjnego sprawiło, że odbiorcom zaczął się jednoznacznie kojarzyć z kulturą regionu.

KAPELA CZERNIAKOWSKA (WARSZAWSKA)
Przygoda z estradą zaczęła się zaraz po studiach. W 1982 roku zostaje zatrudniony, jako aktor, w nowo powstałym Teatrze Rozrywki w Chorzowie (wówczas działalność, nie posiadającego jeszcze własnej sceny, Teatru polegała na nagrywaniu programów telewizyjnych, głównie muzycznych). Rok później wystąpił na festiwalu piosenki w Opolu. Udany debiut sprawił, że został dostrzeżony na szerszym forum i przyjęty do... Kapeli Czerniakowskiej, znanego nie tylko w Polsce zespołu prezentującego folklor warszawski. Po zmianach w składzie zespołu (związanych z emigracją kilku jego dawnych członków do USA), zespół przyjął nazwę, którą do dziś używa: Kapela Warszawska.
W zespole J. Polok występował nieprzerwanie przez pięć lat – do 1988 roku. Razem z grupą zwiedził – oprócz polskich miast – niemal całą Europę, występował również w wielu ośrodkach polonijnych w USA czy Kanadzie. W tamtym okresie kojarzony był w środowisku przede wszystkim z folklorem warszawskim. Dopiero udział we wspomnianym konkursie na prezentera „Śląskiego koncertu życzeń” zmienił radykalnie tę sytuację.

DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA
W 1988 roku współpraca z Kapelą Warszawską zakończyła się. Podobnie jak pięć lat wcześniej J. Polok otrzymał propozycję współpracy w momencie, kiedy zwolniło się w zespole miejsce po decyzji dawnych członków o pozostaniu w USA, tak teraz sam zdecydował się na podobny krok: pozostanie na dłuższy okres w Stanach Zjednoczonych Ameryki (oprócz pracy zarobkowej typowej dla emigrantów z Polski, występował tam również w klubach polonijnych). Po blisko rocznym pobycie w Ameryce, powrócił do Polski. Ponieważ Kapela Warszawska występowała już z jego „następcą”, postanowił zorganizować własną przyszłość zawodową na nieco innych niż dotąd zasadach i podjąć „prywatną inicjatywę gospodarczą”. Założył swój pierwszy sklep z artykułami papierniczymi – pod nazwą „Szkolak” (na żorskim rynku). Nazwa została „odziedziczona” po istniejącej przez wielu lat i nadal obecnej w pamięci mieszkańców Żor identycznej nazwie, jaką przejęty sklep – kiedyś WPHW – posiadał (wyrażenie to prawdopodobnie wywodzi się z języka czeskiego, w którym oznacza po prostu ucznia szkoły – zbliżona jest zresztą etymologicznie do analogicznej śląskiej nazwy „szkolorz”). Decyzja ta wynikała z wyczucia przemian, jakie wówczas dokonywały się w gospodarczej rzeczywistości Polski. Okazała się niezwykle trafnym posunięciem, bowiem uniezależniła finansowo J. Poloka od działalności estradowej, która rządzi się swoimi prawami, również – właśnie ze względów finansowych – wymusza na artystach pewne zachowania i niekoniecznie w dobrym kierunku idące kompromisy. Posiadając własne, niezależne od estrady, źródło utrzymania, można sobie pozwolić na pełną niezależność i swobodne kreowanie swojej osobowości artystycznej.
Po kilku latach powstały kolejne sklepy pod nazwą „Szkolak” w Rybniku, posiadające własne „zaplecze” w postaci biura i hurtowni przy ulicy... Szkolnej.

Po ponad rocznej przerwie w działalności artystycznej, nastąpił powrót – i od razu zaczęło się od wielkiego przedsięwzięcia, jakim było prowadzenie „Śląskiego koncertu życzeń”. Popularność, jaką przyniósł udział w programie sprawiła, że zaczęły spływać z wielu miast zaproszenia do udziału w imprezach organizowanych przez różne placówki kulturalne i instytucje. Wkrótce poszły za tym zaproszenia do kolejnych programów telewizyjnych, by ostatecznie pozycję w świecie mediów ugruntowała rola Ernesta we wspomnianym serialu „Święta Wojna”.

Wkroczenie na drogę artystycznego rozwoju, a więc również decyzja o podjęciu studiów na krakowskiej PWST, miała związek z tradycjami rodzinnymi, w których sztuka od dawna traktowana była ze szczególnym szacunkiem i czynnie uprawiana – wszyscy bracia i siostra Józefa Poloka grają na różnych instrumentach, śpiewają, występują w zespołach ludowych. Wychowywanie się w takim klimacie w sposób naturalny kierowało w stronę sztuki – studia aktorskie poprzedziła decyzja o nauce w szkole muzycznej, gdzie przez parę lat uczył się grać na akordeonie (nota bene razem z wielkim rybnickim akordeonistą, aktualnie pedagogiem PSM w Rybniku, Franciszkiem Prusem oraz Wiesławem Pieregorólką, również obecnie bardzo znaną, nie tylko na Śląsku, postacią w świecie muzyki, zwłaszcza jazzowej).

SUKCESY
Wielkim sukcesem artystycznym dla Józefa Poloka jest opinia wygłoszona jeszcze w latach dziewięćdziesiątych przez redaktora tygodnika „Polityka”, który po jednym z kolejnych programów „Wesoło czyli smutno” napisał, że „po raz pierwszy dowcip opowiedziany publicznie w tym programie sięgnął miana sztuki”. To specyficzne wyróżnienie jest zdecydowanie wyżej cenione przez J. Poloka niż wiele otrzymywanych przy różnych okazjach oficjalnych nagród – stanowi bowiem uznanie dla artystycznego stylu i wysokiego poziomu prezentowania elementów śląskiej kultury.

PASJE I ZAINTERESOWANIA
Wielką pasję (a zarazem kolejną profesję) Józefa Poloka stanowi pośrednictwo w obrocie dziełami sztuki, zwłaszcza malarstwem i antykami. Jest właścicielem rybnickiej galerii starych mebli „Szkolak – Antyki”, prowadzi również „wirtualną” galerię malarstwa (między innymi ze względów bezpieczeństwa, nie przechowuje u siebie drogich dzieł sztuki, których zabezpieczenie jest niezwykle kosztowne). Aktywnie współpracuje na tym polu z największymi polskimi domami aukcyjnymi. Działalność ta nie przynosi większych dochodów – stanowi raczej rodzaj prywatnego hobby, które dostarcza wiele satysfakcji, głównie natury estetycznej.
Zamiłowanie do antyków przeniosło się również na grunt motoryzacji, umiłowania starych samochodów. Parę lat temu wszedł w posiadanie starego modelu mercedesa, który po gruntowej renowacji w zasadzie niczym obecnie nie różni się od samochodu, który trzydzieści lat temu zszedł z taśmy montażowej.
Dzialalność ta ma również swój „formalny” wymiar - Józef Polok jest członkiem Klubu Zabytkowych Mercedesów w Polsce, jedynego klubu autoryzowanego przez firmę Mercedes.

FILM I LITERATURA
Zainteresowanie kinem dotyczy głównie filmów obyczajowych (na przykład znakomita seria polskich nastrojowych filmów wyświetlanych przez TVP w cyklu „Święta polskie”) oraz historycznych – choć obrazem, do którego najchętniej wraca, jest znana polska komedia „Killer”, o której można powiedzieć wszystko, za wyjątkiem tego, że jest filmem historycznym czy „nastrojowo-obyczajowym”; w ocenie J. Poloka jest to prawdziwy majstersztyk kina, głównie dlatego, że bawi się przy nim nie tylko publiczność, ale również sami aktorzy, co wyraźnie daje się odczuć w stylu ich gry.
Uwielbia poezję, głównie tę tworzoną przez W. Szymborską, Cz. Miłosza czy znakomitych polskich romantyków, jak C.K. Norwid. Jednym z czynników, który o preferencji tej zadecydował, jest możliwość odbioru poezji w każdych warunkach – ze względu na krótkie formy, które nie wymagają długotrwałego oderwania się od innych zajęć. Powieść staje się „atrakcyjnym kąskiem” w czasie wakacji, kiedy to można dać się jej porwać przez kolejnych kilka dni.

ZNACZĄCE POSTACIE, AUTORYTETY
Wielki wpływ na ukształtownie się osobowości artystycznej i wrażliwości estetycznej J. Poloka miały studia w Krakowie i kontakt z takimi postaciami, jak Halina Gryglaszewska, Halina Michałowska, Maria Kościałkowska – były to osoby, które wiele lat wcześniej miały okazję pracować z Karolem Wojtyłą w Teatrze Rapsodycznym. Ta wielka postać również, choć pośrednio, miała wpływ na dalszy rozwój osobowości, nie tylko artystycznej J. Poloka – już na samym początku studiów Wojtyła został wybrany papieżem i fakt ten w ogromnym stopniu zaciążył na warunkach i atmosferze dalszych studiów teatralnych, w jakiejś mierze ukierunkowało je – w nieporównywalnie większej mierze niż na przykład stan wojenny, ogłoszony parę lat później. Jednym ze śladów właśnie tego wydarzenia był bardzo silny zwrot w stronę poezji, a także wybrany temat pracy dyplomowej, dotyczący napisanego przez Karola Wojtyłę utworu: „Brat naszego Boga”.

Zmarł 28 stycznia 2008 roku.

do góry


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Lech Pierchała urodzony w 1980 roku w Rybniku.


Zajmuje się malarstwem, grafiką, rysunkiem, grafiką komputerową i projektowaniem witraży. Studia na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego Filii w Cieszynie (2005r. dyplom z malarstwa w pracowni prof. Jerzego Wrońskiego). Obecnie pracuje jako plastyk w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Rybniku.

Wystawy:
PiMBP w Rybniku Galeria "Jasna" styczeń 2007r. Malarstwo, Grafika i Rysunek
MDK Gliwice grudzień 2007, galeria Emdek
Czasowa ekspozycja obrazów i rysunków w Galerii "OnlyArt" Warszawa, wrzesień
2007/luty 2008
Galeria Dworek, Rybnik 2008
Wyróżnienia i konkursy:

II miejsce w ogólnopolskim konkursie na plakat promujący "Tydzień Bibliotek
2007" Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich
Udział w konkursie na "Obraz Roku 2005" Art&Business

O swojej twórczości:

Moja aktywność artystyczna bierze się z potrzeby tworzenia, która tkwi gdzieś głęboko w mojej podświadomości. Podświadomość odgrywa również główną rolę w całym procesie twórczym, to z niej wypływają wizje, które pó?niej mój umysł odkodowuje i przekłada na język malarski, ostatni etap to już rzemieślnicza praca, mająca na celu materializację wizji w postaci gotowego obrazu. Myślę, że działam jako pewnego rodzaju medium. Nie projektuję swoich obrazów, po prostu przelewam na podkład malarski coś, co wymyśla moja podświadomość, dlatego nie potrafię odczytywać znaczenia swoich obrazów. Moje preferencje tematyczne to groteska, fantastyka, surrealizm i taką tematykę uważam za najbardziej właściwą dla swojej twórczości.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Norbert Prudel urodził się w Rybniku 26 września 1958 roku.

Prezes Towarzystwa Muzycznego im. Braci Szafranków w Rybniku. Pianista, absolwent Akademii Muzycznej w Katowicach. Doktor nauk medycznych. Wraz z Filharmonią Rybnicką uczestniczył w nagraniu dwupłytowego albumu CD "Mojemu Rybnikowi - obok tak wspaniałych wykonawców, jak Lidia Grychtołówna, Piotr Paleczny czy Adam Makowicz. Ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Powstańców Śl. w Rybniku (matura w 1977 roku). Równolegle uczęszczał do Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Rybniku - uczył się najpierw pod kierunkiem Ireny Krzyszkowskiej, później rolę mentora przejął Karol Szafranek, jeden ze słynnych założycieli Szkoły, od których obecnie placówka przejęła swoje imię. Dyplom ukończenia PSM – drugiego stopnia – N. Prudel otrzymał niemal równocześnie ze świadectwem maturalnym. W tym samym roku (1977) podjął studia na Akademii Muzycznej w Katowicach – pod kierunkiem profesora Jasińskiego (w klasie fortepianu). W roku 1981 rozpoczął kolejne studia, również na akademii, tym razem jednak... medycznej.
Na Śląskiej Akademii Medycznej ukończył najpierw wydział lekarski, później przyszedł czas na kolejną specjalność: stomatologia. W efekcie Norbert Prudel posiada w swojej „kolekcji” aż trzy dyplomy ukończonych szkół wyższych: muzycznej oraz dwa dyplomy akademii medycznej (lekarski i stomatologiczny).

Funkcję prezesa Towarzystwa Muzycznego im. Braci Szafranków pełni społecznie, zawodowo natomiast zajmuje się głównie stomatologią (a dokładniej chirurgią stomatologiczną). Posiada tytuł doktora nauk medycznych (uzyskany w 2000 roku). Ukończył studia podyplomowe na Akademii Ekonomicznej w Katowicach w dziedzinie „Zarządzanie w ochronie zdrowia”. Jest członkiem komisji rewizyjnej Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego oddziału śląskiego.

Wśród osób, które wywarły znaczny wpływ na ukształtowanie się „osobowości muzycznej”, wymienić należy, oprócz wspomnianych profesorów PSM (Irena Krzyszkowska i Karol Szafranek), również Lidię Grychtołówną, z którą Norbert Prudel utrzymuje do dziś częste kontakty.
Po studiach na AM swoje umiejętności muzyczne Norbert Prudel rozwijał uczestnicząc w kursach mistrzowskich w Wiedniu (najpierw pod kierunkiem prof. Rudolfa Kehrera, a rok później pod kierunkiem prof. Aleksandra Jennera) oraz mistrzowskim kursie w Dusznikach – prowadzonym przez profesora Włodzimierza Obidowicza.

W artystycznej biografii zdarzały się występy o szczególnym charakterze. Niewątpliwie zalicza się do nich uczestnictwo w nagraniu dwupłytowego albumu CD („Mojemu Rybnikowi” - wydanego wiosną 1997 roku) z udziałem tak wspaniałych wykonawców, jak Lidia Grychtołówna, Piotr Paleczny, Adam Makowicz. Norbert Prudel wykonywał wówczas koncert na fortepian i orkiestrę Henryka Mikołaja Góreckiego. Parę lat później odbył się koncert z udziałem Mistrza (z okazji nadania mu tytułu „Honorowego Obywatela Rybnika”), w którym Norbert Prudel również grał jako solista.
Oprócz występów z Filharmonią Rybnicką, artysta koncertował także przy innych okazjach – między innymi na imprezach muzycznych organizowanych przez Izbę Lekarską oraz koncertach z okazji Światowego Zjazdu Polonii Medycznej (dwukrotnie).

 Mieszka w Suminie (powiat rybnicki).

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Józef Pinior (ur. 9 marca 1955 w Rybniku) – polski polityk, działacz opozycji w PRL, od 2004 do 2009 poseł do Parlamentu Europejskiego.

Absolwent (1978) prawa na Uniwersytecie Wrocławskim. Ukończył też Podyplomowe Studium Etyczno-Religioznawczego UWr (1980) oraz Szkołę Nauk Społecznych przy Instytucie Filozofii i Socjologii PAN (1994). W latach 1993–1994 był stypendystą New School University w Nowym Jorku.

Od 1978 był zatrudniony jako tłumacz w Wydziale Operacji Zagranicznych oddziału NBP we Wrocławiu. W 1989 został pracownikiem naukowym UWr. Od 1994 prowadzi wykłady na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, a od 1997 także w Wyższej Szkole Zarządzania i Finansów w tym mieście.

W 1980 organizował (m.in. wraz z Władysławem Frasyniukiem) struktury "Solidarności" na Dolnym Śląsku. Był członkiem zarządu Regionu NSZZ "S" i jej rzecznikiem finansowym. Tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego podjął z konta związku 80 mln zł, dzięki czemu nie zostały one zajęte przez władze komunistyczne. Fundusze te zostały zdeponowane u metropolity wrocławskiego Henryka Gulbinowicza i w następnych latach posłużyły do organizacji podziemnych struktur "Solidarności".

Po 13 grudnia 1981 ukrywał się, poszukiwany listem gończym. Po aresztowaniu Władysława Frasyniuka (we wrześniu 1982) reprezentował Dolny Śląsk w Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej. Został aresztowany 23 kwietnia 1983, w 1984 skazany na karę czterech lat pozbawienia wolności. Zwolniono go na mocy amnestii w lipcu tego samego roku. Do 1988 kilkakrotnie więziony, w tym za złożenie kwiatów pod wrocławską zajezdnią MPK w rocznicę sierpnia 1980 (1984) i za próbę wywołania strajku w zakładach "Dolmel" (1988). W 1984 i 1988 był pod opieką Amnesty International jako więzień sumienia.

W 1987 współtworzył odrodzoną PPS, a w 1988 – PPS-RD.

Na początku lat 90. był liderem trockistowskiego Socjalistycznego Ośrodka Politycznego. W drugiej połowie lat 90. należał do Unii Pracy.

W 2004 uzyskał mandat deputowanego do Parlamentu Europejskiego z ramienia Socjaldemokracji Polskiej. Został wiceprzewodniczącym Podkomisji Praw Człowieka. W 2009 bez powodzenia ubiegał się o reelekcję.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bolesław Grzegorz Piecha (ur. 19 września 1954 w Rybniku) – lekarz ginekolog, polityk, poseł Prawa i Sprawiedliwości na Sejm IV, V i VI kadencji (od 2001), były wiceminister zdrowia.

W 1983 ukończył studia na Wydziale Lekarskim Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach, zaś w 1999 studia podyplomowe w zakresie zarządzania i ekonomiki służby zdrowia w Akademii Ekonomicznej im. Karola Adamieckiego w Katowicach.

W latach 1983–1984 pracował jako lekarz w Górniczym Zespole Opieki Zdrowotnej w Jastrzębiu-Zdroju. Od 1984 do 1996 był lekarzem w Zespole Opieki Zdrowotnej w Rybniku. W latach 1997–2001 pełnił funkcję dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku. W latach 1994–1998 był wiceprzewodniczącym rady miasta Rybnika.

W latach 90. na łamach gazetki wydawanej przy parafii Bożego Ciała i Świętej Barbary w Rybniku-Niewiadomiu przyznał się do przeprowadzania aborcji oraz opowiedział o swoim nawróceniu. W lipcu 2007 potwierdził raz jeszcze swoją przeszłość na łamach Gościa Niedzielnego, a w październiku także w tygodniku Niedziela. Przyznał się do dokonania około 1000 aborcji. Później rozpoczął działalność w środowiskach Pro Life.

W wyborach parlamentarnych w 2001 został wybrany posłem na Sejm IV kadencji w okręgu rybnickim. Ponownie uzyskał mandat w wyborach w 2005 z wynikiem 23 887 głosów.

Od 2 listopada 2005 do 21 listopada 2007 pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia. W marcu 2007 przypisano mu kontrowersyjną wypowiedź: Dzieci niechorujące na raka nie zamierzają umrzeć w sensownym czasie. Będą żyły przez wiele lat i trzeba będzie się nimi opiekować w hospicjach.

W wyborach parlamentarnych przeprowadzonych 21 października 2007 został po raz trzeci posłem, uzyskując w okręgu rybnickim 44 052 głosy. W Sejmie powołano go na stanowisko przewodniczącego Komisji Zdrowia. W 2009 bez powodzenia kandydował do Parlamentu Europejskiego.

W latach 1964–1968 należał do Związku Harcerstwa Polskiego. W latach 1981–1982 działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów Śląskiej Akademii Medycznej. Od 1989 jest członkiem NSZZ "Solidarność".

Jest autorem kilkudziesięciu publikacji w polskich i zagranicznych czasopismach medycznych. Członek międzynarodowego stowarzyszenia na rzecz ochrony życia "Pro Life". Autor programu PiS dotyczącego ochrony zdrowia.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Alojzy Prus (ur. 29 stycznia 1877 roku w Grabowni k/ Rybnika, zm. prawdopodobnie w Kazachstanie w pierwszej połowie lat 40.) – polski publicysta i działacz narodowy na Górnym Śląsku.

Urodził się jako syn drobnego rolnika. Po ukończeniu szkoły podstawowej został robotnikiem w hucie „Bobrek”, a następnie rzemieślnikiem precyzyjnym w zakresie naprawy maszyn, m.in. do szycia.

W roku 1908 nabył z parcelacji resztówkę z budynkiem mieszkalnym byłego majątku ziemskiego hrabiego von Arko w Zebrzydowicach k. Rybnika, z którego wydzielił pomieszczenia dla polskich organizacji kulturalno-oświatowych. W tzw. „zamku” odbywały się zebrania, wiece, próby chóru i przedstawień teatralnych, ćwiczenia Towarzystwa Gimnastycznego Sokół.

W okresie I wojny światowej Alojzy Prus zaciągnięty został do armii niemieckiej. Po jej zakończeniu osiadł w Rybniku. W okresie powstań śląskich w swoim warsztacie w Orzepowicach wykonywał bezinteresownie prace rusznikarskie na rzecz oddziałów powstańczych. Żona Alojzego Jadwiga z d. Ficek zaangażowała się w pracę plebiscytową, trzej najstarsi synowie Wincenty, Ignacy i Franciszek z bronią w ręku walczyli w III Powstaniu Śląskim. Po przyłączeniu części Górnego Śląska do Polski nabył w Rybniku przy ul. Sobieskiego budynek mieszkalny, w którym prowadził warsztat i sklep. Przez kilka kadencji przewodniczył Radzie Miejskiej w Rybniku, był inicjatorem otwarcia szkoły handlowej. Jako prezes Zarządu Powiatowego Chrześcijańskiej Demokracji został posłem do Sejmu Śląskiego II i III kadencji. Zwolennik Wojciecha Korfantego pozostawał w opozycji do władz sanacyjnych.

Po wybuchu II wojny światowej w ostatniej chwili zdołał uciec przez aresztowaniem. Przed Niemcami schronił się we Lwowie, przed Rosjanami uciec nie zdążył.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Leszek Piotrowski (ur. 16 lipca 1938 w Rybniku) – polski prawnik, adwokat, polityk, senator I i II kadencji, poseł na Sejm III kadencji.

Jego ojciec, Władysław Piotrowski był przed wojną adwokatem, a potem oficerem AK i delegatem rządu londyńskiego na Górny Śląsk.

Leszek Piotrowski ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Wrocławskim, został sędzią, następnie adwokatem. W PRL bronił opozycjonistów m.in. Adama Słomkę, w czasie stanu wojennego internowano go do 22 lipca 1982 (przebywał w Katowicach, Strzelcach Opolskich, Uhercach i Rzeszowie Załężu).

W 1988 był współorganizatorem strajków górniczych w Jastrzębiu-Zdroju, uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu.

W latach 1989–1993 zasiadał w Senacie I i II kadencji, uzyskując mandat z ramienia Komitetu Obywatelskiego i Porozumienia Centrum z województwa katowickiego. Pełnił też mandat posła III kadencji z listy Akcji Wyborczej Solidarność. W latach 1997–1999 z rekomendacji Porozumienia Centrum był sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka.

Odwołano go z tej funkcji w kwietniu 1999 za wysłanie do premiera listu, w którym skrytykował minister Hannę Suchocką, zarzucając jej m.in. nieudolny nadzór nad prokuraturą i brak efektów śledztwa w sprawie inwigilacji prawicy. Wkrótce w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" w artykule zatytułowanym Olek, nie podpisuj! apelował do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego o zawetowanie zmian przepisów w kodeksie karnym dotyczących pornografii. Na skutek kontrowersyjnych wypowiedzi odszedł z klubu parlamentarnego AWS i Porozumienia Polskich Chrześcijańskich Demokratów.

Praktykuje jako adwokat. Jest jednym z pełnomocników oskarżycieli posiłkowych w procesie przeciwko osobom związanym z pacyfikacją Kopalni Wujek, był obrońcą Ryszarda Boguckiego, skazanego na 25 lat pozbawienia wolności za współudział w zabójstwie domniemanego szefa gangu pruszkowskiego Andrzeja Kolikowskiego ("Pershinga") oraz Marka M. ps. "Oczko", który został skazany na 13 lat za kierowanie grupą przestępczą o charakterze zbrojnym oraz za zlecenie zabójstwa.

W wyborach w 2005 startował bez powodzenia do Senatu jako kandydat Partii Centrum, do której należał. W 2006 został radnym sejmiku śląskiego z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego z okręgu rybnickiego. W przedterminowych wyborach parlamentarnych w 2007 bezskutecznie kandydował do Sejmu jako bezpartyjny z listy PSL w okręgu katowickim. Następnie wstąpił do PSL i z jego listy bez powodzenia kandydował w 2009 do Parlamentu Europejskiego.

Od kwietnia 2007 jest pełnomocnikiem męża Barbary Blidy w sprawie jej śmierci.

Prawnik zmarł rano 2 marca 2010 r. w sanatorium w Ciechocinku. Miał 71 lat.

Uroczystości pogrzebowe Leszka Piotrowskiego odbyły  się w poniedziałek 8 marca  w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Syryni. Pochowany został a cmentarzu komunalnym w Rybniku przy ulicy Rudzkiej.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mieszko Plątonogi (ok. 1130–1211), książę opolsko-raciborski, syn Władysława Wygnańca. Na podstawie umowy między książętami piastowskimi otrzymał wraz z bratem Bolesławem Wysokim należny im dziedziczny Śląsk. Bolesław dostał Dolny Śląsk, a Mieszko - Górny Śląsk.
Za jego panowania w latach 1163-1211 wybudowano w Rybniku zamek. Budowla ta stała w miejscu, gdzie dzisiaj jest dziedziniec sądu. Książę Mieszko Plątonogi prawdopodobnie jednak nie osiadł w Rybniku. Sprowadził tam jednak zakon sióstr norbertanek, który otrzymał od swych fundatorów rybnicki zamek.

 

 

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Piotr Paleczny

 

Piotr Paleczny (ur. 10 maja 1946 w Rybniku) - polski pianista; laureat międzynarodowych konkursów pianistycznych: w Sofii (1968), Monachium (1969),Trzecia Nagroda Konkursu Chopinowskiego w Warszawie (1970) oraz konkursów w Pleven (1971) i Bordeaux (1972).

Jako wychowanek Karola Szafranka ukończył z wyróżnieniem Państwową Szkołę Muzyczną I i II stopnia w Rybniku. Jest absolwentem warszawskiej Akademii Muzycznej w klasie prof. Jana Ekiera.

Jego repertuar obejmuje przede wszystkim muzykę klasyczną, romantyczną oraz klasykę XX w. W latach 1985–2000 był jurorem Konkursu im. Fryderyka Chopina w Warszawie, a od 1993 dyrektorem artystycznym festiwalu im. Fryderyka Chopina w Dusznikach-Zdroju.

Prowadzi klasę fortepianu w Akademii Muzycznej w Warszawie. Od 1998 roku jest profesorem tej uczelni.

                                                                                                                        do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


R

Łukasz Romanek

Juliusz Roger

Marian Rak

Wanda Różańska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Marian Rak

Artysta plastyk. Absolwent wydziału malarstwa ASP w Krakowie. Uczestniczył w przeszło 160 wystawach międzynarodowych i ogólnopolskich oraz Festiwalach Malarstwa Współczesnego - w tym blisko 50 wystaw indywidualnych. Prezentuje swoje prace w muzeach i galeriach; wiele z nich za granicą (zbiory prywatne, państwowe, muzealne - również w zbiorach watykańskich). Jego twórczość i działalność stała się tematem filmów, reportaży TV, radiowych i prasowych, a także przedmiotem analiz i badań prac naukowych.
W zakresie sztuki użytkowej, Marian Rak jest autorem niezliczonej wprost ilości malowideł ściennych, aranżacji i polichromii wnętrz obiektów użyteczności publicznej.
Założył w 1980 roku i prowadzi według własnego programu działający przy Rybnickim Centrum Kultury Zespół Plastyków Nieprofesjonalnych "Oblicza".
W latach 1990-1994 pełnił funkcję RAdnego Miasta Rybnika.
STUDIA
Po ukończeniu gimnazjum w 1951 roku podjął studia malarskie na Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni malarstwa sztalugowego i architektonicznego pod kierunkiem profesora Wacława Taranczewskiego.

Przez pewien okres twórcza osobowość artysty podzielona była między malarstwo i muzykę, którą studiował równolegle do malarstwa. Ucząc się w klasie wiolonczeli Krakowskiej Szkoły Muzycznej (pod kierunkiem prof. dr Jerzego Strzemińskiego), w niezwykle krótkim czasie (zaledwie paru lat) perfekcyjnie opanował umiejętności związane z tym instrumentem - szerszej publiczności zaprezentował je między innymi w recitalu wiolonczelowym przed mikrofonami Polskiego Radia w 1962 roku. Uczestniczył w wielu koncertach wraz z filharmonią akademicką, m.in. w Filharmonii Warszawskiej, a w swoim własnym domu rodzinnym, razem z Lidią Grychtołówną oraz jej mężem, skrzypkiem Pawłem Świętym, dziś już nieżyjącym profesorem Akademii Muzycznej w Katowicach, grał utwory klasyków wiedeńskich i Ludwika v. Beethovena.
To był szalenie pracowity okres w życiu Mariana Raka - ćwiczył wtedy po sześć godzin dziennie (niezależnie od swoich studiów plastycznych). Oczywiście w takich warunkach natura prędzej czy później musiała przypomnieć o swoich ograniczeniach - zwłaszcza, że w każdy występ wkładany był ogromny ładunek emocji. Wywiązała się choroba, która zmusiła Mariana Raka do dokonania trudnego wyboru pomiędzy dwiema ulubionymi dziedzinami sztuki. Wybrał plastykę - i tej pasji pozostał wierny przez cały okres swojego życia i twórczości.

Studia ukończył w 1957 roku. Okres ten zaważył na całym późniejszym życiu Mariana Raka nie tylko ze względów artystycznych - tam właśnie, na krakowskiej ASP, poznał swoją przyszłą żonę, Barbarę Wołoszyńską-Rak - wówczas studentkę Wydziału Grafiki Artystycznej. Oboje poznali się i zaprzyjaźnili już na pierwszym roku - wzajemne uczucie i więź rozwijała się w kolejnych latach, aż zaprowadziła ich na ślubny kobierzec.

FUNKCJE ARTYSTYCZNE I DYDAKTYCZNE
Od 1959 roku Marian Rak pełnił wiele funkcji w zakresie upowszechniania kultury plastycznej:
- Prelegent Towarzystwa Wiedzy Powszechnej.
- Publicysta, krytyk i teoretyk sztuki, autor wielu artykułów i recenzji w prasie oraz wstępów do katalogów wystaw. Redaktor graficzny bydgoskiej "Gazety Pomorskiej".
- Wykładowca i konsultant do spraw plastyki w Klubie Inteligencji Katolickiej oraz przy Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Katowicach (współpracował również z Centralnym Ośrodkiem Metodyki Upowszechniania Kultury i Sztuki w Warszawie).
- Komisarz kilku Ogólnopolskich Plenerów Malarskich, m.in. II Ogólnopolskiego Pleneru Przemysłowego na Śląsku zorganizowanego przez Ministerstwo Kultury i Sztuki oraz Związek Polskich Artystów Plastyków (1969 r.).
- Wizytator oraz wykładowca problematyki sztuki w szkołach średnich województwa katowickiego.
- Kierownik Centrum Kultury Plastycznej w Rybnickim Ośrodku Kultury oraz założyciel i prezes 16-osobowego zespołu artystów plastyków "Grupy ROW".
- Juror wielu ogólnopolskich wystaw.
- Przewodniczący komisji artystycznych oraz juror licznych ogólnopolskich wystaw i konkursów malarskich oraz graficznych.
- Prowadził około 400 wykładów i spotkań autorskich w Centrach Kultury i Sztuki w kraju i za granicą (uniwersytety, muzea, galerie sztuki, domy kultury, kościoły).
- Rzeczoznawca Dzieł Sztuki Współczesnej o zasięgu krajowym, mianowanym przez Ministra Kultury i Sztuki
Od wielu lat wraz z żoną Barbarą kształtuje w placówkach kultury postawy twórcze dzieci artystycznie uzdolnionych, których prace zdobyły dziesiątki nagród na krajowych oraz międzynarodowych wystawach i konkursach plastycznej twórczości dziecka. (45 medali, 24 plakiety z laurami, wiele głównych nagród)

Pracował jako wykładowca malarstwa i rysunku oraz wykładowca filozofii sztuki współczesnej w Zakładzie Wychowania Plastycznego filii Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, gdzie pełnił również funkcję kierownika Zespołu Dydaktyki Pozaprogramowej. Równolegle prowadził Ogólnopolski Punkt Konsultacyjny dla Plastyków Nieprofesjonalnych. W 1976 roku za swoją działalność na Uczelni otrzymuje Nagrodę Rektorską.
Jest autorem wielu eksperymentów pedagogicznych w zakresie metodyki prowadzenia zespołów plastycznych. Metody te z powodzeniem stosuje nadal w założonym i prowadzonym przez siebie nieprzerwanie od ponad 25 lat Zespole Twórców Nieprofesjonalnych "Oblicza".

STOSOWANE METODY DYDAKTYCZNE
Metody pracy z plastykami są ujęte przez Mariana Raka w zupełnie nowej, nieznanej dotąd formie i stale modyfikowane. Spostrzeżenia i doznania docierające z otaczającej materii życia członkowie zespołu "Oblicza" realizują w różnych konwencjach artystycznych - począwszy od realistycznych rejestracji bodźców czysto optycznych po filozoficzne rozważania określające naszą egzystencję. Ćwiczenia realizowane na spotkaniach w pracowni czy na malarskich plenerach przede wszystkim pobudzają wyobraźnię, odwołują się do rozwoju wrażliwości artystów, skłaniają do otwarcia się na bogaty świat doznań zmysłowych (zapach, słuch, dotyk) oraz emocjonalnych. Metody te mają bardzo uniwersalny charakter - znakomicie odnajdują się w nich osoby różnych zawodów, wykształcenia, płci czy wieku (w Zespole "Oblicza" rozpiętość pod tym względem jest olbrzymia: grupa skupia plastyków w wieku od kilkunastu do... dziewięćdziesięciu kilku lat!).
Nie rzemiosło malarskie, lecz rozwój osobowości artystów, kształtowanie ich wrażliwości stanowi dominujący element spotkań zespołu - jedynie niewielka część zajęć poświęcona jest samej technice, która w samym procesie tworzenia odgrywa raczej marginalną rolę.
Marian Rak pisze: "Program mój w zakresie dydaktyki opiera się na heurystyce, a więc metodzie samodzielnego rozwiązywania zagadnień oraz świadomego rozwijania własnego spojrzenia, własnej osobowości twórczej.
(…) Praca w plenerze, świadome stosowanie pastiszu, ćwiczenia w zakresie celowej redukcji barw, w zakresie kompozycji z drobnych przedmiotów, ich hierarchizacja, deformacja, nakładanie się wizji, selekcja i dobór przedmiotów przypadkowo rozrzuconych na stole, czy wreszcie poruszania podstawowych jakości poszczególnych problemów plastycznych (barwa, bryła, linia, światłocień, faktura, konstrukcja, proporcje, ruch, przestrzeń, kontrasty, kompozycja itp.) w zdecydowany sposób pomagają w likwidacji niewłaściwych nawyków i mylnych schematów myślowych, wynikających z braku orientacji. W ten sposób empirycznie potraktowana rzeczywistości staje się instrumentem poznania wieloaspektowości i złożoności problemów zawartych w dziele sztuki. Niezależnie od podanych ćwiczeń, bodźcem do dalszych działań twórczych są dyskusje nad pracami autorskimi oraz wspólne rozważania na temat filmów o sztuce wyświetlanych w pracowni. Wtedy, bowiem dokonuje się wymiana poglądów oraz rozmaitych kryteriów oceny. Kształci to pośrednio umiejętność widzenia, poznawania, przeżywania i znajdowania właściwego kontaktu z dziełem sztuki.
Zasadniczym naszym zadaniem jest pobudzanie inwencji każdego z twórców w oparciu o indywidualne predyspozycje oraz pielęgnowanie w nich jednocześnie tego, co jest najcenniejsze: wrażliwość, talent i szczerość wypowiedzi. Dlatego, też twórcy z prawdziwego zdarzenia nie ograniczają się jedynie do kopiowania natury. Interpretując ją, zwielokrotniają poprzez własną jaźń przeogromną złożoność materii życia, przekształcając ją na język koloru, linii, formy i kompozycji.
Uważam, więc, iż metoda, którą stosuję, w znacznym stopniu przyśpiesza proces samookreślenia i autokreacji. (...) Sztuka nie potrzebuje bowiem bezmyślnych ilustratorów i naśladowców, ale wrażliwych, utalentowanych i mądrych komentatorów. Sztuka prawdziwa, to samorealizacja, to dopełnienie własnej osobowości.
(…) Zadajemy sobie pytanie, "jaki jest nasz wewnętrzny pejzaż, jaki jest nasz osobisty stosunek do otaczającej nas materii życia". Nie kierujemy się jedynie tym, co widzą nasze oczy, lecz tym, co widząc, odczuwamy, co przeżywamy. Służą temu, specyficzne ćwiczenia problemowe. I tak sensoryczne doświadczanie rzeczywistości jedynie poprzez dotyk, czy też stałe wsłuchiwanie się w odtwarzany z taśmy magnetofonowej utwór muzyczny, stanowią niepowtarzalny impuls, wyzwalający określone stany emocjonalne, wyrażane za pomocą dynamiki układów kompozycyjnych, plam barwnych, linii i kształtów."

Marian Rak stara się nie wartościować powstających prac, tym bardziej poziomu tworzących Zespół artystów. Każdy z nich - podobnie jak każde dzieło - jest po prostu INNE. Akceptacja dla odmienności nie oznacza bynajmniej braku uczciwej i rzeczowej krytyki prac, bez której trudno byłoby o rozwój artysty.

MALARSTWO MARIANA RAKA
Autor pisze o swojej twórczości: "Nie zajmuję się opisem faktów i zdarzeń, nie ilustruję życia, nie ograniczam się do rejestrowania rzeczywistości - prezentuję jedynie jej odmienne oblicze, staram się odkryć niezbadane dotąd obszary drugiej rzeczywistości, rzeczywistości ISTNIEJĄCEJ RÓWNOLEGLE do tej - jak by się wydawać mogło - dobrze nam znanej, nas otaczającej. Daję zatem wyraz swojej filozoficznej postawie wobec życia, wobec otaczającej nas materii świata, materii, która przefiltrowana przez moją jaźń, ulega permanentnej transformacji...
(…) Źródło inspiracji oraz impulsy do działań twórczych tkwią w materii tego świata, w niezbadanej dotąd złożoności Bytu - zatem i we mnie samym. Natomiast wiedza i doświadczenie potrzebne są nade wszystko po to, by rozsądnie i mądrze gospodarując doznaniami, wzruszeniami i emocją, móc kroczyć drogą pełną tajemnic i niespodzianek - tą jedną jedyną, wybraną przez siebie drogą, która pomaga odnaleźć samego siebie, swoją własną zgodność z Prawdą.
(…) W pracach moich dosyć obsesyjnie przewijają się tautologicznie i semantycznie potraktowane problemy "zła" i "przemijania". Wobec panującego na świecie terroryzmu, aktów gwałtu i przemocy, krótkowzroczności w zakresie użycia broni jądrowej oraz wprost przerażających perspektyw rozwoju zdehumanizowanej (w niektórych kręgach naukowych) myśli technicznej - próbuję ukazać "zło" w różnych jego postaciach i mutacjach, nie afirmując go i nie nobilitując. Fakt ukazania tych problemów jest więc zdecydowanym protestem przeciw wszelkim ich objawom, próbą ich demaskacji, próbą ostrzeżenia - wyrażenia niepokojów, jakie nurtują współczesnego człowieka.

O TWÓRCZOŚCI MARIANA RAKA PISZĄ…
Zygmunt Lis: "...Skażony myślą o ciągłym, nieodwracalnym zużywaniu się elementów, z których jesteśmy zbudowani, Marian Rak dokonuje prób przyglądnięcie się im bliżej pod skórą i pod mięśniem; dokonuje próby zobaczenia miażdżonego przez czas.
(…) Pierwszy moment zetknięcia się z obrazami artysty może budzić niechęć i powodować pytanie o sens aluzyjnej lub jednoznacznej prosektoryjnej anatomii. Próba zrozumienia i poddania się działaniu jego obrazów dostarcza refleksji pobudzającej świadomość stanu życia - pewnego rodzaju percepcji życia, dzięki której mogą stać się zauważalne fakty na wpół uświadomione, takie jak oddychanie czy spostrzeganie światła w kroplach deszczu. Myślę o docieraniu do tych przejawów życia i świadomym w nich udziale pozwalającym być szczęśliwym z tego, że bije serce, nie tylko wtedy, kiedy bić przestaje.
W pobudzaniu myślenia o życiu widzę sens malarstwa Mariana Raka. Za istotną uważam zgodność twórcy z dziełem. Zgodność pozwalającą domyślać się myślenia i odczuwania malarza na podstawie pozostawionych śladów.
Gwałtowność i szybkość decyzji, żywioł, wielkie skupisko energii, nagłe wątpliwości - oto cechy malarza i obrazów.
Szukanie definicji formułującej los ludzkiej egzystencji, konfrontowanie tych definicji z otoczeniem poprzez obraz oraz sposób życia, to cele ukierunkowujące prace Mariana Raka.
(…) Marian Rak posiada głęboką wiarę w celowość przekonywania obojętnych lub zgoła niechętnych do wartości, którymi tylko przez sztukę można się wzbogacić.
(…) Skażony myślą o ciągłym nieodwracalnym zużywaniu się elementów, z których jesteśmy zbudowani, dokonuje prób przyglądnięcia się im bliżej pod skórą i pod mięśniami; dokonuje próby zobaczenia miażdżonego przez czas."

Zdzisław Niemiec: "…Obrazy Raka pełne są ostrych, uderzeniowych barw. Dużo czerwieni, jeszcze więcej czerni. Klimat tajemniczości, swoistego mistycyzmu.
(…) Nie wiem, co jest bardziej intrygujące - twórczość Raka, czy też osobowość tego artysty…".

Ewa Pietruszka: "...Marian Rak, to twórca niespokojny, wrażliwy, dociekliwy, poszukujący ciągle odpowiedzi na nurtujące go pytania, zafascynowany odmiennymi obliczami rzeczywistości, wieloaspektowością naszego życia, złożonością ludzkiej psychiki, światem, w którym zacierają się granice między fizyką a metafizyką... Drążąc własną jaźń, uprawia swoisty rodzaj autokreacji, polegający na wnikliwym obserwowaniu i analizowaniu samego siebie, sam będąc niejednokrotnie podmiotem i jednocześnie przedmiotem swych artystycznych działań...
Marian Rak jest twórcą o rozległych, interdyscyplinarnych zainteresowaniach - od nauk przyrodniczych do metafizyki, od psychologii ku psychotronice, od filozofii bytu po filozofię sztuki. Poza przeżyciami i refleksjami natury religijnej, wynikającymi z postawy człowieka głęboko wierzącego, artysta posiada bogatą i bardzo go inspirującą znajomość religii Dalekiego Wschodu.
Wszystko to sprawia, że refleksje i odkrycia autora przełożone na język obrazów pociągają widza swą wnikliwością, odwagą, częstokroć niesamowitą aurą, magiczną niemal siłą trafnego przekazu tych niełatwych przecież do przekazania zawiłych dróg ludzkiej świadomości."

NAGRODY i WYRÓŻNIENIA
- Udział w przeszło 160 Wystawach Międzynarodowych i Ogólnopolskich oraz Festiwalach Malarstwa Współczesnego, w tym 45 Wystaw Indywidualnych.
- Laureat Nagrody Ministra Kultury i Sztuki za twórczość malarską.
- Złoty Medal i I Nagroda na Ogólnopolskiej Wystawie Malarstwa "Jesień Bielska'83").
- W 1993 roku Komitet Organizacyjny "Rybnickich Dni Literatury" przyznał artyście "Honorową Złotą Lampkę Górniczą" za osiągnięcie artystyczne oraz popularyzację sztuki.
- Odznaka "Zasłużony Działacz Kultury" przyznana przez Ministra Kultury i Sztuki.
- Nagroda Rektorska za działalność artystyczno-pedagogiczną na Uniwersytecie Śląskim (1976 r.)
- Wiele prestiżowych nagród i odznaczeń od władz państwowych, wojewódzkich, miejskich, uniwersytetów, muzeów, ZPAP, ambasad, duchowieństwa, Towarzystwa Sztuk Pięknych, delegacji artystów francuskich oraz Ministra Kultury i Sztuki "z wyrazami najwyższego uznania i szacunku za wybitne osiągnięcia w pracy twórczej".
- Rzeczoznawca Dzieł Sztuki Współczesnej na terenie kraju - mianowany przez Ministra Kultury i Sztuki.
- Komisarz kilku Ogólnopolskich i Międzynarodowych Plenerów Malarskich.
- Juror Ogólnopolskich Wystaw Malarstwa i Grafiki.
- Przewodniczący wielu Komisji Artystycznych.
- Order św. Stanisława - Biskupa, Męczennika, Patrona Polski. Ustanowiony przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego order został w 2002 roku przyznany Marianowi Rakowi przez Wielką Narodową Kapitułę św. Stanisława za "służbę na rzecz drugiego człowieka i przyczynianie się do rozkwitu kultury i sztuki oraz nauki polskiej". Wręczenie tego wysokiego i niezwykle rzadko nadawanego odznaczenia odbyło się w 2003 roku w Królewskich Łazienkach w czasie prezentacji wystawy malarstwa Mariana Raka oraz jego spektaklu pt. "Namiot Światłości". Warto dodać, iż rok później w tychże samych Królewskich Łazienkach Order św. Stanisława został przyznany żonie artysty, Barbarze Wołoszyńskiej-Rak, a całej ceremonii towarzyszyła wystawa prac małżeństwa wybitnych rybnickich plastyków, połączona ze spotkaniem autorskim.
- Laureat Nagrody Prezydenta Rybnika za całokształt działalności artystycznej i wybitne osiągnięcia (czerwiec 2005 roku). Taką samą Nagrodę Prezydenta Rybnika Marian Rak otrzymał również w 1978 roku za aranżację Sali Ślubów.

Pismo "Prawo i Życie" zaliczyło w 1994 roku Mariana Raka (obok takich artystów jak Krzysztof Kieślowski) do "Złotej Piętnastki" za wizyjne, pobudzające wyobraźnię obrazy oraz spektakl "Namiot Światłości".

Bogata działalność artystyczna - zarówno w kraju, jak i za granicą, osiągnięcia twórcze oraz dydaktyczne przyczyniły się do wielkiego autorytetu, jakim artysta cieszy się w środowiskach twórczych, związanych nie tylko z plastyką.

NAJWAŻNIEJSZE REALIZACJE
- Autor licznych projektów i realizacji polichromii, malowideł ściennych, mozaik i aranżacji wnętrz teatrów (m.in. Teatr Ziemi Rybnickiej, Akademia Muzyczna w Katowicach, Dom Rzemiosł Różnych w Częstochowie), kościołów, domów dziecka, domów kultury, klubów NOT, moteli, hoteli, szkół, szpitali, hal fabrycznych, obiektów handlowych i gastronomicznych, elewacji budynków, biurowców oraz ciągów architektonicznych na terenie całego kraju.
- Twórca scenografii i ilustracji do książek oraz czasopism, projektów plakatów, sztandarów, proporczyków, pucharów, odznak, tablic pamiątkowych, grobowców żołnierzy i powstańców, medali wykonanych w brązie.
- Projektował inscenizacje teatralne oraz oprawy plastyczne uroczystości, w tym m.in. całości oprawy plastycznej ogólnopolskiej imprezy literackiej "Rybnickie Dni Literatury" (w latach 1983 do 1989) - aranżacja wystaw, projekty plakatów, kopert, odznak, znaczków, reklamówek itp..
- Autor bardzo wielu prac plastycznych wykonanych nieodpłatnie w ramach daru dla społeczeństwa Rybnika (m.in. Urząd Miasta, szpitale, szkoły, domy dziecka, kościoły, muzeum, cmentarz itp.).

Oprócz obrazów, artysta maluje także portrety - zarówno wielkich postaci z historii (Cyprian K. Norwid, Adam Asnyk, Ludwik van Beethoven), jak i wybitnych osobistości ze świata nauki i życia politycznego (prace te znajdują się m.in. w Niemczech i Nowym Jorku).

AKCJE PLASTYCZNE
Marian Rak jest autorem dwóch przedsięwzięć artystycznych podejmujących próbę urzeczywistnienia "przefiltrowanych przez jaźń" emocji, wzruszeń, bodźców i informacji płynących nieustannie z zewnątrz. Realizacje tych zamierzeń, których tworzywem są ruch, światło, dym, ludzie, pojazdy mechaniczne, samolot, ulotki, afisze, namioty, efekty dźwiękowe, nagrania muzyczne oraz hejnał wykonywany na żywo, wybiegają bardzo daleko poza obszar ograniczony ramą - poza obraz; stanowią ingerencję w przestrzeń, w czas. Są to zatem działania twórcze, z których jedno o charakterze kameralnym nosi cechy environment, happeningu i ikonosfery ("Namiot Światłości"), drugie natomiast, adresowane do szerokich mas odbiorców, zaprojektowane z niezwykłym rozmachem, to Prowokacja - Akcja Plastyczna "Misterium Jaźni, Czyli Los Człowieka".
Scenariusze obu przedsięwzięć artystycznych - dedykowane papieżowi Janowi Pawłowi II - znajdują się w zbiorach Watykanu.

"NAMIOT ŚWIATŁOŚCI", to rodzaj przenośnej galerii skonstruowanej z metalowych prętów oraz ze specyficznie udrapowanego czarnego płótna. Końcową ścianę namiotu stanowi czarna płaszczyzna, ze znajdującym się w jej górnej części podświetlonym kręgiem, bijącym olśniewającą jasnością, a wyobrażającym Światłość Absolutu. Na tle tej ściany ustawiony jest czarny element architektoniczny - świecznik (miejsce kultu). We wnękach namiotu-galerii znajduje się szereg podświetlonych autoportretów, częściowo przysłoniętych czarnym płótnem. Natomiast na zewnątrz NAMIOTU rozstawione są pozostałe obrazy odpowiednio podświetlone.

PROWOKACJA - AKCJA PLASTYCZNA "MISTERIUM JAŹNI, CZYLI LOS CZŁOWIEKA" planowana jest do realizacji na rybnickim Rynku. Stanowić będzie próbę uświadomienia przypadkowemu widzowi w sposób zagęszczony, zjawisk i wydarzeń otaczającego nas świata. Prezentowane w poszczególnych przedziałach "sceny", przy udziale kilkuset wykonawców (nie wyłączając publiczności), będą jak gdyby kondensacją spraw powszednich, natomiast ich celowo ukazana częściowa alogiczność, między innymi brak progresji linii dramaturgicznej spowoduje, że znajdą one swoją rację bytu w indywidualnym odbiorze każdego z widzów i uczestników "Prowokacji" w zależności od wieku, płci, wykształcenia, inteligencji i osobowości. "Akcji" towarzyszyć będzie kolaż muzyczny, na który złożą się fragmenty pobudzających wyobraźnię utworów Bacha, Beethovena, Haendla, Lully'ego, Glucka, Niemena oraz zespołu Pink Floyd.
Pomysł przedsięwzięcia powstawał w dramatycznych okolicznościach - w 1980 roku Marian Rak uległ poważnej kontuzji i musiał zrezygnować z kierowania Pracownią Malarstwa i Rysunku Uniwersytetu Śląskiego. Artysta, który niejednokrotnie przewidywał zbliżające się zdarzenia, również i wtedy czuł, że stanie się coś złego - wkrótce potem ogłoszono stan wojenny. Wszystko to stworzyło kontekst do powstania scenariusza dla "Misterium Jaźni" - dzieła, które już blisko trzydzieści lat czeka na swoją realizację. "W stanach zagrożenia każdy zastanawia się nad groźbą zagłady ludzkości, myśli o wojnach, które ciągle toczą się w różnych zakątkach świata - mówi Marian Rak. - Jednocześnie pojąłem, że plastyka nie wystarczy do wyrażenia tego wszystkiego, sięgnąłem więc po muzykę, światło, dźwięk i elementy teatru".
"Misterium Jaźni", to opowieść o tym, co złego i dobrego dał nam Bóg. Często pojawia się w niej postać w bieli, symbol Absolutu (chrześcijanie ujrzą w niej Jezusa, Muzułmanie Mahometa). Jego przybycie obwieszczą słupy ognia i dymu oraz grzmoty. Absolut pokaże swoją mądrość i miłość, a także swoją bezradność (wobec zła w człowieku). Sztuka dotyka tajemnicy życia i śmierci, radości i cierpienia. Do realizacji potrzebny będzie balon (przyleci nim osoba, która wyjaśni cel happeningu), karetka pogotowia, dwa potężne namioty, liczne sprzęty, stroje oraz kilkudziesięciu ludzi - aktorów przedstawienia. To między innymi ogromny rozmach sceniczny "Misterium Jaźni" wywołuje od lat wahanie decydentów, od których realizacja przedsięwzięcia w dużej mierze zależy.

Janusz Ekiert pisze: "...Namiot Światłości" oraz Akcja Plastyczna "Misterium Jaźni" Mariana Raka są zjawiskami znacznie głębszymi niż niejeden pomysł teatru skojarzeń, czy widowisko typu "światło i dźwięk" na świecie. Mają większy ciężar intelektualny i artystyczny (...) Z malarstwa Mariana Raka, z koncepcji "Namiotu Światłości" i "Misterium Jaźni" emanuje pasja i żarliwe pragnienie penetracji do najgłębszych warstw duchowych człowieka. Jego malarstwo jest cybernetyką mądrości i wzruszenia. Jest to twórca, który szuka najnowszych źródeł wiedzy o ludzkim wnętrzu, błąka się na granicy poznania, czerpie inspiracje z osmozy myśli naukowej i artystycznej, przekłada ontologiczne medytacje na język koloru, linii, kompozycji...."

Wiele obrazów i rysunków Mariana Raka znajduje się w zbiorach muzealnych oraz w zbiorach BWA.
Marian Rak dumny jest z tego, że nie poszedł w stronę komercji. Kiedyś Ministerstwo Kultury i Sztuki kupiło jeden z jego obrazów i przekazało muzeum. Autor dostał za dzieło najwyższą kwotę pieniędzy, jaką otrzymać może żyjący twórca - kiedy jednak chciał wypożyczyć je na wystawę, nowi właściciele kazali mu podpisać rewers obligujący do tego, że w razie zniszczenia płótna zapłaci za nie dwa razy więcej (mimo zapewnień, że jako ich autor, ewentualne uszkodzenia jest w stanie bez trudu naprawić). Wtedy postanowił nie sprzedawać więcej swoich prac - tym bardziej, że wiele z nich okupione było ogromnym wysiłkiem twórczym (niektóre obrazy powstają przez miesiące, a nawet przez lata!). Zresztą komercyjne podejście do twórczości zdecydowanie kłóci się z życiową postawą Mariana Raka, którą od zawsze cechowała autentyczna i głęboka miłość do sztuki (z natury swej bezinteresowna) i głęboki szacunek dla ludzi, którzy pragną się jej poświęcić.

Twórczość Mariana Raka pozostaje niewątpliwie pod wpływem jego niezwykle bogatych i częstokroć dramatycznych doświadczeń życiowych. Jako małe dziecko w czasie wojny musiał uciekać przed nadchodzącą armią niemiecką z Rybnika do Warszawy, a stamtąd wojskowym pociągiem w stronę Rosji (ojciec, jako inspektor szkolny na terenie rybnickiego okręgu musiał zostać - na osobistą prośbę wojewody Grażyńskiego). W Rosji poznał największe okropieństwa wojny i niewyobrażalne wręcz ludzkie dramaty - razem ze śmiertelnie przerażonymi uciekinierami, wśród krzyków rozpaczy, tonąc wraz ze swoją ukochaną matką w słynnych Pińskich Błotach, które pochłoneły już mnóstwo ofiar. Pamięta nocną przeprawę przez Bug - rzekę pełną trupów i szczątek martwych ciał, z której spragnieni i zobojętniali już na wszystko uciekinierzy pili wodę. Wielokrotnie ocierał się o własną śmierć - między innymi, kiedy tłum pasażerów zatrzymanego w szczerym polu pociągu zaatakował niemiecki samolot. Pilot zniżył lot i parokrotnie nawracając, strzelał serią z karabinu maszynowego do uciekających ludzi, wśród których znajdował się Marian Rak z matką. Cudem uniknęli wówczas śmierci - wraz z innymi próbowali się schronić w niewysokich krzakach porastających nasyp kolejowy i, jako paroletni chłopczyk, z przerażeniem patrzył jak giną od kul ludzie leżący tuż obok.
RODZINA
Marian Rak mieszka wraz z żoną i najbliższą rodziną w 170-letnim rodzinnym domu (tuż obok Biblioteki Miejskiej i Teatru Ziemi Rybnickiej) - domu, w którym przed wojną częstymi gośćmi bywali między innymi Władysław Weber, dawny burmistrz Rybnika, wybitna pianistka Lidia Grychtołówna (często ćwiczyła na fortepianie marki Steinway, który do dziś stoi w jednym z pokoi), bracia Antoni i Karol Szafrankowie, dr Feliks Biały z małżonką i inni.
Żona, Barbara Wołoszyńska-Rak, zajmuje się grafiką. Wspólnie z mężem prowadzi grupy plastyczne dla dzieci w Rybnickim Centrum Kultury oraz w wielu placówkach kultury (domy kultury, kluby) na terenie ROW.
Syn, Piotr Jacek. Informatyk. Mieszka obecnie w Nowym Jorku (pracował w budynku znajdującym się sto metrów od World Trade Center - w trakcie zamachu terrorystycznego na słynne nowojorskie "wieże" niemal cudem uniknął śmierci).
Córka, Maria Dorota. Absolwentka Studium Kulturalno-Oświatowego w Katowicach (praca dyplomowa dotyczyła prowadzonego przez ojca Zespołu Twórców Nieprofesjonalnych "Oblicza"). Jest nauczycielem - uczyła plastyki.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wanda Różańska. Więźniarka więzienia w Rybniku, w KL Ravensbrück nr 3711.
Urodzona w 1915 r. w Biertułtowach k.Radlina pow. rybnicki. Po ukończeniu gimnazjum Sióstr Urszulanek w Rybniku, rozpoczęła studia polonistyczne w Poznaniu, które ukończyła w czerwcu 1939 r. W okresie okupacji aresztowana i wpierw więziona w Rybniku, a następnie przekazana do KL Ravensbrück gdzie zarejestrowana została jako więźniarka nr 3711. Była zatrudniona przy robotach ziemnych, karczowaniu lasu, wyjeżdżała na roboty do pobliskich folwarków, natomiast ostatnie trzy lata - do 2.04.1945 r. - pracowała w warsztacie szewskim, gdzie przetrwała do końca funkcjonowania obozu.
Podczas ewakuacji obozu, skorzystała z nadarzającej się okazji i z trzema innymi więźniarkami uciekła z kolumny ukrywając się w pobliskim lesie. Gdy reszta kolumny więźniów przeszła dalej, wyszły z ukrycia i udały w przeciwnym kierunku. Po wielu perypetiach dostała się do Poznania, a stamtąd wróciła do domu do Rybnika. Powróciwszy do domu, po dosyć długiej rekonwalescencji, podjęła pracę nauczycielki w rybnickim gimnazjum, gdzie pracowała do przejścia na emeryturę. Zmarła w styczniu 1999 r. Pochowana jest w miejscowości swojego urodzenia - w Biertułtowach.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Juliusz Roger (ur. 23 lutego 1819 w Niederstotzingen koło Ulm, zm. 7 stycznia 1865) – lekarz i przyrodnik, z zamiłowania etnolog, społecznik.

Urodził się w Niederstotzingen koło Ulm w Niemczech. Studiował filozofię w Monachium oraz medycynę w Tybindze. W 1843 roku otrzymał dyplom lekarski i rozpoczął karierę zawodową. Na Górny Śląsk trafił w 1847 roku przyjmując posadę lekarza przybocznego księcia raciborskiego Wiktora I. Wkrótce Roger otrzymał tytuł Królewskiego Radcy Sanitarnego. Oprócz leczenia rodziny książęcej swoją pracę dzielił między trzy ośrodki: Pilchowice, Rudy Raciborskie oraz Rybnik. Zainicjował w Rybniku budowę nowego szpitala. Dzieła swojego nie dokończył ze względu na nagłą śmierć w 1865 roku. Szpital jednak powstał w latach 1868/69 staraniem księcia raciborskiego i z pieniędzy społecznych. Ze względu na osobę wielkiego inicjatora budowy szpital otrzymał imię "św. Juliusza".

Oprócz leczenia doktor Roger miał również dwie pasje: był przyrodnikiem i zbieraczem pieśni ludowych. Nauczył się języka polskiego i zebrał 546 pieśni, które wydał w 1863 roku pod tytułem Pieśni ludu polskiego w Górnym Szląsku.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                   

Łukasz Romanek (ur. 21 sierpnia 1983 w Knurowie, zm. 2 czerwca 2006 w Wilczej) – polski żużlowiec.

Wychowanek i przez całą karierę zawodnik RKM-u Rybnik. Licencję żużlową uzyskał w 2000 roku. Swoją karierę zaczynał u trenera Jana Grabowskiego. Największy sukces odniósł w 2001 roku w czeskich Pardubicach, zdobywając tytuł Indywidualnego Mistrza Europy juniorów, w tym samym roku był również finalistą IMŚJ.

Na arenie krajowej największym osiągnięciem Romanka było zdobycie w 2003 roku tytułu Młodzieżowego Indywidualnego Mistrza Polski oraz Młodzieżowego Mistrzostwa Polski Par Klubowych z klubowym kolegą Rafałem Szombierskim w tym samym roku. Wcześniej, w 2001 roku zdobył z drużyną złoto w MDMP. W 2004 zajął trzecie miejsce w finale Srebrnego Kasku.

2 czerwca 2006 powiesił się w domu w garażu odbierając sobie życie.

                                                                                        do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


S

Eugeniusz Szymik

Antoni Szafranek

Karol Szafranek

Karol i Antoni Szafrankowie

Św. Jan Sarkander

Stefan Siwiec

Marek Szołtysek

Ewa Sonnet

Monika Soćko

Piotr Sylwester Skierski

Franciszek Skórkiewicz

Piotr Sobik

Marek Szołtysek

Mirosław Sikora

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mirosław Sikora

Proboszcz parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Rybniku (od 2003 roku). Wcześniej pracował w Niemczech (diakonia kościoła Ewangelicko-Augsburskiego) oraz w Słupsku (12 lat). Absolwent Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Żonaty, dwójka dzieci.

Urodził się w Cieszynie 13 grudnia 1963 roku (13 w piątek - zbieg dat niezbyt szczęśliwy, tym bardziej, że dzień uzyskania pełnoletniości przywitał go… stanem wojennym!).
Wychował się na Śląsku Cieszyńskim w okolicach Ustronia, gdzie spędził okres dzieciństwa, ukończył szkołę podstawową oraz pięcioletnie Technikum Mechaniczno-Kuźnicze. Właśnie tam dojrzała również decyzja o podjęciu studiów na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie - jedynej uczelni państwowej w Polsce, która kształci duchownych kościoła Ewangelicko-Augsburskiego (także innych wyznań chrześcijańskich). Rozpoczęte w 1983 roku studia zakończyły się w 1988 roku - tytułem magistra teologii.

PRACA W DIAKONII
Bezpośrednio po studiach Mirosław Sikora (wówczas jeszcze jako osoba świecka) wyjechał na trzy lata do Niemiec, gdzie pracował w jednym z obozów przesiedleńczych - w miejscowości Bad Kreuznach (niedaleko Moguncji). Była to służba w diakonii, polegająca na udzielaniu wszelkiej pomocy (głównie socjalnej) osobom, które z różnych krajów przenosiły się do Niemiec. Poza samą nauką języka, w okresie tym zdobył wiele cennych doświadczeń, między innymi dzięki bliskim kontaktom z przedstawicielami różnych kultur, mentalności i tradycji - nie tylko europejskich, bowiem wśród przesiedleńców znajdowało się wiele rodzin z krajów azjatyckich czy afrykańskich.

PRACA DUSZPASTERSKA
W kościele Ewangelicko-Augsburskim procedura dochodzenia do funkcji duszpasterskich wymaga od każdego absolwenta Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej zwrócenia się do konsystorza (władzy wykonawczej kościoła) o podjęcie pracy w kościele - w charakterze duchownego. Po uzyskaniu pozytywnej opinii i decyzji odpowiednich władz, otrzymuje się tematy pracy kościelnej, a kiedy ta zostaje zaliczona, przystępuje się do egzaminu przed komisją kościelną. Jego zaliczenie oznacza dopuszczenie do ordynacji - stanowiącej odpowiednik święceń kapłańskich w kościele katolickim. Mirosław Sikora ordynowany był 13 października (to kolejna "trzynastka" w biografii) 1991 roku. Dwa dni później rozpoczął już pracę w Słupsku. O nominacji (podpisanej przez biskupa Jana Szarka) do pracy duszpasterskiej na Pomorzu Środkowym w dużej mierze zadecydowała doskonała znajomość języka niemieckiego - wyniesiona z trzyletniego pobytu za naszą zachodnią granicą (znaczną część wiernych wyznania Ewangelicko-Augsburskiego w tamtym regionie stanowi autochtoniczna ludność niemiecka). Ze względu na ogromne rozproszenie wiernych, praca w diecezji pomorskiej przypomina bardziej działalność misyjną - w niedziele, aby odprawić w trzech miastach nabożeństwa, trzeba było pokonywać setki kilometrów!
Zgodnie z regułami kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, po pięciu latach pracy duszpasterskiej w charakterze wikariusza, zdaje się drugi egzamin kościelny, którego zaliczenie umożliwia ubieganie się o samodzielne stanowisko duchownego (proboszcza).

W 2003 roku ksiądz Mirosław Sikora przenosi się wraz z rodziną do Rybnika i obejmuje tutejszą parafię.

HOBBY, ZAINTERESOWANIA
Wraz z synem, Tymoteuszem, chętnie zajmuje się modelarstwem (buduje tekturowe modele samolotów i statków).
Wśród ulubionych dyscyplin sportowych znajduje się siatkówka, żużel i tenis ziemny.
W zakresie literatury, ks. Mirosław Sikora lubi czytać komentarze do ksiąg biblijnych i dobrą poezję. Nie przywiązuje się do konkretnych nazwisk autorów - ważny jest przede wszystkim poziom literacki czy naukowy danej pozycji bibliograficznej
Wakacje państwo Sikora najchętniej spędzają nad polskim morzem - w okolicy Łeby i Ustki.

RODZINA
Żona, Henrietta. Pracuje w przedszkolu, gdzie pełni funkcję zastępcy dyrektora.
Dwójka dzieci w wieku gimnazjalnym: Sara i Tymoteusz.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Marek Szołtysek.

 Pisarz. Historyk. Autor wielu publikacji dotyczących między innymi historii Śląska oraz śląskich tradycji. Założyciel wydawnictwa "Śląskie ABC".

Urodził się w 1963 roku w Gierałtowicach (na skraju dawnego powiatu rybnickiego). Liceum Ogólnokształcące w Knurowie – matura w 1982 roku.
Studia (historia kościoła) na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (wydział teologiczny) - specjalizacja w mediewistyce.
Końcówka studiów "naznaczona" była dylematem charakterystycznym dla wielu absolwentów wyższych uczelni: pozostać na miejscu (w Lublinie), czy też wracać na Śląsk. Szukając mieszkania odpowiedniego do swych ówczesnych możliwości finansowych, zdarzyła się sytuacja, która miała pewien wpływ na późniejsze zainteresowania Marka Szołtyska problematyką Śląska – przedstawiciel jednej z odwiedzanych agencji nieruchomości, dowiedziawszy się o cenach mieszkań obowiązujących na Śląsku (wyraźnie niższych niż w Lublinie), skonstatował krótko ten fakt: „W Czarnobylu mieszkania są jeszcze tańsze” (rozmowa miała miejsce krótko po tragicznej awarii w tamtejszej elektrowni jądrowej). Rzucona mimochodem uwaga uświadomiła, jak postrzegany jest Śląsk przez ludzi, którzy regionu tego nie znają i pokazała z całą jaskrawością stereotyp zdewastowanego ciężkim przemysłem kraju.

O zamieszkaniu w Rybniku (1990 rok) zadecydował właściwie przypadek – jeden z dawnych przyjaciół, emigrując do Niemiec, pozostawił tutaj swój dom, który Marek Szołtysek zdecydował się kupić i wyremontować. Od tego momentu na stałe związał się z miastem, wcześniej znanym jedynie z krótkich odwiedzin lub przesiadek na trasie licznych swoich podróży. Jedną z pierwszych poznanych tu osób był ksiądz Alojzy Klon, proboszcz parafii św. Antoniego. To właśnie on skierował go do redakcji reaktywowanej po wielu latach „Gazety Rybnickiej”. Z pismem początkowo związany był etatem dziennikarskim, później jednak wycofał się z tej formy współpracy, pozostając jednak nadal współpracownikiem „Gazety” – do dziś ukazują się w niej regularnie felietony poświęcone głównie historii i tradycji Rybnika.
Stałe zatrudnienie znalazł w IV Liceum Ogólnokształcącym w Chwałowicach – gdzie pracuje do chwili obecnej jako nauczyciel historii.

Doświadczenie wyniesione z pracy dziennikarskiej i publicystycznej w „Gazecie Rybnickiej” okazało się niezwykle przydatne w kolejnej zawodowej roli Marka Szołtyska, tym razem: pisarza. Na początku lat dziewięćdziesiątych tematyka historii oraz tradycji śląskich stanowiła „niszowy” obszar zainteresowania pisarzy i publicystów – większość wcześniejszych publikacji z tego kręgu miało zwykle charakter opracowań stricte naukowych. Tymczasem założeniem Marka Szołtyska było to, aby książka trafiła do rąk jak największej liczby czytelników – stanowiła więc, mówiąc językiem handlowym, rodzaj dobrze sprzedającego się „produktu”. Tylko taki kształt zapewnić jej może popularność oraz pełną niezależność autora od instytucji, jakie zwykle finansują „deficytowe” opracowania historyczne.
Pierwsza napisana przez M. Szołtyska publikacja książkowa: „Rybnik, nasze gniazdo”, trafiła do księgarń (głównie rybnickich) w 1996 roku. Przyjęty tu został prekursorski styl narracji i układ książki: format A4 uwzględniał szybko rozpowszechniające się wówczas ksero, włączenie dużej ilości zdjęć związane było z faktem, iż wiele osób zaczyna wertować książki od przeglądania ilustracji – jeżeli obudzą one zainteresowanie, uwaga czytelnika przechodzi na tekst. Całość uzupełniały żarty oraz zabawne anegdoty, wiążące się ściśle z danym fragmentem tekstu. Wydanie książki wsparły finansowo władze samorządowe Rybnika. Liczący 4 tysiące egzemplarzy nakład rozszedł się w ciągu zaledwie paru tygodni. Później pojawiły się kolejne dodruki – ostatecznie „Rybnik, nasze gniazdo” sprzedał się (jak dotąd) w ponad 11 tysiącach egzemplarzy.

Zachowanie pełnej niezależności twórczej wymagało zrobienia następnego kroku, jakim było założenie własnego wydawnictwa: „Śląskie ABC” (styczeń 1998 rok). Początki – jak dla osoby, która wcześniej nie miała wiele wspólnego z prowadzeniem działalności gospodarczej – były oczywiście trudne, wymagały opanowania podstawowych umiejętności z tego zakresu i pokonania obecnie zdawałoby się banalnych trudności, jak na przykład brak własnego telefonu (w połowie lat dziewięćdziesiątych załatwienie tej sprawy wymagało specjalnych „zabiegów”). Nie mniej jednak udało się. Już pierwsza wydana w pełni samodzielnie książka: „Papież na Górnym Śląsku” odniosła znaczący sukces – publikacja rozeszła się w nakładzie około 40 tysięcy egzemplarzy, co jak na polskie warunki wydawnicze jest sporym osiągnięciem. Co ciekawe, po raz pierwszy w tej publikacji pojawiła się na szerszą skalę informacja o pobycie Jana Pawła II w rybnickich Stodołach i jego związkach z Rybnikiem.
Środki, jakie udało się wygospodarować ze sprzedaży dwóch poprzednich książek umożliwiły wydanie następnej: „Śląsk, takie miejsce na ziemi” (jesień 1998 r.). Była to publikacja z bardzo dobrze przemyślaną i zaprojektowana okładką (w twardej oprawie). Po raz pierwszy zastosowany został profesjonalny system sprzedaży. Tom składał się z trzech części: krótkiej historii Śląska, opisu elementów śląskiej kultury oraz ilustrowany słownik gwary.
W trakcie pisania tej książki pojawił się pomysł na jej kontynuację: „Żywot Ślązoka poczciwego” – przedstawiającej najważniejsze wydarzenia (i towarzyszące im tradycje) z życia mieszkańców Śląska: począwszy od urodzin, poprzez chrzciny, roczek, komunię, ślub aż do… śmierci. Tekst pisany był literackim (śląskim!) językiem – a więc nie na modłę etnograficzną, która z pewnością dla przeciętnego czytelnika jest „produktem ciężkostrawnym”. Już w tym momencie zaistniało zjawisko rzadko spotykane na polskim rynku wydawniczym, a jednocześnie charakterystyczne dla następnych publikacji Marka Szołtyska: równoległe sprzedawanie się dwóch książek tego samego autora (zwykle kolejna pozycja literacka pojawia się po „wydawniczej śmierci” jej poprzedniczki – w tym jednak przypadku wspomniany schemat nie obowiązuje).
Kolejny rok wydawniczy (2000) przyniósł aż dwie nowe pozycje:
- „Śląskie podróże” (opowiadająca o podróżach w dwóch kierunkach: ludzi, którzy na Śląsk przybyli oraz o Ślązakach, którzy swój region z różnych powodów opuścili)
- „Biblia Ślązoka”. W zamierzeniu miała to być pozycja niekomercyjna, tymczasem niespodziewanie okazała się spośród wszystkich propozycji autora absolutnym fenomenem wydawniczym. Ponad stu tysięczny nakład wprawia w osłupienie autorów o uznanych na polskim rynku wydawniczym nazwiskach; dla wielu z nich sukcesem jest wydanie 10-20% tej ilości! Książka „przedstawia” – w konwencji ustnego przekazu pokoleń (oczywiście śląską gwarą) – dzieje świata: od jego stworzenia do końca. Nie jest to jednak proste tłumaczenie biblii na gwarę śląską, a raczej rodzaj literackiej interpretacji zdarzeń. Autor przyjął formułę równoległości opowiadań: określonej historii biblijnej towarzyszy odpowiadająca jej „tematycznie” opowieść dotycząca już współczesnej rzeczywistości śląskiej (na przykład historia wieży Babel została zestawiona z opisem współczesnego śląskiego bloku mieszkalnego, w którym mieszają się języki i tradycje z różnych regionów).

Sukces wydawniczy „Biblii Ślązoka” zachęcił do wydawania następnych publikacji:
- „Elementarz Śląski”,
- „Kuchnia Śląska” – zawierająca nie tylko przepisy potraw, ale przede wszystkim barwnie opowiadająca o tradycjach związanych z jedzeniem i przygotowywaniem posiłków,
- „Dzieje Śląska, Polski i Europy” – pozycja znakomicie opracowana graficznie (zawierająca kilkaset zdjęć), przeznaczona raczej dla bardziej wymagającego czytelnika,
- „Ślązoczki piykne są” (2005 r.) – bogato ilustrowana książka prezentująca Śląsk z punktu widzenia kobiety, omawiająca elementy kobiecej obyczajowości, stroju (łącznie z tym co dawniej nosiło się... pod kiecką).
- „Górny Śląsk - przewodnik po regionie” – napisany na zamówienie wydawnictwa Pascal.
- "Bojki Śląskie" - Kolorowa książka po śląsku i o Śląsku skierowana dla dzieci i dorosłych. Są w niej wierszyki, śląskie kolorowanki i "bojki o bebokach, skorzotach, szczigach, heksach, utopkach, piecuchach i podciepach".

Wydane przez „Śląskie ABC” książki sprzedały się jak dotąd w łącznym nakładzie ponad 200 tysięcy egzemplarzy. Praca nad każdą z nich rozpoczyna się od nakreślenia ogólnego planu, po czym następuje proces zbierania materiałów: setek (nieraz tysięcy!) fotografii, dokumentów, rozmów z ludźmi (świadkami określonych zdarzeń, osobami znającymi stare tradycje). Z chaosu gromadzonych systematycznie danych stopniowo wyłania się ostateczny kształt nowej publikacji.
Wszystkie pozycje wydawane są praktycznie jednoosobowo – Marek Szołtysek występuje w procesie wydawniczym zarówno w roli pisarza, jak i grafika, wydawcy oraz dystrybutora, który osobiście zajmuje się rozprowadzaniem oraz sprzedażą własnych dzieł.
Jednym z wtórnych, zupełnie niezamierzonych efektów działalności pisarskiej Marka Szołtyska jest swoisty „wysyp” popularnych publikacji dotyczących Rybnika i okolic – podobne zjawisko nie występuje w żadnym innym śląskim mieście. Niewątpliwie jest w tym obecny jakiś aspekt, bardziej lub mniej świadomego, naśladownictwa autorów – zachęceni powodzeniem książek Marka Szołtyska, również próbują oni swoich sił w tym obszarze poszukiwań twórczych.

Od wiosny 2005 roku M. Szołtysek realizuje cykl programów nadawanych przez katowicką telewizję regionalną (3 TVP) – pod tytułem: „Śląsk jest piękny”. Na autorski program M. Szołtyska składają się krótkie opowiadania (oczywiście „ilustrowane” obrazem) dotyczące najogólniej rzecz biorąc problematyki śląskiej.

PLANY na przyszłość zakładają powiększenie oferty wydawniczej o nowe możliwości, jakie stwarzają rozwijające się szybko i upowszechniające techniki multimedialne. Inne plany dotyczą rozszerzenia podejmowanej tematyki na inne regiony Polski – a więc wyjście „poza granice” Śląska.

Wydawane przez Marka Szołtyska książki budzą nie tylko żywe zainteresowanie czytelników, ale również kontrowersje w różnych kręgach – na przykład jesienią 2005 roku Krajowa Rada Języka zarzuciła autorowi „błędne tłumaczenie biblii na gwarę śląską”. Zarzut o tyle dziwny, iż zamysłem „Biblii Ślązoka” nie było jakiekolwiek tłumaczenie, chodziło raczej o stworzenie cyklu literackich opowiadań inspirowanych zdarzeniami biblijnymi i nawiązujących w jakiś sposób do rzeczywistości śląskiej.

Wśród otrzymanych przez autora wyróżnień wymienić należy „Nagrodę im. Wojciecha Korfantego” przyznawaną corocznie przez Związek Górnośląski. W pewnym sensie wyróżnieniem był również czynny udział Marka Szołtyska (spotkanie autorskie) na Kongresie Polonistów, jaki odbywał się na Uniwersytecie Jagiellońskim (w czerwcu 2004 r.) i ożywiona dyskusja, jaką wywołało jego wystąpienie.
Najbardziej pasjonujące w realizowanej działalności jest odkrywanie spraw, które dotąd były „niewidoczne” dla innych ludzi, w tym również zajmujących się danym obszarem „specjalistów”: historyków, etnografów, muzealników. Ten rodzaj pracy przypomina postępowanie odkrywcy, który poznaje „nowe terytoria” – w tym przypadku stanowią je fragmenty odległej historii czy odchodzące pomału w zapomnienie tradycje.

Swego rodzaju „porażką” (choć dotyczy to raczej uczucia zawodu lub po prostu zdziwienia) w działalności autora jest to, iż wiele osób nie traktuje tworzonych przezeń dzieł jako utworów literackich. Wielokrotnie na różnego typu spotkaniach Marek Szołtysek przedstawiany jest jako historyk lub nauczyciel, natomiast „zapomina się” o jego podstawowym, jak się wydaje, powołaniu: pisarza. Rzecz budzi tym większe zdziwienie, jeśli zestawimy ją z ilością wydanych książek oraz ich łącznym nakładem (przypomnijmy: ponad dwieście tysięcy egzemplarzy!). Być może za pojawiający się „błąd percepcji” odpowiada oryginalność i nowatorstwo podejmowanej problematyki, która wielu ludziom, nawet „ekspertom” od literatury współczesnej, zamkniętym w utrwalonych przez lata stereotypach, nie kojarzy się z literaturą.

Żona, Małgorzata, jest z wykształcenia muzykologiem oraz absolwentem kierunku: „Bibliotekarstwo i informacja naukowa”. Podobnie jak Marek Szołtysek, pracuje w IV Liceum Ogólnokształcącym w Rybniku-Chwałowicach.
Państwo Szołtyskowie wychowują pięcioro dzieci: Maciek (uczy się w liceum ss. Urszulanek), Paweł (gimnazjum), Marcin (szkoła podstawowa), Paulina („zerówka”) i dwuletni Jaś.

Poza historią i regionalnymi tradycjami, Marek Szołtysek realizuje również inne pasje: uczy się języka włoskiego, uprawia ogród (choć z braku czasu ostatnio zajmuje się nim jedynie w formie... patrzenia przez okno), hoduje oliwki w przydomowej szklarni (w pewnej mierze wiąże się to z fascynacją kręgiem kultury śródziemnomorskiej, jej tradycjami, potrawami i charakterystycznym dla tej części świata stylem życia).
Wczasy najchętniej spędza z rodziną we Włoszech – wraca tam regularnie co roku w okresie letnim. Podróżuje przyczepą campingową, w której bez problemu mieści się całą siedmioosobowa rodzina.
Kocha czerwone wytrawne wino i włoskie potrawy.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Piotr Sobik urodził się 2 września 1982 roku w Rybniku.  Współtwórca i aktor Kabaretu Młodych Panów (wcześniej również kabaretu Szpik). Współpracował z kabaretami Du Du i Noł Nejm. Współorganizuje imprezę kabaretową "Larmo" oraz Rybnicką Jesień Kabaretową ("Ryjek").

Piotr Sobik,  jest jednym z organizatorów imprezy kabaretowej "Larmo" (odbywającej się regularnie co miesiąc w Klubie Energetyka - a wcześniej w rybnickim Młodzieżowym Domu Kultury).

Blisko współpracuje z młodzieżowymi teatrami prowadzonymi przez Jadwigę Demczuk-Bronowską oraz z rybnickim Dyskusyjnym Klubem Filmowym.
Zajmuje się konstruowaniem stron internetowych, produkcją teledysków i reklam.

Zawodowo pracuje w Zespole Szkół Ekonomiczno-Usługowych w Rybniku. Zajmuje się głównie prowadzeniem studia telewizyjnego, a także szeroko pojętą pracę z młodzieżą - w tym organizacją wielu szkolnych imprez, m.in. cieszącego się dużą popularnością "Szkolnego Idola".

Ukończył Liceum Techniczne w Zespole Szkół Ekonomicznych w Rybniku, następnie dwie szkoły policealne (z tytułami: specjalisty marketingu i reklamy oraz technika rachunkowości).

Od 2002 roku studiuje na Uniwersytecie Śląskim (Wydział Radia i Telewizji), kierunek: Organizacja Produkcji Filmowej i Telewizyjnej.

Mieszka w Rybniku.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ksiądz Prałat Franciszek Skórkiewicz. Dziekan dekanatu Rybnik. Proboszcz parafii św. Jadwigi na Nowinach.

Urodzony 12 stycznia 1944 roku w Regulicach  (powiat chrzanowski) w województwie małopolskim (wówczas krakowskim). (archidiecezja krakowska) - jednak całe swe dzieciństwo spędził w Chebziu.

W wieku trzech lat, razem z rodzicami przeprowadził się na Śląsk - najpierw do Katowic (mieszkali przy ulicy Młyńskiej w domu, który później został wyburzony pod budowaną estakadę przy dworcu PKP), następnie do Rudy Śląskiej-Chebzia - i tam właśnie spędził okres dzieciństwa.
Szkoła podstawowa w Chebziu (obecnie dzielnica Rudy Śląskiej). Szkoła średnia: Niższe Seminarium Duchowne w Katowicach - prywatne liceum prowadzone przez instytucje kościelne (szkoła zajmowała budynek obecnego Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego).
Matura w roku 1962. W tym samym roku zostały podjęte - trwające sześć lat - studia na Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w... Krakowie (wówczas tam właśnie się mieściła śląska Uczelnia).
Święcenia kapłańskie 2 czerwca 1968 roku - ceremonia odbyła się w katowickiej katedrze, pod przewodnictwem ówczesnego biskupa katowickiego Herberta Bednorza (był to pierwszy rocznik absolwentów Seminarium, któremu udzielał święceń kapłańskich - jako nowo powołany biskup ordynariusz).

Działalność duszpasterska (wówczas jeszcze miało to charakter wakacyjnego zastępstwa) zaczęła się od rodzinnej parafii w Rudzie Śląskiej - Goduli, jednakże pierwszą parafią, na którą ks. prałat F. Skórkiewicz został oficjalnie wyznaczony, była parafia św. Antoniego w Rybniku (1968 rok). W tym okresie współpracował między innymi z księdzem Henrykiem Markwicą - jednym z wielkich liderów polskiego ruchu oazowego.
Po trzech latach otrzymał dekret do parafii św. Piotra i Pawła Apostołów w Skoczowie (1971 - 1975r.). Wspomina to, jako jeden z najbardziej twórczych okresów w swoim doświadczeniu - po "okrzepnięciu" w swojej nowej życiowej roli, przyszedł bowiem czas na realizację własnych pomysłów i inicjatyw.

W 1975 roku zostaje skierowany do Wiednia i tam pracuje dwa lata w jednej z tamtejszych parafii. To niezwykle cenne doświadczenie, wymagające dobrego opanowania języka niemieckiego, ale przede wszystkim dostosowania się do panujących w Austrii zwyczajów - część z nich (na przykład formy opieki nad osobami starszymi w parafii) udało się potem z powodzeniem stosować w kolejnych miejscach, do których był dekretami biskupimi kierowany. Warto podkreślić, że był to szczególny okres w historii austriackiego kościoła: parafie "kurczyły się", część katolików wybierało dla siebie inne drogi realizacji własnej duchowości. Niezależnie od tego, osoby wyznania katolickiego stanowiły w Austrii mniejszość - w szczególny sposób dotyczyło samej stolicy kraju, gdzie katolicy stanowili zaledwie 10% ogółu mieszkańców. Choć był to kraj w pełni demokratyczny, jednak kościół katolicki w wielu aspektach znajdował tam trudniejsze warunki do pełnienia swojej misji niż w Polsce - na przykład konsekwentnie przestrzegana była zasada, iż przynależność do partii socjalistycznej (dominującej we Wiedniu) oznaczała konieczność odejścia od kościoła.

W 1977 roku wrócił do Polski i przez kolejne cztery lata pracował w Katowicach w parafii Przemienienia Pańskiego (niedaleko Filharmonii Śląskiej). Tu również "trafił" na szczególny moment dla tamtejszej wspólnoty - wyznaczony przez gruntowną rozbudowę kościoła.
W 1981 rok zostaje wikariuszem parafii w Wodzisławiu Śląskim, a w rok później otrzymuje dekret na proboszcza parafii Dębowiec k. Skoczowa - nastąpił więc powrót po kilku latach na ziemię Cieszyńską. Spełniły się tym samym marzenia ks. prałata F. Skórkiewicza: piękna plebania w stylu szlacheckiego dworku i mała wiejska społeczność, podzielona na dwie, mniej więcej równe liczebnie, wspólnoty chrześcijańskie: katolicką (około tysiąca osób) i ewangelicką. Obie grupy żyły ze sobą w harmonii, wzajemnie współpracowały - ciekawym doświadczeniem były częste wizyty u rodzin ewangelickich przy okazji corocznej kolędy, niejednokrotnie również zdarzały się przypadki ze strony ewangelików czynnego wsparcia udzielanego parafii katolickiej.
21 października 1991 roku ksiądz biskup Damian Zimoń zamianował ks. prałata F. Skórkiewicza członkiem diecezjalnym komisji ekumenicznej.
W Dębowcu pracował 10 lat (jego poprzednik na funkcji proboszcza, ks. Franciszek Sedlaczek, spędził na tej samej parafii aż 45 lat!). W tym czasie udało się zrealizować wiele zamierzeń, między innymi wyremontować kościół oraz stworzyć ośrodek rekolekcyjny (choć przyjęta tu formuła działania była bardzo szeroka) dla ministrantów, którzy przyjeżdżali z różnych części Śląska, nie tylko cieszyńskiego.

W 1992 roku zostaje proboszczem parafii w Siemianowicach, a w rok później również dziekanem dekanatu siemianowickiego (nie jest to pierwsza podobna funkcja - wcześniej, kilka lat przed opuszczeniem Dębowca, był już dziekanem dekanatu skoczowskiego).
Z czterech lat pracy na parafii siemianowickiej bardzo cennym doświadczeniem były działania zmierzające do integracji środowiska miejskiego - między innymi poprzez organizowanie spotkań osób tworzących kulturę miasta, jakie przy różnej okazji się odbywały z inicjatywy ks. prałata F. Skórkiewicza. Wypracowany tam zwyczaj tworzenia okazji do spotkań i wzajemnego poznania się ludzi, którzy dotąd znali się wyłącznie od strony zawodowej i spotykali w ścisłym związku z pełnionymi funkcjami, przeniesiony został później do Rybnika i obecnej parafii ks. prałata Skórkiewicza - i tak każde urodziny oraz imieniny stają się powodem do zbliżenia dla osób reprezentujących różne środowiska Rybnika: władze samorządowe miasta, biznes, szkolnictwo, ośrodki kultury itd.
W Siemianowicach, podobnie jak we wszystkich poprzednich parafiach, również pozostał "materialny ślad" aktywności ks. prałata Skórkiewicza: wyremontowana plebania, zainstalowane ogrzewanie w kościele i wiele innych trwałych zmian.

W lutym 1997 roku, po śmierci ks. Henryka Jośki, wieloletniego proboszcza parafii św. Jadwigi, ks. prałat F. Skórkiewicz zostaje skierowany do pracy duszpasterskiej na rybnickich Nowinach. Na dokończenie bieżących spraw w poprzedniej parafii, pożegnanie się z bliskimi oraz spakowanie swoich rzeczy pozostało jedynie 10 dni - i tak 22 lutego 1997 roku w parafii pw. św. Jadwigi pojawił się jako nowy proboszcz.
Wkrótce potem (18 stycznia 1998 r.) zostaje wybrany dziekanem dekanatu rybnickiego. W strukturach kościelnych obowiązuje hierarchia, dlatego też wyboru dziekana dokonuje biskup ordynariusz - jednakże najważniejszym "głosem", jaki biskup uwzględnia w takiej sytuacji przy podejmowaniu decyzji, jest kolegialnie wyrażana opinia proboszczy parafii tworzących dekanat. Po sześciu latach sytuacja się powtórzyła i kierowanie dekanatem ponownie powierzono ks. prałatowi F. Skórkiewiczowi.

PARAFIA ŚW. JADWIGI NA NOWINACH
Zespół księży pracujących na parafii tworzy zgraną, wielopokoleniową wspólnotę.
Obecnie tworzy ją głównie pięć osób: czterech wikariuszy i proboszcz. Z parafią związany jest również kapelan szpitala (w Orzepowicach) oraz czterech księży emerytów: dwóch mieszka na plebani, a pozostali w mieszkaniach prywatnych (wszyscy utrzymują ścisły związek ze wspólnotą: odprawiają msze św., uczestniczą we wspólnych posiłkach i parafialnych uroczystościach).

DEKANAT RYBNICKI
Dekanat Rybnik - wbrew nazwie - nie obejmuje całego miasta, a jedynie śródmieście oraz dwie dzielnice: Chwałowice i Jejkowice. W mieście istnieją jeszcze trzy odrębne dekanaty: w Niedobczycach, Boguszowicach i Golejowie.
Podział na dekanaty nie wiąże się z żadną dodatkową administracją - cały "urząd" sprowadza się do osoby dziekana i jego biura. Nie jest to jednak funkcja wyłącznie "honorowa" - dekanat, jako odrębna struktura, podejmuje szereg przedsięwzięć, które wspólnie realizowane są przez wszystkie wchodzące w jego skład parafie. Rola dziekana sprowadza się do koordynacji działań poszczególnych parafii, w tym na przykład koordynacji nauczania religii w rybnickich szkołach, głównie liceach.
Dekanat Rybnik tworzy osiem parafii, na terenie których mieszka 50 księży.

RODZINA
Ks. prałat F. Skórkiewicz pochodzi z rodziny wielodzietnej, jednakże wszyscy trzej bracia zmarli w bardzo młodym wieku - tak, że wychowywał się praktycznie jako jedynak. Rodzice, po przejściu na emeryturę, mieszkali razem z nim na plebani w Dębowcu, która dzięki temu zachowała prawdziwy klimat domu rodzinnego - matka przygotowywała posiłki, ojciec pomagał w utrzymaniu plebani. To właśnie rodzice wywarli zdecydowanie największy wpływ na ukształtowanie się osobowości ks. prałata F. Skórkiewicza.
W kształtowaniu się osobowości, zwłaszcza w sferze duchowej, zaznaczył się także poważny wpływ byłego proboszcza, księdza doktora Józefa Szuberta - osoby o ciekawej i dramatycznej historii życiowej: w okresie wojny więziony w obozach koncentracyjnych, później prześladowany przez władze komunistyczne.

PASJE, ZAINTERESOWANIA
Największą pasją naukową jest historia, szczególnie historia Śląska i kościoła. Z tym także wiąże się w dużej mierze zamiłowanie do turystyki, podróży i zwiedzania miejsc, które były owej historii "niemymi świadkami".
Każda wycieczka jest dokładnie planowana - właśnie pod tym względem: aby stworzyła okazję do zobaczenia "śladów" po zdarzeniach, jakie przed wielu laty miały miejsce. Najczęściej podróże te dotyczą Górnego Śląska, ostatnio jednak również (w okresie wakacyjnym) Francji i miejsc związanych z dawną historią kościoła.
Szczególną odmianą "turystyki", czynnie uprawianej przez ks. Skórkiewicza jest również od pewnego czasu... "podróżowanie" po internecie.
LITERATURA - głównie antyczna, również polska literatura klasyczna: Sienkiewicz (zwłaszcza jego trylogia, którą czytał wielokrotnie) i Kraszewski.

Na wniosek arcybiskupa Damiana Zimonia, Ojciec Święty Jan Paweł II mianował ks. F. Skórkiewicza Kapelanem Jego Świątobliwości (popularnie zwanym prałatem).

 

2 czerwca 1968 roku przyjął święcenia kapłańskie w katowickiej katedrze.
5 czerwca 1968 roku odprawił Mszę św. prymicyjną w kościele św. Jana Chrzciciela w Goduli.

 Obecnie jest proboszczem parafii św. Jadwigi Śląskiej w Rybniku oraz dziekanem Dekanatu Rybnik i członkiem Archidiecezjalnej Komisji Ekumenicznej.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Piotr Sylwester Skierski (ur. 30 grudnia 1971 w Rybniku) - polski tenisista stołowy.

Syn Mariana Józefa i Stefanii Chowaniak. Skierski jest absolwentem Technikum Górniczego oraz Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku (studia zaoczne).

Tenisista stołowy (182 cm, około 72 kg), reprezentant Górnika Czerwionka (1980-1992) i Euromirexu Radom (1993-1995). Później przez kolejne lata grał w Austrii i w Niemczech. Skierski był jednym najlepszych tenisistów stołowych młodego pokolenia. 8-krotny mistrz Polski: w grze podwójnej (1991, 1993, 1994, 1995, 1996 - z L. Błaszczykiem) i mieszanej (1990, 1992 z Djaczyńską i 1997 z Nowacką) i 3-krotny wicemistrz Polski w grze pojedynczej (1993, 1995, 1996). Złoty medalista Akademickich MŚ w grze podwójnej (1994), Międzynarodowy Mistrz Belgii, brązowy medalista mistrzostw Europy (1996), wicemistrz Europy w drużynie (1998). Olimpijczyk z Barcelony (1992). Żonaty. Mieszka i gra w Portugalii (ADC Ponta do Pargo).

Piotr Skierski jako jeden z nielicznych polskich pingpongistów ograł słynnego Jan-Ove Waldnera.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Monika Soćko (z domu Bobrowska, ur. 24 marca 1978 w Warszawie) – polska szachistka, arcymistrzyni od 1995 r., pierwsza w historii polska szachistka, która otrzymała męski tytuł arcymistrza (w 2008 roku).

Dzieciństwo spędziła w Rybniku. Pierwszy sukces odniosła w roku 1988, zdobywając w Timişoarze srebrny medal w mistrzostwach świata juniorek do lat 10. Rok później zajęła IV miejsce w grupie do lat 12 na mistrzostwach rozegranych w Portoryko, zaś w roku 1990 w Fond du Lac (USA) zdobyła drugi srebrny medal mistrzostw świata juniorek (do lat 12). W swojej kolekcji posiada również 3 medale mistrzostw Europy juniorek: złoty (zdobyty w roku 1996 w Rimavskiej Sobocie, do lat 18), srebrny (zdobyty w roku 1997 w Tallinnie, do lat 20) oraz brązowy (zdobyty w roku 1992 w Rimavskiej Sobocie, do lat 14).

W roku 1992 po raz pierwszy wystąpiła w finale mistrzostw Polski seniorek, zajmując IV miejsce. Do roku 2009 wystąpiła siedemnastokrotnie w finałach mistrzostw kraju, łącznie zdobywając 11 medali: 4 złote (1995, 2004, 2008, 2010), 4 srebrne (1993, 1998, 2001, 2005) oraz 3 brązowe (1997, 1999, 2007). Posiada również 7 złotych medali drużynowych mistrzostw Polski, które zdobyła w latach 2000-2006 reprezentując klub Polonia Plus GSM Warszawa.

W latach 1994 - 2004 sześciokrotnie wystąpiła na szachowych olimpiadach, zdobywając w roku 2002 dwa brązowe medale: drużynowy oraz indywidualny (za wynik na III szachownicy). Łącznie na olimpiadach zdobyła 40 pkt w 68 partiach. W swoim dorobku posiada również trzy medale drużynowych mistrzostw Europy: dwa złote, zdobyte w roku 2005 w Göteborgu (wraz z drużyną oraz za wynik na II szachownicy) oraz srebrny (2007, Iraklion, wraz z drużyną).

Wielokrotnie występowała na mistrzostwach świata (czterokrotnie, w latach 2001, 2004, 2006 i 2008) oraz mistrzostwach Europy, zajmując w roku 2003 w Stambule V, natomiast w 2007 w Dreźnie – VIII miejsce.

W latach 2004 i 2005 dwukrotnie zwyciężyła w turnieju Acropolis w Atenach. Jest pierwszą polską szachistką, która na swoim koncie posiada wypełnione trzy normy na męski tytuł arcymistrza: pierwszą zdobyła w roku 2005 w Cappelle-la-Grande, drugą – w Göteborgu (2005), a trzecią - w 2007 w Baku, wygrywając bardzo silnie obsadzony turniej (przed m.in. Antoanetą Stefanową, Pią Cramling, Kateriną Lahno i Wiktorią Čmilytė). Również w 2007 roku zdobyła, w drużynie Monte Carlo, tytuł klubowej mistrzyni Europy. W 2009 r. odniosła duży sukces, dzieląc I m. (wspólnie z Rayem Robsonem, Marijanem Petrowem i Emanuelem Bergiem) w Tromsø (w punktacji dodatkowej była najlepsza i otrzymała nagrodę za I miejsce).

Najwyższy ranking w swojej dotychczasowej karierze osiągnęła 1 kwietnia 2008 r., posiadała wówczas 2505 pkt i zajmowała 11. miejsce na świecie, zostając jednocześnie pierwszą polską szachistką, która przekroczyła poziom 2500 pkt.

Mąż Moniki Soćko, Bartosz jest czołowym polskim arcymistrzem, medalistą mistrzostw Polski oraz olimpijczykiem. Mają troje dzieci.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ewa Sonnet, właśc. Beata Kornelia Dąbrowska (ur. 8 marca 1985 w Rybniku) – fotomodelka, piosenkarka pop.

Karierę jako fotomodelka topless rozpoczęła w 2003 roku, współpracując m.in. z agencją Busty Poland. Miała też sesje zdjęciowe w miesięczniku CKM.

Po dwóch latach pracy jako fotomodelka została zauważona przez Roberta Jansona, lidera grupy Varius Manx. W wyniku ich współpracy w roku 2005 został wydany singel "... i RNB", zawierający trzy piosenki (czerwiec 2005). Był to zwiastun debiutanckiej płyty.

W październiku 2006 roku ukazał się album Nielegalna z muzyką autorstwa Jansona. Na płycie znalazło się jedenaście utworów nagranych w łódzkim studio. Materiał zmiksował Prince Charles Alexander, współpracujący m.in. z Jennifer Lopez, a zremasterował Tom Coyne w nowojorskim Sterling Sound Studio. Teledysk do utworu "...i RNB" powstał w roku 2005, a do "Nie zatrzymasz mnie" – latem 2006. W 2007 ukazał się drugi album Sonnet; producentami utworów byli Tommy Ekman, Jud Friedman i Matt Noble.

Brała udział w pierwszej polskiej edycji programu Gwiazdy tańczą na lodzie.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Marek Szołtysek (ur. 1963 w Gierałtowicach) - śląski pisarz, dziennikarz, historyk, autor książek związanych z kulturą i kuchnią śląską, redaktor Gazety Rybnickiej, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Autor cotygodniowych felietonów publikowanych w Dzienniku Zachodnim i katowickim wydaniu Echa Miasta. W 1995 i 1999 roku otrzymał nagrody w dziedzinie kultury z rąk prezydenta Rybnika. W 1997 roku dostał nagrody z Kuratorium Oświaty w Katowicach, Ministerstwa Edukacji Narodowej i Rady Oświaty Regionalnej. W 1999 roku ze Związku Górnośląskiego otrzymał nagrodę im. Wojciecha Korfantego. W 2001 roku przyjęty został do Śląskiej Loży Liderów. Trzy lata później przez Kazimierza Kutza został nazwany "współczesnym Karolem Miarką". Od wielu lat mieszka w Rybniku gdzie pracuje jako nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie w IV Liceum Ogólnokształcącym.  

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stefan Siwiec, także Stefan Schiwietz (ur. 23 sierpnia 1863 w Miasteczku Śląskim, zm. 26 kwietnia 1941 w Rybniku) – polski ksiądz katolicki, doktor teologii, historyk Kościoła wschodniego, dyrektor gimnazjum w Rybniku (obecnie I Liceum Ogólnokształcące im. Powstańców Śląskich w Rybniku).

Urodził się 23 sierpnia 1863 w Miasteczku Śląskim. Gimnazjum ukończył w Bytomiu w 1881. Oprócz filozofii i teologii studiował języki wschodnie, najpierw we Wrocławiu, następnie w Innsbrucku, rok alumnatu spędził we Freising w Bawarii.

Święcenia kapłańskie przyjął 26 czerwca 1886. Od 1 września 1886 był wikarym w Toszku. 18 grudnia 1889 został zatrudniony jako nauczyciel w gimnazjum w Raciborzu. 9 marca 1896 uzyskał stopień doktora na podstawie pracy De S. Theodoro Studita, reformatore monachorum Basilianorum. Trzykrotnie otrzymywał propozycję objęcia katedry uniwersyteckiej. 1 lipca 1922 został mianowany dyrektorem gimnazjum w Rybniku, konsultorem diecezjalnym, inspektorem nauki religii w województwie śląskim (1926). 16 czerwca 1926 wybrano go na kanonika honorowego kapituły katowickiej.

Po czterdziestu latach pracy w szkolnictwie w 1929 przeszedł na emeryturę. Wolny czas wykorzystał na pogłębienie studiów, odwiedzając prawie wszystkie większe biblioteki w Europie i na bliskim Wschodzie, gdzie szukał źródeł i materiałów do swoich prac naukowych. Jest autorem fundamentalnej pracy nt. dziejów monastycyzmu w Kościele pt. Das morgenländische Mönchtum.

Zmarł 26 kwietnia 1941 w Rybniku. Został pochowany na cmentarzu w Knurowie.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Św. Jan Sarkander urodził się w 1576 roku w Skoczowie, ojciec był Czechem, a matka Polką. W wieku 33 lat przyjął święcenia kapłańskie. Pracował na terenie diecezji ołomunieckiej w czasach waśni miedzy katolikami a protestantami. W 1619 roku opuścił Holeszów i uciekając przed falą wystąpień protestantów przeciw katolikom udał się do Częstochowy, zatrzymał się na krótko w Krakowie. Następnie przeniósł się do Rybnika, gdzie w domu przy Rynku mieli mieszkać jego krewni. Tradycja mówi, że św. Jan Sarkander głosił kazania na rybnickim Rynku. Po powrocie na Morawy św. Jan został aresztowany i oskarżony niesłusznie o zdradę. Zmarł w protestanckim więzieniu po nieludzkich torturach w 1620 roku. W 1859 roku papież Pius IX zaliczył Jana Sarkandra w poczet błogosławionych. 21 maja 1995 roku papież Jan Paweł II podczas pobytu w Ołomuńcu uroczyście ogłosił Sarkandra świętym. Z okazji kanonizacji św. Jana w maju 1995 roku w Rybniku na Rynku i na "górce kościelnej" odbyły się nieszpory sarkandrowskie, w których udział wziął arcybiskup Damian Zimoń.Św. Jan Sarkander

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Karol Szafranek urodził się 14 grudnia 1904 roku, młodszy zaś Antoni 23 maja 1909 roku. Pierwsze lekcje muzyki pobierali bracia Szafrankowie u ojca (gra na skrzypcach). W latach 1912–1916 Karol uczył się gry na fortepianie u miejscowej nauczycielki Keller, po czym w latach 1918 – 1920 studiował w Konserwatorium w Essen u profesora Alfreda Patziga (ucznia Maschelesa).Oprócz gry na fortepianie w Essen Karol uczył się dodatkowo gry na wiolonczeli pod kierunkiem syna Alfreda Patziega. W 1920 roku na skutek nieustannych gróźb niemieckiej organizacji terrorystycznej „Der Schwarze Hand” i ciągłych prześladowań przez władze niemieckie, rodzina Szafranków wróciła do kraju i osiedliła się w Rybniku, w związku z czym studia Karola zostały przerwane. W latach 1921–1923 przyjęto Karola do Państwowego Konserwatorium w Poznaniu do klasy fortepianu profesora Zygmunta Lisickiego, po czym przeniesiono go na kurs wirtuozowski tejże uczelni (1923-1926). Wśród nauczycieli Karola Szafranka w Poznaniu wymienić należałoby profesora Władysława Raczkowskiego oraz Stanisława Wiechowicza. Po pięcioletnim okresie nauki w Poznaniu w 1926 roku Karol Szafranek wyjechał do Paryskiej Schola Cantorum, gdzie doskonalił technikę pod kierunkiem Paula Brande. W 1927 roku Karol Szafranek zmuszony był przerwać studia paryski i wrócić do kraju z powodu trudnych warunków materialnych. Pomocy udzielił mu wtedy amerykański pisarz Thornton Wilder, ale i ta pomoc nie wystarczyła. Artysta nie dał jednak za wygraną i w 1928 roku wyjechał do Berlina, aby tam kontynuować studia w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej do 1932 roku. Studiował pod kierunkiem Leonida Kreutzera, Gaorge Schell`a, Paula Hindemitha, Curta Sachsa. Po ukończeniu Akademii w Berlinie i uzyskaniu dyplomu wrócił do Polski już na stałe.

...

Karol  Szafranek pracował  i  dyrektorował  Państwowej  Szkole  Muzycznej do 31.08.1970 roku, potem prowadził w szkole klasę fortepianu i służył młodym pianistom doświadczeniem i fachową wiedzą.

Zmarł 29 lipca 1997 roku.

 

Karol Szafranek odznaczony został:

Medalem Dziesięciolecia Polski Ludowej (1955),

Złotym Krzyżem Zasługi (1958),

Złotą   Odznaką   Zasłużonemu   w   Rozwoju   Województwa Katowickiego (1963),

Odznaką Tysiąclecia (1966),

Odznaką Zasłużonego Działacza Kultury (1971),

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1973).

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Antoni Szafranek urodził się 23 maja 1909 roku. w początkowym okresie pobierał lekcje skrzypiec u ojca, a potem u prywatnej nauczycielki. W 1926 roku kształcił się u profesora Arthura Braudenburga w Poznaniu, by w 1929 roku wyjechać na dalsze studia do Berlina do Staatlich Akademische Hochschule fur Musik, a jego nauczycielem był profesor Georg Kulenkampff. Obok gry na skrzypcach Antoni kształcił się równocześnie w zakresie dyrygentury i kompozycji, między innymi, u Georga Schell`a, Paula Hindemitha, Curta Sachsa. Indeks otrzymał w 1930 roku. W 1932 roku Antoni wraz z bratem wrócił do kraju, by zamieszkać na stałe w Katowicach – Ligocie. W latach 1937–1939 kontynuował i pielęgnował jeszcze swoje studia w zakresie dyrygentury i kompozycji w Państwowym Konserwatorium Muzycznym w Warszawie, a w latach 1941 – 1945 pracował w Konserwatorium Muzycznym w Katowicach u profesora Fr. Lubricha (ucznia Maxa Regera). Wychowując się w atmosferze muzycznej, jaką promieniował dom rodzinny, obaj bracia już we wczesnym dzieciństwie przejawiali zamiłowanie do muzykowania.

Starszy z braci Karol już jako dwunastoletni chłopiec grał w zorganizowanym przez ojca zespole orkiestrowym, jako członek orkiestry i jej solista. Koncertował również będąc studentem w Essen i Poznaniu. Aby zarobić na swoje utrzymanie włączył się do zespołu, grając na wiolonczeli. Pierwszego września 1921 roku zawarł kontrakt z Kuratorium Poznańskim na koncerty w województwie poznańskim. Współpracował z Kuratorium do 1926 roku. Podczas studiów berlińskich (1928–1932) kontynuował występy, które były dla niego jedynym źródłem utrzymania. Koncertował także w Holandii, Francji, Szwajcarii. W podobnych warunkach rozpoczynał swą karierę brat Antoni Szafranek. On również jako dwunastoletni chłopak zarabiał grą w zespołach muzycznych, zaś w wieku osiemnastu lat został przyjęty do Opery Poznańskiej jako koncertmistrz, w której grał do 1929 roku.
Nim jednak został studentem Staatlich Akademische Hochschule fur Musik pracował do sierpnia 1931 roku w Berliner Kammerorchester, z którą koncertował  w Niemczech, Holandii, Belgii, Francji, Anglii  i  Hiszpanii.

Po powrocie do Polski bracia Szafrankowie osiedlili się na Śląsku i postanowili popularyzować kulturę muzyczną. Koncertowali w wielu miastach Śląska. Zostali zaangażowani do współpracy z Polskim Radio (Karol jako pianista i akompaniator, Antoni jako skrzypek-solista). Od tej pory można było ich spotkać na estradach koncertowych całego kraju. Z Polskim Radio Szafrankowie współpracowali aż do wybuchu II wojny światowej; Karol przez sześć lat w Rozgłośni Katowickiej, Antoni zaś od 1937 roku przeniósł się do Warszawy, gdzie do 1939 roku dał ponad 100 recitali. Często też były wykonywane jego kompozycje.
W 1933 roku założyli Szkołę Muzyczną w Rybniku, w budynku „Gazety Rybnickiej” przy ulicy Kraszewskiego. Z czasem udało się znaleźć bardziej odpowiednią siedzibę i Szafrankowie ze swoimi uczniami przenieśli się do nieistniejącego już dzisiaj budynku „Polonia” przy ulicy Chrobrego. Placówka ta działała do 1939 roku, kiedy okupant zamknął ją, a cały jej majątek skonfiskował.
W tym okresie obaj bracia udzielali lekcji na prywatnych kursach organizowanych przez F. Lubricka. Po przekształceniu kursów na szkołę muzyczną pracowali w niej nadal, Antoni prowadził ponadto orkiestrę szkolną.
Po dwóch latach istnienia, Gestapo zamknęło szkołę znaną jako Polski Instytut Muzyczny. Obaj podjęli więc pracę dydaktyczną w Krajowej Szkole Muzycznej w Katowicach, którą prowadzili do wyzwolenia. Po klęsce Niemiec hitlerowskich w 1945 roku Karol udał się do Niemiec Zachodnich i tam koncertował dla Polaków i przedstawicieli innych narodowości, potem w 1946 roku wraz z Antonim organizował  koncerty na ziemiach odzyskanych.
W lutym 1946 roku powrócili do Rybnika z nominacjami na dyrektorów Szkoły Muzycznej, która od października 1945 roku rozpoczęła ponownie swoją działalność, a jej dyrektorem był wtedy Bronisław Łodygowski. Swą siedzibę szkoła znalazła w budynku późniejszego domu kultury Rybnickiej i Fabryki Maszyn przy ulicy Młyńskiej. 

 

W 1948 roku Karol koncertował z Filharmonią Śląską w Katowicach pod batutą Bohdana Wodniczki. W roku 1950 szkoła po raz przedostatni zmieniła adres. Przekazano jej część budynku po szkole rolniczej przy ówczesnej ulicy W. Piecka, w którym funkcjonowała do października 2003 roku. Było tam jeszcze mieszkanie prywatne, a część obiektu zajmował Powiatowy Zarząd Gminnych Spółdzielni. Niepodzielnym gospodarzem charakterystycznego budynku z czerwonej cegły szkoła została dopiero na początku lat sześćdziesiątych. Antoni z biegiem czasu zmienił skrzypce na pałeczkę dyrygencką, gdyż od 16 grudnia 1960 roku pracował jako Dyrygent i Kierownik Artystyczny Filharmonii Rybnickiego Okręgu Węglowego.

Filharmonia „ROW” powstała na bazie szkolnej orkiestry symfonicznej, której założycielem był Antoni. Ten w 1975 roku zrezygnował z funkcji dyrektora Państwowej Szkoły Muzycznej w Rybniku, a poświęcił swą energię pracy z filharmonią „ROW”.

Zmarł nagle 23 marca 1979 roku.

Do jego kompozycji należały między innymi :

pieśni do słów K. Wierzyńskiego „Usta Twoje”, „W domu”, „Nie smuć się”,

pieśni do słów K. Tetmajera „Żal”, „Blada róża”, „Wiekuistość”,

pieśni „Aniele”,

trzy pieśni na baryton i orkiestrę ,

śląskie pieśni ludowe w opracowaniu na głos solo i orkiestrę symfoniczną,

utwór na skrzypce „Pastele”,

szkoła gry na skrzypcach,

Preludium i fuga na orkiestrę smyczkową.

 

Podobne odznaczenia otrzymał Antoni Szafranek:

Medal Dziesięciolecia Polski Ludowej (1955),

Złoty Krzyż Zasługi (1957),

Złotą    Odznakę    Zasłużonemu    w    Rozwoju    Województwa Katowickiego (1963),

Odznakę Tysiąclecia (1965),

Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1973).

Był zdobywcą „Czerwonej róży” (1972), laureatem nagrody „Trybuny Robotniczej” za wybitne osiągnięcia w pracy dydaktycznej, wychowanie wielu doskonałych muzyków oraz walory artystyczne i kulturotwórcze działalności Filharmonii Rybnickiego Okręgu Węglowego.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Karol i Antoni Szafrankowie wybitni muzycy i pedagodzy. Wywodzili się z rodziny górniczej, która wyemigrowała w 1895 roku ze Śląska do Westfalii, by tam szukać pracy w Zagłębiu Ruhry. Byli synami Jana i Marii z domu Szołek. Ojciec ich był cenionym działaczem kulturalnym w ruchu polonijnym. Był założycielem chóru i zespołu orkiestrowego w miejscowości Bottrop. Komponował i opracował polskie pieśni ludowe i religijne, a nawet trudnił się naprawą instrumentów muzycznych. Przyczynili się do utworzenia szkoły muzycznej w Rybniku. Powstała jako szkoła prywatna w 1933 roku, którą w 1952 roku upaństwowiono. Antoni uczył gry na skrzypcach, zaś Karol na fortepianie. Stworzyli w szkole niepowtarzalny klimat, w którym żyło się sztuką, muzyką, a przede wszystkim pracą nad jej udoskonalaniem. Zasługą Antoniego było założenie i prowadzenie Rybnickiej Orkiestry Symfonicznej. Karol Szafranek założył istniejące do dzisiaj Społeczne Ognisko Muzyczne.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Eugeniusz Szymik  

(ur. 1932) Prezydent Rybnika w latach 1978 - 1990. W latach wcześniejszych pełnił funkcję Wiceprezydenta Miasta, Naczelnika Powiatu, oraz Zastępcy Przewodniczącego Powiatowej Rady Narodowej. Jako Prezydent doprowadził do wybudowania Biblioteki Miejskiej w Rybniku, zainicjował renowację płyty Rynku.

                                                                                             do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Ś

Adam Świerczyna

Rafał Śpiewak

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rafał Śpiewak. Duszpasterz akademicki kampusu uniwersyteckiego w Rybniku - od 2006 roku. Naukowo zajmuje się historią i metodologią nauk (doktorat obroniony w 2005 roku). Malarz i poeta - z zamiłowania.

Ksiądz Rafał Śpiewak urodził się w Siemianowicach Śląskich w 1973 roku. Uczęszczał do szkoły podstawowej o profilu humanistycznym (eksperymentalny program edukacyjny).
Po ukończeniu liceum ogólnokształcącego (1992 roku) wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach. Tam odbył sześcioletnie studia w ramach Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, przy której śląskie seminarium było afiliowane (wtedy jeszcze nie istniał wydział teologiczny Uniwersytetu Śląskiego).
W 1998 roku obronił magisterium z zakresu filozofii. W swojej pracy porównywał dwie pionierskie teorie pytań: wyrosłą z gruntu filozofii analitycznej (logiczna teoria pytań Kazimierza Ajdukiewicza) oraz koncepcję leżącą niejako na przeciwległym biegunie filozofii: wyrosłą z tradycji fenomenologicznej teorię Romana Ingardena.
Porównanie obu koncepcji było równie pionierskie, jak same teorie - wiele wskazuje na to, iż przedstawianym problemem jak dotąd nikt się nie zajmował! Niestety - mimo pragnienia kontynuacji poszukiwań naukowych w kierunku logiki pytań (tzw. logiki erotetycznej) - zabrakło już czasu na pogłębione studia z tego zakresu.

Po święceniach kapłańskich (1998 r.) został wikariuszem w parafii pw. Świętej Marii Magdaleny w Tychach - najstarszej parafii w tym mieście, niezwykle bogatej w tradycje i historię, m.in. ze względu na postać księdza infułata Jana Kapicy, wybitnego działacza społecznego i posła do parlamentu niemieckiego, gdzie zasiadał przez kilka kolejnych kadencji). Tam właśnie - po części ze względu na szczególny charakter miejsca - zaczął interesować się bliżej historią Śląska i panującymi niegdyś doktrynami politycznymi. Dzięki pomocy profesora Janusza Wycisło, dziekana wydziału historii kościoła na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, docierał do wielu ciekawych źródeł, materiałów historycznych - między innymi ukazującego się przed wiekiem czasopisma "Gazeta Katolicka - Pismo Duchowieństwa i Ludu Polskiego na Śląsku". Ks. Rafał Śpiewak odnalazł wszystkie zachowane numery Gazety, skserował je (blisko trzy tysiące stron!) i zaczął wnikliwie analizować prezentowane tam treści. Równolegle studiował historię Śląska i jej społeczne, polityczne oraz ekonomiczne uwarunkowania - bez tego trudno bowiem zrozumieć sens pisanych przed stu laty artykułów. Stopniowo odkrywał niezwykle ciekawe fakty historyczne, dotąd raczej pomijane w literaturze (ewentualnie ledwie wzmiankowane) lub wręcz przedstawiane w sposób całkowicie odmienny od obrazu historii, jaki wyłaniał się z lektury badanego czasopisma. Materiał naukowy rozrastał się, wzbogacał o kolejne elementy, aż "dojrzał" do gotowej… pracy doktorskiej, obronionej ostatecznie w 2005 roku na Wydziale Historii PAT w Krakowie. Choć praca zakorzeniona jest w historii Górnego Śląska, jej kontekst znacznie wykracza poza ten obszar - w dużej mierze analizowane są bowiem granice zaangażowania kościoła w problematykę polityczną i społeczną. Ks. Rafał Śpiewok dowodzi, iż badane pismo - wbrew swojemu tytułowi - wyraźnie rozmija się ze społecznym nauczaniem Kościoła Katolickiego oraz - co równie ważne - rozmija się z deklarowaną w nazwie polskością, ponieważ wyraźnie preferuje interesy niemieckie na Górnym Śląsku (a dokładniej rzecz biorąc: niemieckiej partii "Centrum").

Ksiądz Rafał Śpiewak w 2006 roku objął funkcję duszpasterza akademickiego w rybnickim kampusie uniwersyteckim (DAR).
Kierowana przez niego placówka spełnia w środowisku wiele istotnych funkcji - głównie duchowych, ale również naukowych, kulturalnych i… towarzyskich. To ośrodek formowania osobowości i duchowości młodych ludzi, a zarazem po prostu miejsce spotkania i dobrej zabawy. Celem prowadzonej przez DAR działalności jest ubogacenie uczestników o pewne dobra, wartości, które istnieją "w zasięgu" każdego człowieka, choć często pozostają dlań "niewidoczne".
Jedną z istotnych spraw w duszpasterstwie akademickim - jak mówi ks. Rafał Śpiewak - jest "pokazywanie syntezy wiary i rozumu". W pewnej mierze nawiązuje tutaj do znanego i szeroko komentowanego wykładu papieża Benedykta XVI wygłoszonego na uniwersytecie w Ratyzbonie. Równie ważnym celem jest przybliżenie społeczności akademickiej stanowiska kościoła w sprawach społecznych - dziedzinie ciekawej, aczkolwiek w gronie studentów raczej mało znanej.

Ks. Rafał Śpiewak nie planuje żadnych rewolucyjnych zmian w DARze - wszystkie dotychczas realizowane i sprawdzone w praktyce rozwiązania zostaną zachowane.
Jedną z nowości, jaka zapewne wkrótce zaistnieje - obok innych działań związanych z kulturą - będzie zorganizowanie profesjonalnych warsztatów plastycznych dla osób zainteresowanych czynnie tą formą sztuki.

Ks. Rafał Śpiewak - niezależnie od swojej aktywności duszpasterskiej - zajmuje się różnymi dziedzinami sztuki: głównie malarstwem (obrazy olejne) i poezją. W swojej poprzedniej pracy udało mu się zorganizować indywidualną wystawę swoich prac (i bynajmniej nie zamierza na tym poprzestawać). Sztuka stanowi tu pewien "sposób na życie" - specyficzną metodę kontemplacji, wewnętrznego wyciszenia oraz po prostu odpoczynku od codziennych obowiązków.
Naukowo interesuje się metodologią nauk i historią. Ostatnie zainteresowania wynikają po części z tradycji rodzinnych - krzewionych jeszcze przez dziadka ks. Rafała Śpiewaka, Adolfa Lachowicza, wielkiego społecznika i propagatora kultury na Górnym Śląsku.

Duszpasterz akademicki - niezależnie od swojej codziennej obecności w siedzibie DAR (przy ulicy Brudnioka), pełni również dyżury na uczelniach tworzących kampus uniwersytecki: Politechnice Śląskiej (czwartki), Uniwersytecie Śląskim (środy) oraz Akademii Ekonomicznej (wtorki).

Ks. Rafał Śpiewak stara się być otwarty na wszystkich - nie tylko osoby utożsamiające się z Kościołem Katolickim i nie tylko na studentów (należy pamiętać, że DA służyć powinno całej społeczności akademickiej - bez względu na posiadany status na uczelni czy tytuł naukowy).

 do góry
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Adam Świerczyna - dyrektor Rybnickiego Centrum Kultury.

Urodził się 30 grudnia 1956 roku w Lyskach (k. Rybnika).
Szkoła podstawowa w Lyskach, następnie (za namową rodziców) Technikum Górnicze przy ul. Kościuszki w Rybniku (nowo otwarty wówczas kierunek: ekonomika i organizacja kopalń). Matura zdana w 1975 r.
STUDIA na Uniwersytecie Śląskim (filia w Cieszynie) - kierunek: pedagogika pracy kulturalno-oświatowej, ukończone w 1979 roku z tytułem magistra pedagogiki. Wybór uczelni w dużej mierze dokonał się pod wpływem siostry, również absolwentki Cieszyńskiej filii UŚ.
Edukację uzupełnił specjalistyczny kurs dla instruktorów zespołów teatralnych (przy Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Katowicach).
Po studiach PIERWSZA PRACA: w Domu Kultury Kopalni "Rymer" (Niedobczyce) - początkowo jako instruktor, później kierownik placówki.
Po 13 latach przeniósł się do Teatru Ziemi Rybnickiej, gdzie otrzymał etat instuktora - odpowiedzialnego za sprawy reklamy i marketingu. W 1997 roku został zastępcą dyrektora do spraw artystycznych, a w 2001 r. objął funkcję dyrektora Rybnickiego Centrum Kultury.

CZYNNE ZAINTERESOWANIE SZTUKĄ, działalnością artystyczną pojawiło się już w szkole podstawowej: grał w zespole teatralnym, śpiewał w chórze (pasja do muzyki poważnej i śpiewu towarzyszyła mu przez całe życie, a obecnie została "odziedziczona" przez dzieci). Na studiach założył z przyjaciółmi kabaret, pracował w studenckim radiowęźle - niezwykle popularnym wówczas, działającym praktycznie poza cenzurą (lata siedemdziesiąte!) forum prezentacji własnych poglądów, utworów muzycznych czy literackich. Na początku lat 80. był współzałożycielem i uczestnikiem kabaretu "Pupil", działającego przez blisko cztery lata w nieistniejącym już studenckim klubie "Hades" w Rybniku. W roku 1983 został członkiem chóru im. Adama Mickiewicza (przy Domu Kultury kopalni "Rymer"). Jednym z powodów, dla których decyzja ta została podjęta, była planowana w 1983 roku wizyta papieża Jana Pawła II w Katowicach-Muchowcu - obecność w chórze gwarantowała miejsca w pierwszych rzędach zgromadzonego na katowickim lotnisku blisko dwumilionowego tłumu ludzi. Choć cel został osiągnięty, w chórze pozostał przez następne jedenaście lat.

RODZINA
Żona Maria, również absolwetnka cieszyńskiej fili Uniwersytetu Śląskiego, pracuje jako nauczyciel muzyki w szkole podstawowej.
Czworo dzieci:
- najstarsza córka, Izabela, ukończyła wydział edukacji filozoficzno-społecznej w Cieszynie oraz średnią szkołę muzyczną w Rybniku w klasie oboju
- syn Wojciech, ukończył średnią szkołę muzyczną w Rybniku w klasie gitary; od niedawna studiuje w Cieszynie na kierunku animacja społeczno-kulturalna
- córka Hanna, również abslowentka średniej szkoły muzycznej w Rybniku (w klasie organ); wkrótce podejmie studia na Akademii Muzycznej w Katowicach (wydział teorii muzyki)
- najmłodszy syn, Marek, obecnie gimnazjalista, pasjonat koszykówki; podobnie jak rodzeństwo, również uczył się w szkole muzycznej.
Muzyczne zamiłowania dzieci wynikają po części z klimatu, jaki panuje w domu (cała rodzina zbiera się często na wspólnym śpiewie), ale również z tradycji szerszej rodziny - przedstawiciele starszego pokolenia grali na skrzypcach, fortepianie, śpiewali w chórze, jeden z rodziców był dyrygentem orkiestry.

ZAINTERESOWANIA, PASJE, OSOBOWOŚĆ
Adam Świerczyna interesuje się - oprócz muzyki, śpiewu - dobrym filmem i literaturą.
Sport uprawia rekreacyjnie: pływanie, wędrówki po górach. Interesuje się piłką nożną, koszykówką, siatkówką.
Urlop spędza najczęściej nad polskim morzem. Wcześniej kierunek wakacyjnych podróży był nieco inny: górskie kurorty, zwłaszcza czeskie i słowackie (z basenami termalnymi).
Za swoją mocną stronę uznaje dużą łatwość nawiązywania kontaktów i zdolność do utrzymywania bliskich relacji z ludźmi, również krytycyzm i otwarcie na krytykę ze strony innych.

Należy do stowarzyszenia "Jazz Klub Mimoza".
Mieszka w Rybniku-Niedobczycach.

 do góry
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


T

Katarzyna Tecler-Jabłońska

Alfred Tkocz

Alojzy Tkocz

Anna Tkocz

Jadwiga Tkocz

Jan Tkocz

Józef Tkocz

Klara Tkocz

Maria Tkocz

Ryszard Tkocz

Feliks Tyski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Feliks Tyski - herbu "Żegota".
Urodzony 14.01.1882 r. w Sochaczewie pow. sandomierski, mieszkaniec Rybnika. Inżynier geodeta. Działacz społeczny, prezes Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Rybniku, Ligi Morskiej i Kolonialnej, członek Związku literatów Polskich. Aresztowany w drugiej połowie 1942 r. i osadzony w obozie przejściowym Polenlager nr 56 w Lyskach gdzie przetrzymywany był do zakończenia okupacji. Po wyzwoleniu ponownie zajął się pracą społeczną na terenie Rybnika. Zmarł 8.03.1967 r.

 do góry
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ryszard Tkocz, Więzień w KL Auschwitz.
Urodzony 18.07.1916 r. w Chwałowicach k.Rybnika, syn Jana i Marii z d. Zniszczoł. Harcerz IX Drużyny Harcerzy im. Tadeusza Kościuszki w Chwałowicach. Ochotniczo wstąpił do Wojska Polskiego, w 1939 r. uczestniczył w kampanii wrześniowej w stopniu sierżanta. W czasie okupacji hitlerowskiej, działał aktywnie w Szarych Szeregach, POP, był żołnierzem organizacji konspiracyjnej ZWZ/AK. W działalności konspiracyjnej współredagował (z pozostałym rodzeństwem) podziemne pismo "Zryw". Dowódca plutonu AK w Chwałowicach.
Aresztowany przez gestapo w lipcu 1944 r., przekazany został do KL Auschwitz i tam 18.09.1944 r. na posiedzeniu sądu doraźnego skazany na karę śmierci, którą wykonano w tymże roku - został powieszony w publicznej egzekucji w Tychach.

 do góry
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Maria Tkocz z d. Zniszczoł. Więźniarka w KL Ravensbrück.
Urodzona 21.03.1888 r. w Jankowicach k.Rybnika, zamieszkała w Chwałowicach k.Rybnika. Matka ośmiorga dzieci, z których w okresie okupacji hitlerowskiej aż pięcioro zostało aresztowanych i osadzonych w obozach. Do 1939 r. działaczka społeczna w Towarzystwie Polek, Towarzystwie Czytelni Ludowych (TCL) i Kole Przyjaciół Harcerstwa. Od początku okupacji cała rodzina zaangażowana była w działalność organizacji konspiracyjnej Siła Zwycięstwu Polski - ZWZ/AK. W domu Tkoczów znajdował się bunkier, gdzie drukowano tajne pismo "Zryw", dokonywano nasłuchu radiowego, ukrywano bibliotekę TCL, ukrywano partyzantów.
Aresztowana 13.07.1944 r. wywieziona z rodziną, dostała się do obozu KL Ravensbrück gdzie zmarła 3.02.1945 r. Z dziesięcioosobowej rodziny, wojnę przeżyły tylko cztery najmłodsze dzieci.

 do góry
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Klara Tkocz, pseud. Paula. Więźniarka w KL Auschwitz-Birkenau, w KL Ravensbrück.
Urodzona 24.09.1918 r.w Chwałowicach k.Rybnika, córka Jana i Marii z d. Zniszczoł. Mieszkanka Chwałowic. Harcerka Drużyny Harcerek im. Królowej Jadwigi w Chwałowicach. W czasie okupacji hitlerowskiej razem z braćmi i siostrą Jadwigą działała w Szarych Szeregach, POP, była żołnierzem organizacji konspiracyjnej ZWZ/AK. Aresztowana w lipcu 1944 r., przekazana została w KL Auschwitz-Birkenau, skąd przeniesiono ją do KL Ravensbrück. Doczekała się wyzwolenia w 1945 r. przez wojska alianckie. Wysłana przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż na rekonwalescencję do Szwecji, osiedliła się tam na stałe i założyła rodzinę. Zmarła 23.01.1996 r. - pochowana w Fritzaf.

do góry
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Józef Tkocz. Urodzony 7.02.1889 r. w Gotartowicach k. Rybnika, syn Franciszka i Leopoldyny, mieszkaniec Gortatowic. Po aresztowaniu przetransportowany do KL Auschwitz. Zginął 7.08.1942 r. Według wystawionego aktu zgonu nr 21571/1942 - potwierdzonego przez lekarza obozowego, zmarł o godz. 11:32, określenie przyczyny zgonu to "plötzlicher Herztod" (nagły zawał serca).

do góry
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jan Tkocz (ojciec),
Więzień w KL Auschwitz, w KL Gross-Rosen, w KL Mauthausen nr 58487 i nr P/105183.
Urodzony 29.08.1886 w Chwałowicach k.Rybnika. Pracownik kopalni "Chwałowice", członek POW Górnego Śląska, uczestniczył w powstaniach śląskich. Działacz ruchu oporu w POP, żołnierz organizacji konspiracyjnej ZWZ/AK. Aresztowany 13.07.1944 r. i wysłany w dniu 14.09.1944 r. do KL Auschwitz, po kilku dniach do KL Gross-Rosen. Następnie, 18.09.1944 przetransportowany do KL Mauthausen gdzie otrzymał nr 58487 i P/105183. Zginął w tym ostatnim obozie 28.02.1945 r.

do góry
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jadwiga Tkocz. Wieźniarka w KL Ravensbrück.
Urodzona 9.10.1922 r. w Chwałowicach k.Rybnika, córka Jana i Marii z d. Zniszczoł. Harcerka Drużyny Harcerskiej w Chwałowicach. Od początku okupacji wraz z całą rodziną zaangażowana w działalność konspiracyjną w podziemnej pracy harcerskiej, łączniczka, kolporterka prasy podziemnej ZWZ/AK. Aresztowana z rodziną 13.07.1943 wywieziona do Ravensbrück. Zginęła w tym obozie 13.01.1945 r.

do góry
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Anna Tkocz z d. Stefek.Więźniarka więzienia w Mysłowicach, w KL Auschwitz nr 27673.
Urodzona 23.07.1919 r. w Dąbrowie k.Karwiny, córka Henryka i Anny z d. Poczesny, mieszkanka Chwałowic k.Rybnika - żona Alfreda Tkocza. Harcerka - przyboczna Drużyny Harcerek im. Królowej Jadwigi w Chwałowicach. Uczestniczka pogotowia harcerek w 1939 r. Z nastaniem okupacji hitlerowskiej członkini Szarych Szeregów, POP i ZWZ. Była łączniczką, kolporterką i współautorką pisma konspiracyjnego "Zryw". Po aresztowaniu cioci Stefanii Stefek musiała się ukrywać. Wpadła jednak w ręce gestapo 10.04.1942 r. i wpierw przetrzymywana była w wiezieniu cieszyńskim, a następnie przewieziona do więzienia śledczego (Ersatzpolizeigefängnis) w Mysłowicach. Po śledztwie przetransportowano ją 18.12.1942 r. do KL Auschwitz gdzie po zarejestrowaniu otrzymała numer więźniarki 27673. Wyrokiem policyjnego sądu doraźnego w dniu 22.10.1943 r., skazana została na śmierć, wyrok ten wykonany był 25.10.1943 r. Według wystawionego aktu zgonu nr 30857/1943 - potwierdzonego przez lekarza obozowego, zmarła o godz. 10:45, określenie przyczyny zgonu to "Tuberkulose" (gruźlica).

do góry
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Alojzy Tkocz. Więzień w KL Auschwitz, w KL Gross-Rosen, w KL Mauthausen-Gusen 58490, 105182.
Urodzony 12.08.1910 r. w Chwałowicach k. Rybnika, syn Jana i Marii z d. Zniszczoł. Pracownik kopalni "Chwałowice". Harcerz IX Drużyny Harcerzy im. Tadeusza Kościuszki w Chwałowicach. Uczestniczył w kampanii wrześniowej 1939 r. Od początku okupacji hitlerowskiej działał w Szarych Szeregach, POW, był żołnierzem organizacji konspiracyjnej ZWZ/AK. Aresztowany przez gestapo 25.06.1943 r., zwolniony, i ponownie aresztowany 13.07.1944 r. Przewieziony wpierw do KL Auschwitz i zaraz do KL Gross-Rosen, następnie do KL Mauthausen-Gusen gdzie zarejestrowany został jako więzień nr 58490, 105182. Zginął dnia 23.04.1945 r.

do góry
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Alfred Tkocz, pseud. Gruszka.
Urodzony 27.05.1914 r. w Chwałowicach k.Rybnika, syn Jana i Marii z d. Zniszczoł. Harcerz IX Drużyny Harcerzy im. Tadeusza Kościuszki w Chwałowicach. Drużynowy kręgu starszoharcerskiego. Uczeń Seminarium Nauczycielskiego w Pszczynie. W 1939 r. ochotnik Wojska Polskiego i uczestnik kampanii wrześniowej. Podczas okupacji hitlerowskiej współorganizator Szarych Szeregów, POP, żołnierz organizacji konspiracyjnej ZWZ/AK. W stopniu kapitana pełnił funkcję zastępcy dowódcy kompanii AK w rejonie rybnickim.
Aresztowany 9.02.1944 r., więziony był w KL Auschwitz. Następnie, wywieziony na roboty podziemne w Bremen (na terenie Niemiec), zginął w niewyjaśnionych okolicznościach.
 

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Katarzyna Tecler-Jabłońska.
Więźniarka więzienia w Rybniku. Urodzona 6.03.1913 r. w Gliwicach, córka Hermana i Marii z d. Hober, mieszkanka Rybnika. Od lipca 1936 r. do wybuchu wojny, pracowała w Starostwie Rybnickim. W kwietniu 1940 r. wraz z mężem, zaangażowała się w działalność w organizacji konspiracyjnej ZWZ - zaprzysiężona została 6.06.1941 r. Wykonywała funkcję łączniczki. Aresztowana przez gestapo wraz z mężem i córeczką w nocy z 11 na 12.02.1943 r. przetrzymywana była wraz z dzieckiem przez siedem dni na gestapo (dziecko chorowało w tym czasie na dyfteryt).
Po wypuszczeniu na wolność, musiała się zgłaszać codziennie na gestapo z jednoczesnym zakazem wyjeżdżania poza Rybnik. W roku 1945 r. po wyzwoleniu Śląska, pracowała w Starostwie Rybnickim z siedzibą w Knurowie, a następnie w Powiatowej Radzie Narodowej w Rybniku. Poza pracą zawodową zaangażowana w organizacjach społeczno-politycznych: ZBoWiD, LOK, Liga Kobiet i Powiatowej Rady Kobiecej w Rybniku. Odznaczona w 1973 r. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarła 11.02.1997 r.

                                                                                             do góry



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


U

Rupert Urla

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rupert Urla. Więzień w KL Auschwitz nr 112780, w KL Mauthausen-Gusen nr 118416, podobozu Ebensee.
Urodzony 6.04.1906 r. w Gogolinie woj. opolskie. Członek POW Górnego Śląska, uczestnik trzeciego powstania śląskiego. Po powstaniach przeniósł się do Rybnika. Pracował na stacji kolejowej PKP w Rybniku. Od początku okupacji hitlerowskiej, żołnierz organizacji konspiracyjnej ZWZ/AK. Aresztowany 11.02.1943 r. i 13.02.1943 r. przewieziony do KL Auschwitz. Na okres śledztwa przetrzymywany w bloku 2a, natomiast po śledztwie, 7.04.1943 r. przekazany na pobyt w obozie - zarejestrowany jako więzień nr 112780.
W styczniu 1945 r. brał udział w "marszu śmierci" z Oświęcimia do Wodzisławia, skąd transportem zbiorowym dostał się do KL Mauthausen-Gusen i tam został zarejestrowany jako więzień nr 118416. Stamtąd przekazany do podobozu w Ebensse gdzie doczekał się wyzwolenia w dniu 6.05.1945 r. Po powrocie do domu, pracował w PKP w Rybniku. Członek i działacz ZBoWiD. Odznaczony Śląskim Krzyżem Powstańczym i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 30.05.1996 r. - spoczywa na rybnickim cmentarzu.

                                                                                                                               do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


W

Władysław Weber

Antoni Woryna

Jan Wyglenda

Andrzej Wyglenda

Augustn Wardęga

Leon Wantuła

Stanisław Wolny

Aniela Wolnik

Witold Wojtal

Rudolf Winkler

Eryk Winkler

Michał Windlocha

Michał Wendlocha

Augustyn Wieczorek

Teodor Węglorz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Teodor Węglorz Urodzony 3.09.1890 r. w Gliwicach, mieszkaniec pow. rybnickiego. Pracował w kop. w Nowej Rudzie, a od 1918 r. w kop. w Knurowie. Od 1919 r. członek POW Górnego Śląska, powstaniec - uczestnik powstań śląskich, w trzecim powstaniu dowódca VII kompanii (chwałowickiej). Aresztowany 26.09.1939 r. i wpierw więziony w Katowicach, a następnie przekazany do KL Sachsenhausen, stamtąd do KL Oranienburg - gdzie działał w obozowej organizacji konspiracyjnej. Przeżył i wrócił z obozu 12.11.1945 r. Po powrocie, pracował do 1948 r. w kop. "Chawłowice". Posiadał odznaczenia: Krzyż Walecznych na Śląskiej Wstędze Waleczności, Złoty Krzyż Zasługi, Śląski Krzyż Powstańczy i Medal Niepodległości.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Michał Wendlocha.  Urodzony w 1892 r. w Sowczycach pow. oleski. Lekarz psychiatra - dyplom lekarza otrzymał w 1921 r. Były powstaniec - uczestnik powstań śląskich. W trzecim powstaniu był lekarzem III Batalionu Pułku oszczyńskiego. W latach międzywojennych był dyrektorem Zakładu Psychiatrycznego w Rybniku. Działacz harcerski, przewodniczący Koła Przyjaciół Harcerstwa przy Komendzie Hufca ZHP w Rybniku. W okresie okupacji hitlerowskiej aresztowany i więziony w KL Sachsenhausen. Po wojnie był lekarzem w Sosnowcu, Trzebini i Świętochłowicach. Zmarł w 1967 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Augustyn Wieczorek. Urodzony 11.04.1912 r. w Bottrop - Westfalia, mieszkaniec Rybnika. W latach przedwojennych działacz harcerski, przyboczny Komendy Hufca ZHP w Rybniku. Z zawodu księgowy. Od początku powstania organizacji konspiracyjnej ZWZ/AK, był jej członkiem. Aresztowany przez gestapo 11.02.1943 r. i przewieziony do KL Auschwitz, gdzie przebywał przez okres śledztwa na bloku 2a. Po śledztwie, skazany na pobyt w obozie i zarejestrowany 26.03.1943 r. jako więzień nr 111013. W styczniu 1945 r. uczestnik "marszu śmierci" z Oświęcimia do Wodzisławia, a stamtąd w transporcie zbiorowym wagonami towarowymi wywieziony do KL Mauthausen i zarejestrowany jako więzień nr 118453. Przeżył w tym obozie do jego wyzwolenia przez wojska alianckie w dniu 5.05.1945 r. Po zakończeniu wojny pracował na stanowisku głównego księgowego w Miejskim Zarządzie Budynków Mieszkalnych w Rybniku. Działacz ZBoWiD, członek władz miejskich Związku. Zmarł 13.01.1987 r., pochowany na rybnickim cmentarzu.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Michał Windlocha. Mieszkaniec Rybnika, były powstaniec - uczestnik powstań śląskich. Aresztowany w pierwszych dniach okupacji hitlerowskiej i przekazany do KL Sachsenhausen. Mimo potwornych warunków jakie panowały w obozie, przeżył i odzyskał wolność

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Eryk Winkler. Urodzony 3.12.1912 r. w Rybniku, syn Emila i Józefy z d. Gąsior, mieszkaniec Rybnika, harcerz I Drużyny Harcerzy im. Adama Mickiewicza w Rybniku. W roku 1937 ukończył studia medyczne. Bezpośrednio po zdobyciu dyplomu lekarza, odbył służbę wojskową w Centrum Wyszkolenia Sanitarnego w Warszawie, zaś obowiązującą praktykę, w I batalionie 75 pułku piechoty w Rybniku. Po wojsku podjął pracę jako lekarz w szpitalu Spółki Brackiej w Rydułtowach. W 1939 r. zmobilizowany i przydzielony do kolumny sanitarnej. W marcu 1940 r. zorganizował służbę zdrowia przy organizacji konspiracyjnej Służba Zwycięstwu Polski (SZP). Podejrzany o pracę konspiracyjną został aresztowany 2.05.1940 r. i przetransportowany do KL Dachau i następnie do KL Mauthausen-Gusen. W wyniku starań rodziny o zwolnienie go z obozu, na krótki okres wychodzi na wolność, by znowu zostać aresztowanym pod koniec 1940 r. Osadzony w KL Auschwitz, skąd był wożony do asystowania jako świadek przy wykonywaniu egzekucji na placu więziennym w Katowicach. Gdy Śląsk został wyzwolony spod okupacji hitlerowskiej, pracował jako lekarz w Wirku i Gliwicach. Zginął w niewyjaśnionych okolicznościach 6.05.1945 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rudolf Winkler, pseud. Rada.
Mieszkaniec Rybnika, przedwojenny komunistyczny działacz w Rybniku. Założył w tym mieście organizację pod nazwą Czerwona Pomoc. Zadaniem organizacji było niesienie pomocy materialnej aresztowanym komunistom i ich rodzinom oraz prowadzenie propagandy antyhitlerowskiej. Na podstawie nasłuchu radiowego, wydawano antyhitlerowskie ulotki, pomagano w ucieczce oraz w ukryciu jeńcom radzieckim. Aresztowany 13.02.1943 r. był bity i maltretowany na gestapo, a następnie przewieziony do KL Mauthausen, a stamtąd do Ebensee gdzie zginął w maju 1945 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Witold Wojtal. Więzień obozu przejściowego w Sosnowcu, w KL Dachau, w Mauthausen.
Okupacyjny los Witolda był zbieżny z przeżyciami starszego brata Bolesława. W dniu wybuchu drugiej wojny światowej uchodził z wojskiem w kierunku Krakowa i zatrzymał się w Kraśniku u swojej siostry i tam na terenie elektrowni wraz ze szwagrem (inżynierem - budowniczym elektrowni i następnie jej dyrektorem) zakopali karabiny maszynowe wraz z amunicją porzucone przez wojsko polskie we wrześniu 1939 r. Gdy jednak o czynie ich doniósł ktoś na policję, aresztowano szwagra Wojtalów. Obu braciom udało się w porę opuścić Kraśnik i wrócili do rodziców do Rychwałdu.
Obawiając się aresztowania, próbowali przedostać się na Wegry. Niestety, w trakcie przygotowań do tego wyjazdu zostali przez gestapo w Rychwałdzie aresztowani dnia 2.04.1940 r. i przesłano ich do obozu przejściowego w Sosnowcu, skąd po 5 dniach przetransportowani byli do KL Dachau. W obozie pracowali w różnych komandach roboczych. Z relacji Bolesława wynika, że staraniem żony został zwolniony z obozu, natomiast Witold z KL Dachau został przekazany do KL Mauthausen skąd zwolniono go pod koniec 1941 r. Brak jest informacji jak przeżył pozostały okres okupacji. Po wyzwoleniu w 1945 r. ukończył studia w Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie i pracowal na róznych stanowiskach w przemysle górniczym. Ostatnim stanowiskiem jakie pełnił to dyrektor naczelny kop. "Rymer" w Niedobczycach. Zmarł nagle w 1970 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Aniela Wolnik. Urodzona 15.01.1900 r. w Paruszowcu - dzielnicy Rybnika. W 1920 r. współorganizowała harcerstwo na terenie Rybnika i Paruszowca. Była uczestniczką powstań śląskich, działaczką plebiscytową. Aresztowana w pierwszych dniach okupacji hitlerowskiej i przekazana do KL Rawensbrück. Mimo ciężkich warunków jakie panowały w obozie, przeżyła i odzyskała wolność 1.05.1945 r. gdy obóz został wyzwolony przez Armię Czerwoną. Powróciwszy do domu, po krótkiej rekonwalescencji podjęła pracę nauczycielki w Zakładzie Sióstr Urszulanek w Rybniku, działała też w harcerstwie. Odznaczona: Krzyżem Virtuti Militarii, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzeniu Polski. Zmarła 22.07.1957 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stanisław Wolny. Urodzony 19.05.1914 r. w Gorzycach k.Wodzisławia Śl. pow. rybnicki, syn Józefa i Konstancji, mieszkaniec Rybnika. Uczeń rybnickiego gimnazjum, a od 5 klasy - gimnazjum kupieckiego w Rybniku. Harcerz - podharcmistrz, przed drugą wojną światową członek Komendy Hufca ZHP w Rybniku. Po zajęciu Rybnika przez Niemców w dniu 1.09.1939 r., inicjator powołania Polskiej Organizacji Powstańczej (POP). Nawiązał łączność z działającym na terenie Katowic harcmistrzem Józefem Pukowcem - współzałożycielem "Ku Wolności" i zorganizował w listopadzie 1939 r. w okręgu rybnickim Polską Organizację Powstańczą i został jej przywódcą.
Początkowo praca POP nastawiona była na prowadzenie propagandy antyniemieckiej, podtrzymywanie ducha polskiego, zamierzano prowadzić akcje dywersyjno - sabotażowe i wojskowe. Wielkim sukcesem było redagowanie własnego pisemka, któremu dano tytuł "Zryw". W pierwszym numerze umieszczono fotografię gen. Władysława Sikorskiego, drukarnia była ulokowana w piwnicznym bunkrze w domu Tkoczów w Chwałowicach. Tam też znajdowała się radiostacja. Zarówno w środowisku harcerskim jak i konspiracyjnym szczególnie zapamiętany był jako niosący pomoc rodakom pokrzywdzonym przez okupanta. Aresztowany 17.04.1940 r. przez gestapo, więziony był wpierw w Rybniku gdzie podczas śledztwa był wieszany głową w dół, wbijano mu szpilki pod paznokcie. Następnie, 22.06.1940 r. przekazany został do KL Auschwitz i zarejestrowany jako więzień nr 1092. Dostał się do Bunawerke, do ciężkich robót ziemnych. W lecie 1942 r. zachorował na tyfus plamisty, i mimo opieki jaką otoczyli go koledzy z Rybnika i lekarz Leon Głogowski (także więzień - rybniczanin), zmarł 23.08.1942 r. Według aktu zgonu nr 24303/1942 zmarł o godz. 13:05, zapisana przyczyna zgonu: "Fleckfiebernr" (tyfus plamisty).

do góry


 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Leon Wantuła (ur. 4 maja 1928 w Strumieniu k. Cieszyna, zm. 20 listopada 2005 w Pirmasens w Niemczech) – polski pisarz i działacz polityczny, poseł na Sejm PRL IV kadencji.

W latach 1942-1944 pracował jako robotnik w kopalni "Jankowice" w Boguszowicach, w latach 1945-1946 jako referent Urzędu Gminnego w Chwałowicach, a w latach 1946-1981 jako technik górnik w kopalni "Chwałowice". Był autorem wielu powieści o tematyce górniczej, artysta malarz, działacz kulturalny.

Debiutował w 1963 roku jako prozaik opowiadaniem "Zawał". Napisał też powieści: "Nigdy za późno", "Urodzeni w dymach", "Przeminąć i zostać", "Romans Luizy", "Boso do nieba" i opowiadanie "Malowanie dnia". Był organizatorem Rybnickich Dni Literatury. Współpracował z redakcjami kulturalnymi radia i telewizji, przygotowując spektakle i słuchowiska radiowe.

Był posłem na Sejm PRL IV kadencji (1965-1969). Był również działaczem społecznym oraz zastępcą członka KC PZPR (V Zjazd), potem członkiem KC PZPR (VI Zjazd).

Został pochowany na cmentarzu przy kościele św. Katarzyny w Jastrzębiu-Zdroju.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Augustn Wardęga. Urodzony 12.06.1889 r. w Niedobczycach k.Rybnika. Kolejarz, członek POW Górnego Śląska, powstaniec - uczestnik trzech powstań śląskich. Został aresztowany 5.03.1942 r. i przekazany do KL Mauthausen.

 Mimo potwornych warunków jakie panowały w obozie, przeżył i odzyskał wolność - powrócił do domu 28.07.1945 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Andrzej Wyglenda (ur. 4 maja 1941 w Rybniku) – polski żużlowiec i poseł na Sejm PRL (1985-1989) z ramienia PZPR.

Przez całą karierę żużlową związany był z zespołem Górnika (ROW-u) Rybnik, mistrz świata par, trzykrotny drużynowy mistrz świata, zdobywca 6 medali DMŚ (3-2-1).

Jest jedynym żużlowcem, który po zakończeniu kariery sportowej został wybrany do polskiego Parlamentu. Mandat posła IX kadencji sprawował od 13 października 1985 do 5 czerwca 1989.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jan Wyglenda, pseudonim "Traugutt" (ur. 24 listopada 1894 w Brzeźnicy, zm. 1973 w Rybniku) – działacz plebiscytowy i uczestnik powstań śląskich.

Urodził się w Brzeźnicy koło Raciborza na Śląsku. Walczył w wojsku niemieckim podczas I wojny światowej skąd wrócił jako podporucznik. W styczniu 1919 roku utworzył oddział polski w rodzinnej Brzeźnicy. W czerwcu 1919 roku został zastępcą głównego komendanta i kierownikiem Wydziału Wywiadu Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. W I powstaniu śląskim dowodził w bitwie pod Godowem i na odcinku Olza-Oświęcim, w II powstaniu śląskim Jan Wyglenda dowodził polską samoobroną w powiecie rybnickim. W III powstaniu śląskim był zastępcą dowódcy i szefem sztabu Grupy „Północ”. Po podziale Górnego Śląska zmuszony został do opuszczenia rodzinnego obszaru przyznanego Niemcom i zamieszkał w polskim województwie śląskim. W 1927 r. został naczelnikiem gminy Nowa Wieś - Wirek, a następnie starostą powiatowym w Lublińcu, Rybniku. Członek Związku Powstańców Śląskich. W latach II wojny światowej walczył w kampanii 1939 r. oraz w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Po powrocie do Polski był w okresie stalinowskim więziony (1950-1956) na podstawie fałszywych oskarżeń. Po uwolnieniu pracował w górnictwie. Zmarł w Rybniku, gdzie go pochowano.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Antoni Woryna (ur. 15 lutego 1941 w Rybniku, zm. 14 grudnia 2001) - polski żużlowiec. Pierwszy Polak, który wywalczył medal w Indywidualnych Mistrzostw Świata na żużlu, zdobywca 2 brązowych medali Indywidualnych Mistrzostw Świata na żużlu oraz 5 medali Drużynowych Mistrzostw Świata na żużlu: dwa złote, jeden srebrny, dwa brązowe.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Władysław Weber

Burmistrz w latach: 1921-1939 i 1945-1950

(ur. 1882 zm. 1961) Najsłynniejszy burmistrz Rybnika, w historii miasta odnotowany jako dobry jego gospodarz.

Urodził się w Opalenicy w Wielkopolsce. Od 1907 mieszkał w Rybniku, gdzie rozpoczął pracę w urzędzie jako referent. Uczestniczył w powstaniach śląskich i podczas trzeciego powstania komenda mianowała go na tymczasowego burmistrza Rybnika. Później wybierany był już demokratycznie na stanowisko burmistrza przez kolejne kadencje aż do września 1939 roku.

Za jego rządów wybudowano nowy gmach Urzędu Miasta przy ul. Chrobrego, Straż Pożarną, kilka szkół, niezliczoną ilość dróg, odnowiono płytę Rynku, sprowadzono do Rybnika dla prowadzenia szkół zakony Werbistów i Urszulanek, dbano o piękny wygląd miasta.

Dzięki temu Rybnik został laureatem ogólnopolskiego konkursu na ukwiecone miasto i otrzymał miano "miasta kwiatów i ogrodów".

W czasie II wojny światowej Weber zmuszony był opuścić Rybnik, przebywał w Krakowie i Warszawie, uczestniczył w powstaniu warszawskim. Odznaczony został Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Po wojnie pełnił funkcję burmistrza jeszcze do 1950 roku, kiedy to władze PRL-owskie zmusiły go do przejścia na emeryturę.

                                                                                                     do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Z

Damian Zimoń

Alfons Zgrzebniok

Andrzej Zając

Ludwik Zdrzałek

Wojciech Wilhelm Zdrzałek

Wojciech Zawioła

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wojciech Zawioła ur. 9.10.1973 w Rydułtowych. Pochodzi z Rybnika.

 Studiował Nauki polityczne o specjalności dziennikarskiej na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego. Lubi grać w piłkę nożną, badmintona i jazdę na nartach. Jego pasja to także muzyka, szczególnie wielbi zespół U2. Jako dziennikarz karierę rozpoczął w Radiu Egida. Później był korespondentem programu III Polskiego Radia na Śląsku. Wtedy pracował także w Radiu Katowice. W 2000 roku w radiowej trójce prowadził studio olimpijskie. Stamtąd trafił do kolejnej rozgłośni - Radia Plus pisał też do "Życia". Od grudnia 2001 roku związany z Grupą ITI. Jest prezenterem oraz wydawcą wiadomości sportowych i magazynów publicystycznych w kanale nSport., reporterem i prezenterem serwisów sportowych w TVN i TVN24, pełni również funkcję zastępcy szefa redakcji sportowej. W telewizji nsport prowadził takie programy, jak: "Fotoreporter", "Ring wolny" oraz "nMagazyn". Obecnie jest gospodarzem "nWieczoru".

"Jestem dziennikarzem sportowym, być może nieco nietypowym, bo często uciekającym do literatury, muzyki, a ostatnio fotografii. Fotografować lubiłem zawsze. Ale dopiero niedawno chwytanie obrazów w kadrze zaczęło dawać mi więcej niż przyjemność. Szukanie obiektu, zatrzymanie go na ułamek sekundy a potem zabrać ze sobą. Tak rodzi się pasja" – powiada o sobie Wojciech Zawioła.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Wojciech Wilhelm Zdrzałek. Urodzony 9.01.1882 r. w Zebrzydowicach pow. rybnicki. Członek POW Górnego Śląska, uczestnik trzech powstań śląskich. W pierwszym powstaniu śląskim był dowódcą oddziału powstańczego w Zebrzydowicach. Oddział ten stoczył zaciętą walkę z oddziałami "Grenzschutzu" z Rybnika - w rejonie mostu kolejowego w Zebrzydowicach. W drugim powstaniu śląskim współzałożyciel i dowódca Straży Obywatelskiej w rodzinnej miejscowości. Uczestnik kampanii wrześniowej 1939 r. w Ochotniczym Oddziale Powstańczym. Po powrocie z tułaczki wojennej aresztowany i przekazany 27.06.1940 r przez gestapo do KL Auschwitz gdzie zarejestrowany został jako więzień nr 1273. Zwolniony z obozu 23.06.1942 r. Zmarł w 1960 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Ludwik Zdrzałek. Urodzony 26.03.1886 r. w Zebrzydowicach pow. rybnicki. Pracownik Kopalni "Rymer" w Niedobczycach. Członek POW Górnego Śląska, powstaniec - uczestnik trzech powstań śląskich, aktywny działacz plebiscytowy. Od 1925 aż do 1939 r. pełnił funkcję naczelnika Urzędu Gminy w Zebrzydowicach i prezesa koła Związku Powstańców Śląskich w Zebrzydowicach. Na początku okupacji hitlerowskiej, zwolniony z pracy, zaangażował się w działalność ruchu oporu. Aresztowany 2.04.1940 r. przekazany został do KL Dachau, a następnie do KL Mauthausen-Gusen gdzie zginął 30.09.1941 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Andrzej Zając (ur. 9 kwietnia 1949 w Trzebinii) – polski polityk, poseł na Sejm III i IV kadencji.

Ukończył w 1984 studia na Wydziale Przemysłu Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Od 1972 do rozwiązania należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, był m.in. sekretarzem komitetu zakładowego. W latach 1970-1994 pracował jako inspektor w Kopalni Węgla Kamiennego "Chwałowice" w Rybniku. Następnie do 1997 był głównym specjalistą Rybnickiej Spółki Węglowej S.A. Od 1997 do 2005 pełnił funkcję posła na Sejm III i IV kadencji wybranego z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej w okręgu rybnickim. W 2005 i 2006 bez powodzenia kandydował w wyborach parlamentarnych, w 2006 bezskutecznie ubiegał się o mandat radnego Rybnika (który sprawował w latach 1992-2002).

Zasiada we władzach krajowych SLD.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Alfons Zgrzebniok pseudonim „Rakoczy” (ur. 16 sierpnia 1891 w Dziergowicach, zmarł 31 stycznia 1937 w Marcinkowicach k. Nowego Sącza) – śląski działacz polityczny, dowódca powstań śląskich.

Od stycznia 1919 był jednym z najważniejszych członków Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska (POWGŚl). Od 7 sierpnia 1919 został komendantem głównym tej organizacji. Aresztowany przez Grenzschutz, uciekł z więzienia. Jeden z dowódców I powstania śląskiego. Ponownie stanął na czele II powstania. W czasie III powstania śląskiego był szefem oddziału personalnego Naczelnej Komendy Wojsk Powstańczych. Następnie został doradcą wojskowym przy sztabie 1. Dywizji Wojsk Powstańczych.

W 1923 roku założył Związek Powstańców Śląskich. Od 1931 wicewojewoda białostocki. Zmarł w 1937 roku, pochowano go w Rybniku.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Damian Zimoń

Arcybiskup Metropolita Katowicki
Doktor Teologii.

Urodzony 25.10.1934 Niedobczyce,
wyświęcony na kapłana 21.12.1957 Katowice
święcenia biskupie 29.06.1985 w Katowicach

dr teologii, dr honoris causa Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach , opiekun Duszpasterstwa Głuchych w Polsce,
Wielki Kanclerz Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach,
członek: Komisji Duchowieństwa, Rady ds. Ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski, Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie.

                                                                                                                         do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Ż

Antoni Żelazko

Franciszek Żymełka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Franciszek Żymełka, pseud. Sęp, Rębacz, Orlik. Urodzony 24.09.1914 r. w Biertułtowach k.Radlina pow. rybnicki. Wykształcenie wyższe magisterskie, stopień wojskowy porucznik. Od początku okupacji hitlerowskiej brał udział w pracy konspiracyjnej. Od grudnia 1939 r. do grudnia 1940 r. był dowódcą obwodu SZP w Rybniku. Do czasu aresztowania dnia 18.12.1940 r. w Czuchowie pow. Rybnik, był zastępcą dowódcy Inspektoratu Sił Zbrojnych Polski. Został aresztowany i przekazany do KL Auschwitz - podejrzany o udział w konspiracji. W obozie po zarejestrowaniu, był więźniem nr 7576. Zwolniony z obozu 30.06.1942 r.

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Antoni Żelazko. Burmistrz Rybnika w latach 1809-1837.  

Należy do grupy najsławniejszych burmistrzów Rybnika. Władzę przejął w trudnym okresie wojen napoleońskich.

Za jego czasów Rybnik stał się miastem powiatowym. Wybudował najładniejszy w okolicy Ratusz przy Rynku, popierał budowę kaplicy św. Antoniego. Kiedy w 1811 roku Rybnik opanowali zbuntowani chłopi, nie wahał się wezwać żołnierzy z Gliwic a następnie buntowników wychłostać.

Oprócz pełnienia urzędu, miał też duże gospodarstwo przy dzisiejszej ulicy Kościuszki, w miejscu gdzie stoi obecnie budynek politechniki.

                                                                                                                                   do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Ź

                                                                                                                                           powrót do góry


Przepraszamy - strona ciągle aktualizowana