A jak już będzie po, mi to zagrajcie. A jak się o moim zejściu dowiecie - to posłuchajcie!!!  TUTAJ do pobrania avi.

 Posłuchaj lub zapisz i słuchaj  MP3 . Przeczytaj tłumaczenie.

Jeśli dzwonisz do mnie - to właśnie TO słyszę.

A To jest: Roger Waters - 5:06 AM - Every Stranger's Eyes z płyty The Pros and Cons of Hitch Hiking (1984)

Pytacie czy czego jeszcze słucham. Oto i one w kolejności nie całkiem przypadkowej :

Wszystkie linki przekierowuję na youtube.com, bo dla tych co nie znają tych nagrań, to najprościej posłuchać. I wcale nie liczy się obraz,

czy inna wizualizacja. Po odsłuchani pamiętaj okno zamknąć.

  1. Numer 1 - już znacie – j.w,

  2. Roger Waters - Comfortably Numb

  3. Roger Waters - It's a Miracle

  4. Pink Floyd - Hey You

  5. King Crimson – Epitaph

  6. Black Sabbath-Paranoid

  7. Mort Shuman - Sorrow

  8. Neil Sedaka - You Mean Everything to Me

  9. Paul Anka - You Are My Destiny

  10. Joe Dolan - lady in blue

  11. Leonard Cohen - Light As The Breeze

  12. Gary Glitter - Remember Me This Way

  13. Dire Straits - Ticket to heaven

  14. Gary Moore - Still Got The Blues

  15. Styx - Boat On The River

  16. Uriah Heep - Lady In Black

  17. Led Zeppelin - Stairway to Heaven

  18. Deep Purple - Child in Time

  19. Nazareth - Love Hurts

  20.  

  21. a może coś PL - mało znane, a fajne:  Budka Suflera – Zdarzenie (z udziałem dwóch Świdniczan:

  22.  śp. Andrzeja Ziółkowskiego i Zbigniewa Zielińskiego, a w chórku słychać Urszulę z V L.O.).

  23. a może coś wreszcie weselej:  Neil Sedaka.  Run Samson Run

  24. lub rodaczek  Bobby Vinton - Roses Are Red,

  25. albo jeszcze coś słodkiego - inna róża Marie Osmond - Paper Roses - czy aby ...

  26. ... (ukłon w stronę Ustrzyk, tak jak powyżej wytłuszczony Neil i Paul)  ... Urszula Sipińska - Są takie dni w tygodniu

  27. a tak na poważnie:  Nino Rosso - il silenzio

  28. i jeszcze poważniej: Tomaso Albinoni-Adagio in G minor

  29. Roger Waters -Amused to Death, co na nasze: "Ubawił się na śmierć"

  30. i tak w kółko, ale dla urozmaicenia (w zależności od nastroju) czasami coś innego, ale wykonawcy prawie ci sami.

    A...a...a, prawie zapomniałbym oddać cześć Mariuszowi Gabrychowi za Córkę grabarza z 1973 r.(oryginał), a znaną też w wykonaniu Józefa Kołodziejczyka (nauczyciela TGD) z grupą "Wątli Kołodzieje". Któż o niej pamięta???

    I pora na dwie rybniczanki z przesłaniem (jakże na czasie)  - Kola i Jula "Życie to dar"

    Napiszcie na bloga lub kontakt jak Wam się ta moja lista podobała?

 

 

Dzięki za zdania chwalące listę moich "THE BEST", a zarazem spełniam prośby o jeszcze - tego - czego słucham.

 

No to jeszcze paczka - trochę "świeżyzny". 

 

 

I niech to będzie taki mój prezent zamiast kwiatka na ŚWIĘTO KOBIET.

Leo Sayer- When I Need You

 Please Mr Postman- The Carpenters (1975)

Carpenters "Top Of The World" 1972

 The Carpenters- Yesterday Once More

Simon and Garfunkel - Bridge Over Troubled Water

Paul Anka - Put Your Head On My Shoulder

Paul  Anka - Crazy Love

Paul Anka - Puppy Love 

Donny Osmond - Puppy Love

Donny & Marie Osmond -I'm Leaving All Up To You

Doris Day - Que Sera Sera 

Andy Williams - Where Do I Begin (Love Story)

Snow Frolic (Love Story)---Francis Lai

Dusty Springfield - You Don't Have To Say You Love Me

Connie Francis - I Will Wait For You

Debby Boone You light up my life

The Platters - My Prayer

Nat King Cole - Mona Lisa

Pat Boone - Love Letters In The Sand

Petula Clark - Love This Is My Song

The Drifters - Save The Last Dance For Me

 

A oto i inny zestaw :

King Crimson – Epitaph - już było wcześniej, ale te też piękne:

King Crimson – The Court Of The Crimson King

King Crimson –  In the Wake of Posejdon

 

A teraz wiązanka Neila Sedaki:

Już było: You Mean Everything to Me  i   Run Samson Run, ale jeszcze słucham:

Happy Birthday Sweet Sixteen

Next Door To An Angel

Little Debil

One Way Ticket

Breaking Up Is Hard To Do

Calendar Girl

A teraz ten, którego mogę słuchać godzinami - jak określa moja żona- charczek - Leonard Cohen. A wiem, że inni też.

Niech ta lista będzie podziękowaniem za motto strony:

Light As The Breeze już było, ale jeszcze inne charczenie:

Lover, lover, lover- i tu też ukłon w stronę Ustrzyk Dolnych.

Dance Me to the End Of Love - i nie ma to jak jeszcze oryginalny teledysk

najlepszy waltz jaki słyszałem - Take This Waltz

czy też inny waltz - Tennessee Waltz

Hallelujah

I'm Your Man

Suzanne

So Long, Marianne

Anthem

Ain'n No Cure For Love

First we take Manhattan

Hunter's Lullaby

The Law

i coś dla chcących nauczyć się jeszcze wymowy :-) Everybody Knows

 

No i lista (tylko 25) tego, o najbardziej rozczulającym i wzruszającym  (w/g mnie) głosie jakim śpiewał  Joe Dolan,

a właściwie Joseph Francis Robert Dolan. (ur. 16 października 1939 - zmarł  26 grudnia 2008 około godziny 15:00

na skutek wylewu krwi do mózgu.) - irlandzki piosenkarz.

Słuchanie jego piosenek - niby do siebie podobnych - nigdy mi się nie znudzi. I na chandrę i na radość -

zawsze jest Joe Dolan.

Chwilami słodko, aż gorzko, ale czkawki się po ich wysłuchaniu nie ma.

Lady In Blue - już Wam prezentowałem wcześniej. Ale posłuchajcie i innych, a rację chyba mi przyznacie.

 Only you

I Anushka Balalaika

 My Love

 Only you

Midnight lover, lady of the night ,i need you, lady blue

A kto nie zna np. tego Make me an island lub też znana pod tytułem Take Me And Make Me

Lady Of The Night

The Answer To Everything Medley

Gypsy Lady

Teresa

Crazy Woman

I Love You More and More Everyday

You're Such a Good Looking Woman

You belong to me

I Need You

It's You, It's You, It's You -

Bonjour Mademoiselle

You

Sweet Little Rock and Roller

Caterina balerina

Sister Mary

My first love

You And The Looking Glass

Cara De Cigana - w wykonaniu José Malhoa

Love Grows (Where My Rosemary Goes) - (edison lighthouse) - podróba, ale od czego wyobraźnia.

Niestety, też fajny kawałek - Love Me Tonight- Ale na youtubie nie ma, ale spójrzcie jak się przy jego piosenkach bawi irlandzka młodzież.

JOE DOLAN FANS IN THERE THOUSANDS ENJOY THE MUSIC IN MULLINGAR

 

Szykujcie się - szykuję następne "listy".

A co oglądam:

Ostatnio jestem zafascynowany tematem jaki poruszył Szymon Hołownia, a rozbudował go razem z ks. Grzegorzem Strzelczykiem na kanale religia tv.

Brzmi on ni mniej ni więcej, tylko czy jesteśmy "Gotowi na śmierć"? (tu poznanie tematu)

Wkrótce wam go przedstawię, a niecierpliwych odsyłam do mojego chomika "keramtw", tam można liznąć temat lub

pobrać i obejrzeć. http://chomikuj.pl/keramtw. Naprawdę warto. (A ile tam muzy wszelakiej i skupiny Pinka Floyda i filmów).

Czy Bóg jest? Czy jest życie po śmierci? Co po niej będziemy robić i jak wyglądać. Z kim  i czym się spotkamy? I czy będą nas gryzły też komary?

Ciekawe... jak pójdzie... się o tym przekonam...

NO TO NARA i do tumoroł (tzn. już po operacji).