Witam na stronce Mareczka W.

 

...nigdy niczego nie żałuj. Może to było potrzebne i nieuniknione...

 Grażyna P.

Wskazane oglądanie strony w przeglądarce Internet Explorer

Często coś dodaję. Pamiętaj odświeżyć stronę. (F5)

 

Uwielbiasz gotować, a Twoimi specjałami zajada się cała rodzina.

 

Masz przepis od ...? Podziel się nim.

(

Pozdrawiam, tych co mnie znają i tych, którzy tu zajrzeli .

 

I wszystkim życzę:

 Młody i piękny w I kw.2012r,.

  kliknij mi w prawe ucho

S M A C Z N E G O !!!!!!!!!!!!!!! 

 

    

                                 

Wedle życzenia pozdrowienia dla AGNIESZKI

jeszcze chwilę cierpliwości, a osoby zainteresowane proszę o maila

 

...

 

A teraz daj sobie chwilę przyjemności :-)  :-)  :-) 

 

musisz być osobą pełnoletnią - klikasz na swoją odpowiedzialność

zbieżność przypadkowa

 

TUTAJ   .    

 

                                              

                                                          W Warszawie dałem                                                             Powrót do zaniedbanej stronki

                                                        sobie małowiele wyciąć                                                              w Rybniku też mi wytli

                                                                                                                                                                  i wstawili trochę zlomu

                                                                                         

                                                                                                  

                                                         Zamiast spotkania przy świecach                                          I na razie efekt końcowy

                                                                spotkanie w Sądzie                                                                                                            

 

..................................................................................................................................................................................................................................................................              

 

 

Ale zawsze możecie mi to zagrać i możecie mi to zagrać, i to zagrać, i to zagrać,a sobie zapisac!!!  TUTAJ  avi.

 Posłuchaj lub zapisz i słuchaj  MP3 . Przeczytaj tłumaczenie.

A To jest: Roger Waters - 5:06 AM - Every Stranger's Eyes z płyty The Pros and Cons of Hitch Hiking (1984)

lub koncertowo ale też można ją znaleźć na płycie: Roger Waters Flickering Flame: The Solo Years Volume 1

 

Pytacie czy czego jeszcze słucham. Oto i one w kolejności nie całkiem przypadkowej :

Wszystkie linki przekierowuję na youtube.com, bo dla tych co nie znają tych nagrań, to najprościej posłuchać.

I wcale nie liczy się obraz, czy inna wizualizacja.

Możesz skożystać z opcji:   Otwórz tę zawartość w nowym oknie.

       

 

 Uwaga:

 

 

Lista Marka "The Best" z tej strony przeniesiona do zakładki po lewej stronie Muza Marka

 

 

 

  1. Lubię wiosnę, ale ona dopiero 21-03...

     

    Też dobra pora ... ... I ziemia nie zmarznięta...

     

    Ale też rosną "warzywka", i tak też może być...

 

 

 

Znam już odpowiedź na pytanie zadane przez red. Szymona Hołownię i ks. Grzegorza Strzelczyka :

T A K,  J E S T E M  G O T O W Y.

Jeśli wierzycie - módlcie się - a może kogoś wysłucha :-)

Operacja odbędzie się 15.03.2012 r. ok godz. 1300. Oddaję się w ręce prowadzącego zespół  Pana dr n. med. ROMANA MROZKA

 oraz opiece NAJWYŻSZEGO WIRAKOCZY i innych Anunnakich.

(pozdrowienia dla Giorgio A. Tsoukalosa  i  Davida Childressa  )

Chcących świeżych wiadomości, informuje, ze pacjent operacje nawet przeżył.

Mam poprawioną zastawkę i wstawione cztery by-passy.

Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków. Dziękuję wszystkim- chyba coś mi pomogło,

albo kolejny raz posłał mnie do zrobienia czegoś jeszcze na ziemi.

 

Serdeczne podziękowania dla zespołu zabiegowego pod kierunkiem dr n. med. ROMANA  MROZKA,

dr n. med. KATERINY DROŻEWSKIEJ i zespołowi anestezjologów pod kierunkiem

dr. HALINY KUŚ-SKURA.

Z całego "nowego" serca dziękuję personelowi Oddziałom intensywnej opieki medycznej i pooperacyjnej

oraz pozostałemu personelowi II Kliniki Kardiochirurgii w Katowicach-Ochojcu. 

 

No i chyba informacja: 23-03-2012

Już od poniedziałku 02-04 udałem się na kilkutygodniową rehabilitację kardiologiczną do

Beskidzkiego Zespołu Leczniczo-Rehabilitacyjnego (budynek Szymon)

znowu do Jaworza k/Bielska-Białej.

 

 

i niestety 11-04 trafił mi się zawał nr 2

 

...i już tam byłem... do 07-05-2012

 

ale już od 10 do 24 - 05 zaliczyłem pobyt na kardiologii Szpitala w Rybniku, gdzie ten zawał koronarografia potwierdziła

 

...i to by było na tyle...

A w międzyczasie otwieram i zamykam rozdział „Szymona” w JAWORZU.

1.Jaworze po zawale.

2.Jaworze po CABG.

3.No i teraz po…Razem 98 dni i dość.

Inaczej w zaokrągleniu: „On był stały, tylko one się zmieniały”.

Ale w Jaworzu tym jako wyjątek potwierdzający… Ta sama Pani Monika, rączka w górę, rączka w dół, dla której teraz liczy się RODO

i ta sama Pani Agnieszka, która preferuje koleżeństwo i JĄ serdecznie pozdrawiam. Pozdrawiam też Kubów dwóch.

Tego perfekcjonisty z oddziału, czarnego z kucykiem i szpiczastą czarną brodą i tego jeszcze wyższego z sali dużej.

A propos oddziału i osoby z najwyższego personelu, to chętnie zrelacjonuje mistrzostwa nawet globu… w „pomiarze ciśnienia na oko”.

. Oczywiście gorąco pozdrawiam Panie A…, B…, D… itd. i Panów B  -  Z…. z oddziału, którzy spoglądają na mysza, a mnie widzą.

Jednak z najcieplej POZDRAWIAM i wspominam Panią Gabrielę, która dała mi dużo życia, niekiedy dzielnie znosząc mój ciężar

i myślała ze jest jedyna i pozdrawiam Panią Gabrielę, co w dziupli cuda wyczynia i z troską, i opiekuńczością za mną prawie biegała

i cosik do życia mi dała i kolejną Gabrielę co moje jajuszka doprowadziła do twardości i jeszcze ciepłe umieściła w moim pokoju.

No i Panią Pati i Dorotę z wód, co „dokolusia” pamiętała.

Nie mógłbym pominąć Pani Małgorzaty, która pokazywała i udowadniała mi do czegoużą usta…i jaka jest w nich rola języka.

Korzystając z okazji pozdrowienia podziękowania kieruję do Pana ordynatora i Pana Andrzeja co wie gdzie jest betelgeza.

Byliście wielcy.

Dziękuję za okazaną empatię i życzę wytrwałości, zadowolenia i sukcesów w pracy,

 ale Paniom Sylwii i Ani z innego oddziału (a na imię im apatia i „złośliwość” to już nic nie pomoże.

                                                                                PS.

                             Stwierdzenie: „jestem samotną dziewczynką do wzięcia” nie zrobiło furory.

 

Jeśli odwiedziłeś mnie................napisz mi maila

 

 

 

 

 

                            

 

 

                                                                                   Dziękuję wszystkim i każdemu osobno za przesłane

                                      mi życzenia urodzinowe.

 

                                                                           Oby tylko część z nich się spełniła... :-)))))(((((-:

 

 

 

 

 

 

 

 

     Renatko, Marzeno - pamiętam o WAS

 

 

 

                                                                                               .